8,5 tys. zł emerytury dla przedsiębiorcy? Złudna nadzieja 30-latków. Dostaną biedaemeryturę

Nie będzie tak źle - myśli dziś 30-letni przedsiębiorca po skorzystaniu z kalkulatora emerytalnego ZUS. - Chyba jednak nie będę musiał korzystać z darmowych jadłodajni i stać w kolejce po pomoc socjalną - liczy. Bolesna rzeczywistość dosięga go błyskawicznie. To złudzenie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
30-latkowie powinni porzucić nadzieje pokładane w ZUS. O ile jeszcze je mieli
30-latkowie powinni porzucić nadzieje pokładane w ZUS. O ile jeszcze je mieli (PAP, Fot: Rafał Guz)
WP

Rozsyłane przezZakład Ubezpieczeń Społecznych listy o prognozowanej wysokości emerytury wywołały błyskawiczny efekt. Polacy znów zaczęli sprawdzać, co czeka ich na starość. Ci, którzy karierę zawodową planują zakończyć w najbliższych dwóch dekadach, są w relatywnie dobrej sytuacji. Dostaną świadczenie w wysokości mniej więcej 60 proc. wynagrodzenia z ostatniego roku swojej kariery zawodowej. Nie jest to wymarzona emerytura, ale w większości wypadków pozwalająca przeżyć.

W sytuacji nieporównanie gorszej są młodzi przedsiębiorcy. Dowód przesłał nam czytelnik za pośrednictwem formularza dziejesiewp.pl.

"Po kolejnych informacjach o listach z ZUS, postanowiłem powiedzieć: sprawdzam. Skorzystałem z kalkulatora emerytalnego w serwisie Zakładu. Trochę się zdziwiłem. Według niego mam dostawać prawie 8,5 tys. zł, a od trzech lat jestem samozatrudniony - wykazane w PUE składki to niespełna 521 zł miesięcznie w tym roku" - napisał pan Sebastian.

WP

Groszowe składki, wielkie świadczenia. Coś tu jest nie tak

Krótka metryczka: pan Sebastian prowadzi jednoosobową działalność od czerwca 2015 r. Dopiero od roku płaci "pełny ZUS". Wcześniej korzystał z preferencyjnej obniżonej stawki. Po powszechnym systemie emerytalnym nie spodziewał się niczego. Miał wizję biedaemerytury i przymierania głodem, jeśli sam nie zapewni sobie stałego źródła utrzymania na starość - sporych oszczędności czy mieszkań na wynajem. I choć ZUS w kalkulatorze roztacza przed nim wizję dostatniej jesieni życia, to nie powinien rezygnować ze swojego planu. Niemal 8,5 tys. zł prognozowanej emerytury po kilku sekundach okazuje się pękającą bańką mydlaną. To trzeba dodać, uczciwie przebija ją sam Zakład. I nie chodzi tylko o zdanie zawarte w nagłówku: "Prezentowane wyniki nie mogą być podstawą do jakichkolwiek roszczeń".

Prognoza emerytalna Archiwum prywatne
Podziel się
WP

Szacunkowe świadczenie jest obliczane z uwzględnieniem przyjętych przez ZUS wskaźników. M.in. prognozowanej długości życia, struktury demograficznej, inflacji czy dynamiki PKB. Pomińmy fakt, na ile wiarygodne może być prognozowanie na 40 lat naprzód.

Wróćmy do liczb pokazywanych przez ZUS. Dwie pozycje poniżej prognozy Zakład informuje, że 8,5 tys. zł wypłacane w 2054 r. ma stanowić równowartość dzisiejszych 3,5 tys. zł. To nadal brzmi jak świetna państwowa oferta na starość - w końcu przeciętna emerytura w 2017 r. wyniosła 2138 zł.

Ostatecznie marzenia o starości pod palmami obraca w gruzy podany przez ZUS stosunek prognozowanego świadczenia do szacowanej wysokości przeciętnego wynagrodzenia w ostatnim roku kariery zawodowej. Wynosi on... 28,83 proc. Dzisiejszy 30-latek, gdy pożegna się z pracą, dostanie niewiele ponad jedną czwartą swoich zarobków.

Jak czytać list z ZUS:

WP

Chcesz (niewiele) więcej? Pracuj dłużej

WP

Odsetek oscylujący wokół wspomnianych 28,83 proc. powtarza się we wszystkich zrobionych przez nas symulacjach. Niezależnie od wzrostu pensji, wysokości już zgromadzonego kapitału i innych czynników. Istnieje tylko jeden skuteczny sposób na podniesienie tego wskaźnika. Mało przyjemny. Jest nim dłuższa praca. Niespełna 29 proc. ZUS oferuje przy przejściu na emeryturę w wieku 65 lat. Gdyby pan Sebastian postanowił pracować 2 lata dłużej, otrzymałby 32,11 proc. przeciętnego wynagrodzenia z ostatniego roku pracy, w wieku 69 lat byłoby to już 35,93 proc., a rok później 38,03 proc.

Ta prosta zależność wynika nie tylko z większego kapitału wpłacanego co miesiąc do ZUS w postaci składek, ale także brutalnie realnego podejścia Zakładu do życia. Im później zdecydujesz się na emeryturę… tym krócej będziesz ją otrzymywał. Według GUS-owskich tabel za rok 2017, przechodzący dopiero na emeryturę 70-latek na garnuszku ZUS będzie żył o niemal 3 lata krócej. Proste, prawda?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
WP
WP