Trwa ładowanie...

Tusk w niemieckiej gazecie: współpracujmy ws. kryzysu

Premier Donald Tusk, w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Financial Times Deutschland" ocenił, że należy wspólnie pracować nad rozwiązaniem problemów,
unikając działań protekcjonistycznych, bo kryzys dotyka wszystkie państwa Unii.

Tusk w niemieckiej gazecie: współpracujmy ws. kryzysuŹródło: PAP, fot: Krzysztof Krukowski
d1lw1va
d1lw1va

- Jeśli zapadają decyzje, prowadzące bezpośrednio do protekcjonizmu gospodarczego albo finansowego, to nie jest to zgodne z literą i duchem prawa europejskiego - powiedział Tusk.

Zdaniem premiera, być może wielkie gospodarki narodowe mogą wyciągnąć krótkoterminowe korzyści z "narodowego egoizmu", ale muszą zdawać sobie sprawę, że tym samym powodują realne zagrożenie dla istoty całej Unii Europejskiej.

- Unia musi dziś zdać egzamin z solidarności. Jeśli teraz go oblejemy, to nie zdamy go również w przyszłości - powiedział polski premier.

Okazją do udowodnienia wzajemnej solidarności w UE będą zdaniem Tuska zabiegi Polski o przystąpienie do mechanizmu ERM2, który poprzedza przyjęcie wspólnej waluty euro.

d1lw1va

- Powinniśmy się zastanowić, czy nie trzeba zrewidować reguł przystąpienia do tego systemu - powiedział Tusk. Potwierdził, że celem polskiego rządu jest przyjęcie euro w 2012 r.

Według premiera, zakładające wielkie wydatki plany antykryzysowe niektórych państw UE są "pośpieszną reakcją". - Ten cały festiwal wielkich planów i wielkich liczb, który ma miejsce co parę dni, wygląda dla mnie na zbyt nerwowy - ocenił.

Zdaniem Tuska przykładem dla Europy może być droga, jaką rozwijała się Polska po 1989 r. - Nasze 45 lat komunizmu były w zasadzie permanentnym kryzysem gospodarczym. Nauczyliśmy się, jak wyjść z takiego położenia - powiedział. - Wówczas nasi politycy wyraźnie powiedzieli, że czekają nas tylko ciężka praca i chude lata.

Dodał, że obecnie również rządy UE powinny mieć uwagę postawić taką diagnozę. - Znów musimy się nauczyć, że źródłem dobrobytu jest ciężka, uczciwa praca - ocenił.

d1lw1va

Według Tuska na razie żaden polski bank nie informuje o poważnych problemach. - My w Polsce wiemy, że życie na kredyt do niczego nie prowadzi - powiedział premier.

Jak dodał, mieszkańcy Polski popierają oszczędnościowy plan rządu w związku z kryzysem. - Sondaże pokazują, że 60% ludzi jest przeciwna zwiększaniu deficytu budżetowego - powiedział.

Z kolei obecna słabość złotówki nie jest problemem wywołanym przez uwarunkowania wewnętrzne, ale przez to, że zagraniczni inwestorzy wrzucają Polskę do jednego worka z innymi wschodnioeuropejskimi gospodarkami o słabszych fundamentach - uważa premier. - Polska płaci cenę za pewne intelektualne lenistwo tych, którzy podejmują decyzje inwestycyjne - ocenił Tusk.

Zapowiedział, że jego rząd będzie próbował wyostrzyć międzynarodową znajomość regionu.

Celem, który Tusk chciałby osiągnąć do końca kadencji w 2011 r., jest modernizacja sieci dróg; w pierwszym roku urzędowania rząd zawarł umowy na budowę 440 km autostrad - poinformował premier w "FTD".

d1lw1va
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1lw1va