Azja dała sygnał do wyprzedaży

Pierwsza sesja nowego tygodnia przynosi wyraźne pogorszenie nastrojów na rynkach akcji. W największym stopniu dotknęło azjatyckie giełdy, a szczególnie chińską, gdzie zniżka przekroczyła 5%.

Obraz

Potwierdza się tym samym, że na parkiecie w Państwie Środka coraz wyraźniej zaznacza się przesilenie. Prawidłowa wydaje się jednocześnie teza, że to w tamtej części świata leży klucz do rozszyfrowania przyszłej koniunktury na giełdowych parkietach. Ich lepsze postrzeganie było zaczynem wiosennych wzrostów cen akcji, a później kształtowania się coraz silniejszego przekonania, że chińska gospodarka może stać się motorem napędowym globalnego ożywienia. Obecna realizacja zysków natomiast wskazuje, że ten impuls wyczerpał się, a dla inwestorów znaczenie zaczyna mieć co innego. Chodzi o to, czy obecne wyceny akcji są adekwatne do skali rozwoju gospodarczego w kolejnych latach. Jeszcze raz wyraźnie trzeba podkreślić, że aktualne kursy można byłoby uzasadnić tym, że w przyszłym roku pojawi się szansa na to, że gospodarki będą rosnąć w „normalnym” tempie. Na to jednak się nie zanosi, w dużym stopniu przez to, że małe są szanse na znaczne ożywienie akcji kredytowej. Dotychczas załamanie gospodarcze nie spowodowało
istotnego zmniejszenia obciążeń z tego tytułu dla gospodarstw domowych. Nie do końca rozwiązane są też problemy, które wywołały obecny kryzys. Są związane z rynkiem nieruchomości (tu niepokój budzi utrzymująca się presja na ceny, jak również stan segmentu komercyjnego) i kondycją sektora bankowego (na której ciążą odpisy związane ze złymi długami przedsiębiorstw i konsumentów i której zagraża pogarszanie się sytuacji w komercyjnym sektorze nieruchomości).

Trzeba zwrócić uwagę, że miniony tydzień był pierwszym od dłuższego czasu, kiedy ostateczny bilans kontrastował z ogólną atmosferą na parkietach. Wydawało się, że optymizm nie opuszcza inwestorów, a mimo to rynek w USA nie zdołał już urosnąć, a nasza giełda zyskała symbolicznie, głównie za sprawą walorów małych i średnich spółek. Pojawiła się przy tym presja na złotego, który zaczął tracić. Do tego na rynku EUR/USD pojawiły się sygnały zapowiadające nadejście czasów mniej korzystnych dla wspólnej waluty. Notowania euro spadły poniżej przełamanego niedawno czerwcowego szczytu, a dziś kontynuują spadek do poniżej 1,41 USD. Odwrócenie średnioterminowego trendu staje się w takiej sytuacji coraz bardziej realne, a to byłaby zła wiadomość dla rynków wschodzących ze względu na presję na ceny towarów ze strony umacniającego się dolara.

Uwagę zwraca też nasilający się optymizm amerykańskich inwestorów, czego kolejnym wyrazem było osiągnięcie w minionym tygodniu przez wskaźnik Investors Intelligence najwyższego poziomu od początków 2008 r. Przypomnijmy, że wcześniej dowiedzieliśmy się, że w II połowie lipca inwestorzy znacznie ograniczyli ilość posiadanych krótkich pozycji w akcjach. To wszystko wskazuje na rosnące ryzyko wystąpienia głębokiej korekty na rynkach akcji, ale takie przypuszczenia potrzebują potwierdzenia w zachowaniu indeksów. Dla WIG stałby się nim spadek poniżej 34,7 tys. pkt. Po zniżce w przedpołudniowej części dzisiejszej sesji do tego wsparcia brakuje ok. 100 pkt. Kolejnym celem byłby wtedy czerwcowy szczyt, leżący na wysokości 32,4 tys. pkt. Jego pokonanie oznaczałoby zmianę średnioterminowego trendu na spadkowy i zapewne na nowo rozbudziłoby dyskusję na temat tego, czy zwyżki trwającego od połowy lutego były korektą w bessie, czy początkiem hossy.

Krzysztof Stępień
Główny Ekonomista
Expander

Wybrane dla Ciebie
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
"Padliśmy ofiarą spisku". Rodzice podali koszty komunii w 2026 r.
"Padliśmy ofiarą spisku". Rodzice podali koszty komunii w 2026 r.
Ceny paliw 10 kwietnia. Jest nowe obwieszczenie
Ceny paliw 10 kwietnia. Jest nowe obwieszczenie
Za szkody odpowiada posiadacz balkonu. Lepiej nie robić tam składziku
Za szkody odpowiada posiadacz balkonu. Lepiej nie robić tam składziku
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇