ycipk-3qif7b

Władza wozi się za nasze. 4 tys. samochodów do dyspozycji

Najlepszy samochód to służbowy samochód. Dobrze wiedzą o tym rządzący i ich podwładni. Łącznie dysponują niemal 4 tys. aut i zdarza się, że traktują je jak prywatne taksówki.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rząd i podległe mu instytucje mają łącznie 4 tys. aut. Władza jeździ za nasze.
Rząd i podległe mu instytucje mają łącznie 4 tys. aut. Władza jeździ za nasze. (PAP, Fot: Marek Zakrzewski)
ycipk-3qif7b

Polscy ministrowie, szefowie państwowych urzędów i podwładni im urzędnicy mają w sumie do dyspozycji 3964 auta - ustalił "Fakt". Zdarza się, że służbowe samochody, które finansowane są z publicznych pieniędzy, traktowane są przez władze jak prywatne i służą do podwózki niezwiązanej z wykonywaniem obowiązków.

Czytaj też: Rządowym autem w prywatnych celach. Za kółkiem mąż

Podczas tej kadencji kadencji sporo limuzyn jest rozbijanych przez co najmniej nieuważnych kierowców, być może nieodpowiednio wyszkolonych. Kolizje i wypadki głównie dotyczą Służby Ochrony Państwa. Jednak nie cała rządowa flota to limuzyny. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) ma najwięcej służboowych aut - aż 1822.

ycipk-3qif7b

Z kolei, gdy mowa o resortach, najwięcej samochodów ma Ministerstwo Finansów - 177 aut. Za to najmniej - Ministerstwo Nauki, ktróre do dyspozycji ma 7 samochodów.

Obejrzyj: Branża transportowa potrzebuje nowych kierowców

Prokuratury mają ich 504, urzędy wojewódzki - 405. MSWiA dysponuje 55 autami, a MSZ - 54. Po 25 samochodów mają resorty rolnictwa oraz infrastruktury. Ministerstwo Sprawiedliwości ma 23 auta. Po 20 samochodów mają resorty edukacji, przedsiębiorczości oraz kultury. Reszta ma do dyspozycji od kilku do kilkunastu aut.

ycipk-3qif7b

Łatwo podnosić larum, że rządzący wożą się limuzynami za nasze. A ile to kosztuje? Bardzo dużo. Wystarczy spojrzeć na rządowe zamówienie na paliwo. W 3 lata władze zamierzają wyjeździć 25 milionów litrów paliwa. W przeliczeniu na auto osobowe zwykłego obywatela, można by za to codziennie tankować przez... 1300 lat.

Czytaj również: Marek Kuchciński pobiera tysiące na paliwo i taksówki

Porównując flotę polskiego rządu z francuskim, wychodzimy na rozrzutnych. Władze centralne we Francji mają 2 tys. służbowych samochodów, przypisanych urzędnikom pańtwowym. Z czego jedynie 600 jeździ z zzatrudnionymi do tego szoferami. Z kolei w Niemczech jest więcej rozpusty. Władze mają 8639 aut, w większości to luksusowe limuzyny.

ycipk-3qif7b

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3qif7b

ycipk-3qif7b
ycipk-3qif7b