Brak konsensusu w sprawie EFSF

Euro osłabiało się do dolara w dniu wczorajszym. Było to wynikiem niepokoju inwestorów o rezultaty rozmów ministrów finansów strefy euro, dotyczących rozszerzenia pakietu ratunkowego dla najbardziej zagrożonych krajów tej strefy. Ruch południowy na głównej parze walutowej nie był jednak wyjątkowo silny.

Euro osłabiało się do dolara w dniu wczorajszym. Było to wynikiem niepokoju inwestorów o rezultaty rozmów ministrów finansów strefy euro, dotyczących rozszerzenia pakietu ratunkowego dla najbardziej zagrożonych krajów tej strefy. Ruch południowy na głównej parze walutowej nie był jednak wyjątkowo silny.

Dolarowi nie pomogli bowiem Amerykanie, którzy świętowali w dniu wczorajszym. Pary z polskim złotym zachowywały się wyjątkowo spokojnie w porównaniu do ostatnich sesji. Silniejszy ruch obserwowaliśmy jedynie w nocy na parze USDPLN, ale było to skutkiem dostosowania kursu do notowań EURUSD.

Wiele wskazuje na to, że Europejski Fundusz Stabilności Finansowej (taką nazwę pakiet ratunkowy dla krajów peryferyjnych) nie zostanie w najbliższym czasie powiększony. Obecnie dysponuje on kwotą "jedynie" 250 mld euro i wielu ekspertów sądzi, że ta kwota jest niewystarczająca. W szczególności, z pewnością bylaby za mała, gdyby po pomoc finansową zgłosiły się Portugalia i Hiszpania. Problem nie wydaje się trudny do rozwiązania, bowiem rzeczywista wartość funduszu wynosi 440 mld euro, a prawie dwukrotnie niższa wartość środków do dyspozycji wynika z technicznych obostrzeń w jego funkcjonowaniu. Nie wszyscy jednak są pewni co do zasadności jego zwiększania.

O ile małą przeszkodę stanowi w tym polu Słowacja, która od samego początku była przeciwna jakimkolwiek programom pomocowym dla bankrutujących krajów strefy euro, o tyle sprzeciw ze strony Niemiec jest kluczowy i nie pozwala na rozpoczęcie prac w kierunku zwiększenia funkcjonalnej wartości funduszu. Można rzecz, że ostatnie udane przetargi obligacji w Hiszpanii i w Portugalii, dały Niemcom silny argument i mogą stać się główną przyczyną tego, że fundusz nie zostanie powiększony.

Podczas gdy w Europie trwały wczoraj usilne debaty, w Stanach Zjednoczonych obchodzono święto. Niewykluczone, że to było właśnie przyczyną niskiej dynamiki spadków na głównej parze walutowej i ich zatrzymania już na poziomie 1.3253. Wydaje się bowiem, że po zeszłotygodniowym, nie do końca uzasadnionym umocnieniu euro, teraz powinniśmy mieć do czynienia z silniejszym odreagowaniem. Być może jeszcze nic straconego. Wczoraj pierwszy znak do takiego scenariusza dał w swoim przemówieniu członek FOMC Charles Plosser. Stwierdził on, że obecna polityka monetarna Fedu przywiązuje zbyt małą wagę do utrzymania stabilności cen. Jeśli pozostali członkowie zaczęliby być podobnego zdania, podwyżki stóp w USA mogłyby nastąpić szybciej niż wskazuje na to obecny konsensus.
EURPLN
Na przeprowadzonej wczoraj aukcji Ministerstwo Finansów sprzedało 28-tygodniowe bony skarbowe o wartości nominalnej 1 mld zł. Podaż wynosiła początkowo 1.5 mld zł, jednak przy niezbyt wygórowanym popycie (dwukrotnie wyższym od podaży) i stosunkowo wysokiej średniej rentowności, zdecydowano się sprzedać nieco mniej bonów. Ostatnim razem bony o tak nietypowym okresie do wykupu były sprzedawane w kwietniu 2009 roku, ciężko więc o bezpośrednie porównanie uzyskanych wyników.

EURUSD
Rodzimi inwestorzy nie pomogli dolarowi i spadki głównej pary walutowej zostały zatrzymane wczoraj na technicznym wsparciu znajdującym się w okolicach 1.3250. Kurs odbił się od niego silnym ruchem i w czasie dzisiejszej sesji azjatyckiej wzrósł do poziomu 1.34. Bardzo prawdopodobna jest kontynuacja tego ruchu w kierunku strefy oporów 1.3456 - 1.3504. Średnioterminowo w dalszym ciągu uważamy jednak, że jest więcej argumentów przemawiających za spadkami i uważamy, że jeszcze w tym tygodniu kurs EURUSD powinien powrócić w okolice 1.30.
GBPUSD
Para GBPUSD nieoczekiwanie łatwo pokonała opór na wysokości 1.5913. Silny trend wzrostowy, jaki obserwujemy na tej parze od początku poprzedniego tygodnia, nabrał jeszcze na dynamice. Głównym powodem takiego stanu rzeczy była publikacja danych o grudniowej inflacji konsumenckiej i rosnące przed publikacją oczekiwania co do dobrego odczytu. Już w czwartek, na konferencji Banku Anglii, sugerowano, że inflacja może silnie wzrosnąć w krótkim okresie. Opublikowane dane, wzrost o 3.7% r/r, są rzeczywiście zaskakująco wysokie. Wyższą inflację w Wielkiej Brytanii obserwowaliśmy ostatnio w grudniu 2008.
USDJPY
Wobec braku istotnych informacji fundamentalnych ze Stanów Zjednoczonych i z Japonii, zachowaniem kursu USDJPY rządzą przesłanki techniczne. Po wczorajszym zamknięciu giełd europejskich kurs zaczął spadać i zatrzymał się dzisiaj nad ranem na silnym wsparciu technicznym 82.33. Do jego przełamania i kontynuacji kanału spadkowego niezbędne będą bodźce fundamentalne. W nocy poznaliśmy co prawda wyniki listopadowej produkcji przemysłowej w Japonii, jednak była to tylko rewizja wcześniejszej publikacji i nie przyniosła żadnych zmian.
Kamil Rozszczypała
IDM SA

Wybrane dla Ciebie
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Niemcy masowo przyjeżdżają do Polski. Mają jeden cel
Niemcy masowo przyjeżdżają do Polski. Mają jeden cel
Emerytura dla urodzonych przed 1969 r. Ten dokument jest niezbędny
Emerytura dla urodzonych przed 1969 r. Ten dokument jest niezbędny
Nie wyrzucaj tego do makulatury. Grozi wysoki mandat
Nie wyrzucaj tego do makulatury. Grozi wysoki mandat
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "To jest skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "To jest skandal"
Awantura o ośrodek cudzoziemców pod Warszawą. Mieszkańcy protestują
Awantura o ośrodek cudzoziemców pod Warszawą. Mieszkańcy protestują
Szukają Polaków do pracy na słonecznej Malcie. Dopłacą do wyprowadzki
Szukają Polaków do pracy na słonecznej Malcie. Dopłacą do wyprowadzki
Plaga kradzieży w Niemczech. Kaufland znalazł na to sposób
Plaga kradzieży w Niemczech. Kaufland znalazł na to sposób
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.01.2026
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀