Trwa ładowanie...
d1bq25n

Aktywizacja zawodowa zamiast pomocy socjalnej

System pomocy społecznej w Polsce wymaga natychmiastowej zmiany. Jeśli nic się nie zmieni, wychowamy kolejne pokolenia żyjące z publicznych pieniędzy. Ubodzy nie chcą iść do pracy, bo z niskim wykształceniem nie mają szans na znalezienie pracy. A za siedzenie na zasiłku dostaną niemal tyle samo co na etacie.
Share
Aktywizacja zawodowa zamiast pomocy socjalnej
Źródło: Jupiterimages
d1bq25n

Specjaliści alarmują, że w Polsce mamy za dużo osób stale korzystających z pomocy socjalnej. Okazuje się, że system źle funkcjonuje, pracownicy socjalni nie mają motywacji do wyciągania rodzin z ubóstwa, a same rodziny przyjmują roszczeniową postawę wobec państwa.

Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", najgorsza sytuacja jest na północy i wschodzie kraju, gdzie mieszkańcy małych miejscowości i wsi stanowią aż 60 proc. osób pobierających świadczenia socjalne. Dochodzi do tego największe bezrobocie, związane z niskim poziomem edukacji i mała liczbą zakładów przemysłowych. Aż 80 proc. ubogich, korzystających z pomocy państwa, pobiera świadczenia od ponad 10 lat. Oznacza to, że albo nie potrafią, albo nie chcą powrócić na rynek pracy.

Eksperci są przeciwni podwyższaniu wysokości zasiłków. Ich zdaniem, nie powinny one przekraczać płacy minimalnej. Wysokie zasiłki zniechęcają do poszukiwania pracy, jeśli podobne pieniądze bezrobotny otrzyma bez wychodzenia z domu.

d1bq25n

Największym problemem jest dziurawy system. Pracownicy socjalni nie mają dość czasu, by pomóc wszystkim rodzinom. Najskuteczniejszą metodą walki z nieuczciwymi i biernymi są kontrakty pomiędzy pracownikiem socjalnym a korzystającym z pomocy. W umowach zobowiązują się oni do wykonania konkretnego działania, np. próby podjęcia pracy, wizyty w urzędzie pracy, czy też podjęcia szkolenia. Jeśli bezrobotny uchyla się od tego obowiązku, gmina ma prawo odebrać pomoc finansową lub przekształcić ją na dobra rzeczowe.

kj

d1bq25n

Podziel się opinią

Share
d1bq25n
d1bq25n