Trać kilogramy albo… kasę

Obniżka wynagrodzeń ma zmobilizować otyłych pracowników do walki z nadwagą i prowadzenia zdrowego stylu życia

Obraz
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

Obniżka wynagrodzeń ma zmobilizować otyłych pracowników do walki z nadwagą i prowadzenia zdrowego stylu życia.

Sieć amerykańskich szpitali Clarian Health Partners od 2009 r. raz na dwa tygodnie odlicza aż po 30 dolarów z pensji tym pracownikom, którzy nie osiągają uznanej za zdrową normy wagi, cholesterolu i ciśnienia krwi. Natomiast firma UnitedHealthcare redukuje roczną rodzinną składkę zdrowotną z 5 tys. do 1 tys. dolarów, jeżeli pracownik nie pali i pozbywa się zbędnych kilogramów.

Według badania przeprowadzonego przez uczonych z Uniwersytetu Stanforda, pracodawcy w USA już od dawna promują osoby dbające o linię, a jednocześnie dyskryminują „grubasów”. Ludzie z wagą w normie dostają średnio o 1,20 dolara więcej za godzinę niż ich puszyści koledzy. Gwoli sprawiedliwości trzeba stwierdzić, że biznes, który dziś walczy z nadwagą i otyłością, sam przez dziesięciolecia w znacznym stopniu się przyczynił do powstania tej plagi. Tak uważa David Kessler, były szef amerykańskiego urzędu ds. żywności i leków FDA. W swojej niedawno wydanej książce „Koniec z przejedzeniem” argumentuje, że trendy społeczne (związane m.in. z pracą w korporacjach) doprowadziły do załamania się tradycji dobrze przygotowanych, regularnych i zdrowych posiłków rodzinnych. - W ich miejsce weszło – zauważa Kessler – wspierane przez przemysł hiperjedzenie: konsumowane przez cały dzień, agresywnie reklamowane, powszechnie dostępne, tanie i sprzedawane w powiększonych porcjach, zawierające niezdrowe połączenie tłuszczu i
cukru.

Nadwaga w Stanach Zjednoczonych przybrała już rozmiary epidemii. Przez ostatnie 30 lat odsetek ludzi otyłych w tym kraju wzrósł ponad dwukrotnie i dziś ten problem dotyka ponad jedną osobę na trzy.

Mirosław Sikorski

Wybrane dla Ciebie
Zmienili nazwę. "To powrót do naszych korzeni"
Zmienili nazwę. "To powrót do naszych korzeni"
Zakaz w okolicach Nidzicy. Nie można wchodzić do lasu
Zakaz w okolicach Nidzicy. Nie można wchodzić do lasu
Jaką kartę wybrać. Wyjaśnimy różnicę między dwoma rodzajami
Jaką kartę wybrać. Wyjaśnimy różnicę między dwoma rodzajami
Rewolucja w zapisach, ale na raty. Rozłożona do końca dekady
Rewolucja w zapisach, ale na raty. Rozłożona do końca dekady
Pobyt w sanatorium. Tyle droższy jest prywatnie
Pobyt w sanatorium. Tyle droższy jest prywatnie
Biedronka rośnie jak na drożdżach. Tyle sklepów otworzyła na Słowacji
Biedronka rośnie jak na drożdżach. Tyle sklepów otworzyła na Słowacji
Czterech Ukraińców wpadło na granicy. Oto co ukryli w samochodach
Czterech Ukraińców wpadło na granicy. Oto co ukryli w samochodach
Mięsny gigant spóźnia się z płatnościami? Może mu grozić kara
Mięsny gigant spóźnia się z płatnościami? Może mu grozić kara
Paraliż w Modlinie. Czy pasażerom należy się odszkodowanie?
Paraliż w Modlinie. Czy pasażerom należy się odszkodowanie?
Zmiany w wyrzucaniu tekstyliów. Nowe kontenery i worki w wielu gminach
Zmiany w wyrzucaniu tekstyliów. Nowe kontenery i worki w wielu gminach
Zapłacił 370 zł w "polskim" sklepie. Dostał tanią chińszczyznę
Zapłacił 370 zł w "polskim" sklepie. Dostał tanią chińszczyznę
Chciała kupić nowe auto. Z salonu wyciekł mail. "Pani o tym nie wie"
Chciała kupić nowe auto. Z salonu wyciekł mail. "Pani o tym nie wie"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇