WP

Wyprzedaże po świętach vs. Black Friday. Wiemy, kiedy są lepsze okazje

Startują wyprzedaże zimowe, wiele sklepów chce się pozbyć produktów, by nie ponosić kosztów magazynowania w nowym roku. Klientom daje to możliwość kupienia atrakcyjnych rzeczy po prawdziwie obniżonych cenach. W porównaniu z Black Friday promocje po świętach są dużo lepsze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Startują wyprzedaże zimowe
Startują wyprzedaże zimowe (Agencja Gazeta, Fot: Marcin Stepien / Agencja Gazeta)
WP

Przeglądając internet czy sklepowe półki można się natknąć na sporo ciekawych i kuszących ofert. Wyprzedaże zimowe są dużo bardziej atrakcyjne niż Black Friday, który na tle poświątecznych promocji wygląda jak marketingowa zagrywka handlowców.

Wiele sklepów 27 grudnia wystartowało z zimowymi wyprzedażami. Najwięcej ofert dotyczy sklepów z ubraniami, obuwiem, elektroniką oraz akcesoriami do wystroju wnętrz, i to zarówno stacjonarnych, jak i internetowych. Akcje promocyjne głównie prowadzone są do końca pierwszego tygodnia stycznia lub do wyczerpania zapasów.

Czytaj także: Sezon na jelenia, jak nie dać się nabrać na wyprzedaże

WP

Na zimowe wyprzedaży zdecydowały się m.in. sieci: H&M, Deichmann, C&A, Zalando, Eobuwie, CCC, Diverse, Home&You, Smyk, Zara, Mohito, Bershka, Pull&Bear, Reserved, Cropp, House, RTV EURO AGD, Media Markt, Media Expert.

Dużo taniej niż przed świętami można kupić popularne sprzęty elektroniczne. Dla przykładu – konsola do gier Play Station 4 jeszcze w trakcie Black Friday aż do świąt kosztowała ok. 1200 zł, a teraz dostępna jest nawet po 899 zł. Jednak uzyskanie tak atrakcyjnej ceny możliwe jest głównie w internecie, w sklepach stacjonarnych utrzymuje się na podobnym poziomie. Największe przeceny dotyczą telewizorów, słuchawek, smartfonów i głośników bezprzewodowych – zarówno w sieci, jak i w stacjonarnych sklepach.

Zobacz też: Tak sklepy oszukują podczas wyprzedaży

WP

Pozostając przy sprzęcie elektronicznym, sieć RTV EURO AGD wyprzedaże prowadzi do 31 grudnia. Akcja nazywa się "Grudniowe asy sprzedaży", rabat rośnie przy dobieraniu kolejnego sprzętu - przy czwartym to nawet 67 proc. taniej.

Rabat do -70 proc. przy zakupie czwartego sprzętu można dostać w sieci Neonet. Trwa tam "Totalna wyprzedaż", ponadto specjalną, sylwestrową promocją objęte są wybrane sprzęty grające. Z kolei Media Markt oferuje klientom "Wielkie wietrzenie magazynów", przeceniony sprzęt oznaczony jest żółtymi szyldami z nazwą akcji, która potrwa do 6 stycznia.

W Media Expert akcję nazwano "Czyszczenie magazynów", przeceniona jest większość asortymentu. Ponadto do końca grudnia za sprzęt zakupiony bądź odebrany w sklepie stacjonarnym można wziąć udział w loterii. Trzeba zarejestrować paragon w dniu zakupu. Do wygrania jest karat bonusowa warta 1000 zł do wydania na zakupy w tej sieci.

Ciekawą funkcję oferuje porównywarka Ceneo. Zalogowanym użytkownikom daje możliwość sprawdzenia historii ceny, dzięki czemu jeszcze przed zakupem można sprawdzić, czy dany produkt rzeczywiście jest przeceniony, czy może jego cena została sztucznie podniesiona, a chwilę później obniżona.

WP

Zimowe wyprzedaże to również dobry moment na zmianę garderoby. Swoje magazyny opróżniają też najbardziej popularne sieci ubraniowe i marki odzieżowe. W tej branży panuje zgodność, popularne sieci, jak H&M, Zara, Pull&Bear, Reserved czy Zalando oferują wyprzedaże do -50 proc.

Od zimowych promocji nie stronią też sklepy obuwnicze. W Deichmannie można liczyć na -20 proc. na wszystkie nieprzecenione produkty, akcja potrwa do 1 stycznia. Eobuwie proponuje do -40 proc. na cały asortyment. Za to CCC oferuje "Finalną Wyprzedaż" nawet do -70 proc., z możliwością rezerwacji online.

Na zimowe wyprzedaże można też liczyć w Empiku. Sieć chwali się promocją do -70 proc.

Nie wszystko złoto, co się świeci

WP

W szaleństwie wyprzedaży, przecen i promocji warto zachować zimną głowę, by nie wpaść w pułapkę. Jednym z najstarszych trików sprzedawców jest sztuczne zawyżanie ceny, a następnie jej spektakularne obniżanie do pierwotnego poziomu.

Czytaj także: Poświąteczne wyprzedaże 2018. Te internetowe już wystartowały

Konsumenci są coraz bardziej świadomi i zdawać by się mogło, że żadna szanująca się firma takich sztuczek już nie stosuje. Nic bardziej mylnego, są one wręcz nagminne. Jak przestrzegał niedawno Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), należy zawsze zwracać uwagę na to, czy "promocja" rzeczywiście jest atrakcyjna, czy sprzedawca sztucznie nie podwyższył ceny wyjściowej.

Kupiłeś przeceniony produkt? Nie tracisz prawa do reklamacji. Towar ze sklepu internetowego? Masz 14 dni na zwrot - przypomina UOKiK.

WP

Warto ponadto pamiętać, że niezależnie od tego, czy kupujemy towar w cenie promocyjnej, regularnej, u polskiego sprzedawcy, czy też zagranicą, na terenie całej Unii Europejskiej obowiązują jednolite przepisy konsumenckie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
WP
WP