Zbyt seksi do pracy?

Zbyt wyzywający i nieodpowiedni strój może mieć destrukcyjny wpływ na postrzeganie naszego profesjonalizmu. Naukowcy wzięli na warsztat to, jak ubieramy się do pracy i jak się w niej prezentujemy. Wyniki badań udowadniają z całą stanowczością. Prowokacyjny ubiór i zachowanie mogą kosztować nas nawet utratę zatrudnienia.

Obraz
Źródło zdjęć: © Thinkstock

Menedżerowie, którzy ubierają się zbyt prowokacyjnie postrzegani są jako mniej inteligentni. Wyzywający strój uchodzi jednak pracownikom niższych szczebli. Badanie pod kierownictwem prof. Piotra Glicka z Uniwersytetu Lawrence, sugeruje również, że kobiety, które zakładają pikantne wdzianka, odbierane są poprzez pryzmat swojej seksualności, a nie poprzez to jak wykonują swoje obowiązki.
Najgorszym pomysłem według profesora, jest ubranie się w zbyt odważną sukienkę. Dotyczy to wszystkich pań, bez względu na stanowisko jakie piastują.

- Media zachęcają kobiety do podkreślenia swojego seksapilu. Nasze wyniki sugerują, że nie jest to dobry pomysł. Panie, które wykonują zawody o wysokim prestiżu, a które są zbyt prowokacyjne w miejscu pracy, są źle postrzegane przez swoich współpracowników - komentuje prof. Piotr Glick - czytamy na portalu CareerBuilder.com.

Są tacy, którzy w ogóle nie przywiązują uwagi do stroju. Popełniają jednak błąd. Od ubioru bowiem wiele zależy. Przekonały się o tym panie, które z powodu swojego wyglądu doznały dyskryminacji w miejscu zatrudnienia. W ubiegłym roku toczyły się dwie głośne sprawy dotyczące pracownic, które zostały uznane za zbyt seksowne w stosunku do pracy jaką wykonywały. W efekcie wręczono im wypowiedzenia.

Nader seksowne zachowanie i krzykliwy strój pokrzyżowały plany Desiree Goodwin, bibiotekarki z Harvardu. Goodwin została pominięta w przyznawaniu awansu przeszło 16 razy. Jak się później okazało powodem była jej nader eksponowana atrakcyjność fizyczna i prowokacyjne stroje. Praca, o którą starała się Goodwin, została przydzielona kobiecie mniej doświadczonej i gorzej wykształconej niż ona. Dodajmy, że bibliotekarka posiada dwa stopnie naukowe. Desiree oskarżyła swoich pracodawców o dyskryminację. O to, że była postrzegana tylko jako "ładna dziewczyna", która nosiła "seksowne stroje" i jej kandydatura nie została poważnie potraktowana. Druga sprawa dotyczyła Caterina Bonci. Katolicka nauczycielka religii została zwolniona za nader seksowy wygląd. Dyrektor szkoły, nauczyciele i rodzice skarżyli na zbyt duży dekolt i za bardzo podkreślone piersi. Panie postanowiły dochodzić swoich praw w sądzie. Bonci udało się wygrać, dostała swoją pracę z powrotem. Dla Goodwin skończyło się jednak nieciekawie. Nie tylko
przegrała sprawę, ale również została obciążona rachunkiem za koszty sądowe.

Upewnijmy się zatem, żeby nasz codzienny strój nie przekroczył dozwolonej granicy dobrego smaku w miejscu pracy. Może się okazać, że zbyt mało w ubiorze to zbyt wiele dla otoczenia. Oto kilka wskazówek jak uniknąć nieestetycznego wyglądu.

- Długość spódnicy powinna sięgać nie więcej niż kilka centymetrów powyżej kolana. Brzuch, piersi, plecy i ramiona powinny być zakryte. Biustonosz obowiązkowy – radzi Ewelina Fiałkowska, stylistka - Nie uwidaczniaj piersi zbyt nachalnie. Biust nie może wypadać z sukienki. Długość sukienki też jest ważna. Zbyt napięte spodnie lub za niski stan mogą powodować nieciekawe wrażenia estetyczne. Spodnie powinny być neutralnych kolorach. Wysokie obcasy nie mogą być za wysokie, a stopa powinna być zabudowana. Styl butów raczej klasyczny, pantofle dobrane do stroju. Należy unikać jasnych kolorów. Włosy eleganckie, starannie uczesane. Makijaż naturalny, bez krzykliwych kolorów. Unikaj rażących szminek.

Według ekspertki zbytnie afiszowanie się ze swoją atrakcyjnością fizyczną może zakwestionować nasz profesjonalizm. W pracy chodzi o to, żeby docenione zostały nasze umiejętności zawodowe, a nie żeby postrzegano nas jedynie poprzez pryzmat wypadającego biustu.
- W pracy powinnyśmy być profesjonalni w każdym calu. Na eksponowanie ciała jest czas po pracy – komentuje Ewelina Fiałkowska.

JK

Wybrane dla Ciebie
Chce zaostrzenia zakazu handlu. Nowy pomysł już trafił do Sejmu
Chce zaostrzenia zakazu handlu. Nowy pomysł już trafił do Sejmu
Pierwsza polska rzodkiewka już na rynku. Cena zaskakuje
Pierwsza polska rzodkiewka już na rynku. Cena zaskakuje
Zarobiła ćwierć miliona dzięki nadgodzinom. Kontrola w przedszkolu
Zarobiła ćwierć miliona dzięki nadgodzinom. Kontrola w przedszkolu
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Zwrot w sprawie Dino. Będą mediacje. Podali datę
Zwrot w sprawie Dino. Będą mediacje. Podali datę
Koniec polowania na promocje. Prezes Lidla o rewolucji cenowej
Koniec polowania na promocje. Prezes Lidla o rewolucji cenowej
Złe wieści dla palaczy. Ministerstwo szykuje duże zmiany
Złe wieści dla palaczy. Ministerstwo szykuje duże zmiany
Tu płacą Polakom 115 zł za godzinę. Szukają do pracy za granicą
Tu płacą Polakom 115 zł za godzinę. Szukają do pracy za granicą
Wpuściła posła do Dino. Straciła pracę. Była kierowniczka: nie żałuję
Wpuściła posła do Dino. Straciła pracę. Była kierowniczka: nie żałuję
Gigant od mebli szykuje zwolnienia. Pracę straci nawet 800 osób
Gigant od mebli szykuje zwolnienia. Pracę straci nawet 800 osób
Koniec taniej fotowoltaiki? Zmiany od 1 kwietnia. Chiny zdecydowały
Koniec taniej fotowoltaiki? Zmiany od 1 kwietnia. Chiny zdecydowały
Mają jechać 700 km, by odejść z pracy. Wrze w hucie w Białymstoku
Mają jechać 700 km, by odejść z pracy. Wrze w hucie w Białymstoku
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯