Zakupy w lumpeksie w dobie pandemii. Ruch jest, ale tłumów nie widać
Ludzie przychodzą, ale nie tłumnie – to moje obserwacje po odwiedzeniu kilku warszawskich second-handów w dobie pandemii koronawirusa. Ci, którzy się pojawiają, nie zawsze dostosowują się do reżimu sanitarnego. Gorzej, gdy zły przykład dają sami sprzedawcy, którzy nie zakładają maseczek.