Zadanie sprzedającym znacząco ułatwiła sama strona popytowa, która wykazała od początku sporą bierność. W efekcie na wyraźnych minusach obok WIG oraz WIG20 znalazły się jeszcze przed południem również niezatapialne ostatnio mWIG40 i sWIG80. Wejście do gry inwestorów zza oceanu, którzy nie kontynuowali sprzedaży akcji, zdołało zmobilizować popyt w Warszawie na tyle, że ostatecznie skala przeceny na finiszu została wyraźnie ograniczona. WIG oraz WIG20 straciły ostatecznie 0,41 i 0,28 procent zaś mWIG40 spadło 0,53 procent, a sWIG80 stracił 0,43 procent, przy obrotach które na całym rynku wyniosły niewiele więcej niż w piątek bo 630 milionów złotych.
Ton rozpędzającemu się na południe rynkowi tradycyjnie nadawały walory największych spółek. Tym razem podaż zdominowała przede wszystkim akcje silnych ostatnio banków Pekao (-1,4%), BHW (-3,3%), BZWBK (-0,9%) oraz PKO BP (0,2%), które jednak zdołało szczęśliwie odrobić na końcu blisko dwuprocentową poranną przecenę. Sprzedający nie odpuścili także JSW (-3,2%) i GTC (-2,4%). Fatalną passę kontynuowały walory Kernela (-2,9%), najtańsze od początku wakacji. Ponadto na wyróżnienie zasługiwały przeceny takich papierów, jak Eurocash (-2,8%). W porównywalnej dzisiaj grupie spółek, którym udało się oprzeć przecenie znalazły się obok wspomnianego PKO BP między innymi akcje TPSA (2%), Lotosu (1,7%), PGE (0,9%), Bogdanki (0,7%), PKNOrlen (0,6%) oraz PGNiG (0,6%).