Trwa ładowanie...

Brukselski bat zadziałał. Sklepy rzadziej manipulują klientami

Zawyżanie cen produktów, by potem w okresie przecen organizować potężne promocje, to jeden z najstarszych trików stosowanych przez sklepy. Okazało się jednak, że ostatnio przedsiębiorcy mocno powściągnęli się z manipulowaniem klientami. Za ten sukces odpowiada unijna dyrektywa. Sprzedawcy radzą sobie za to w inny sposób.

Brukselski bat zadziałał. Sklepy rzadziej manipulują klientamiBrukselski bat zadziałał. Sklepy rzadziej manipulują klientamiŹródło: Adobe Stock
dzwprku
dzwprku

Słynna dyrektywa Omnibus weszła w życie 1 stycznia 2023 r. Jej cel od początku był jasny. Unijne przepisy miały ukrócić praktyki sklepów, które wprowadzają konsumentów w błąd.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rektor jednej z najlepszych uczelni biznesowych na świecie - prof.Grzegorz Mazurek: Biznes Klasa #22

Najpopularniejszym zabiegiem, często stosowanym np. przed Black Friday, było sztuczne podnoszenie cen tuż przed dniem promocji. Dzięki temu zdarzało się, że sklep oferując 30-proc. przecenę w Black Friday wciąż żądał za swoje towary więcej, niż miesiąc przed tym wielkim świętem konsumentów.

dzwprku

Unia nakazała więc przedsiębiorcom podawanie na cenówkach dwóch wartości. Jedna pokazuje obecną cenę, druga - najniższą cenę w okresie ostatnich 30 dni. Klienci mogą dzięki temu sami ocenić, czy promocja rzeczywiście jest dla nich opłacalna.

Efekty Omnibusa

Zespoły Simon-Kucher i Dealavo przyjrzały się faktycznym skutkom regulacji. Z opublikowanej w Wiadomościach Handlowych analizie wynika, że sklepy rzeczywiście rzadziej próbują manipulować klientami. Przykład? W 2022 r. w prawie jednej trzeciej badanych przypadków sprzedawano elektronikę w trakcie Black Friday drożej niż przed zorganizowaniem promocji. Po wejściu w życie dyrektywy - w 2023 r. - odsetek ten spadł do 21 proc.

Rzadziej zdarzało się również, by sklepy podnosiły ceny tylko po to, by później obniżyć je w trakcie Black Friday. W 2022 r. takie przypadki stanowiły 32 proc. badanej próby, rok później już tylko 27 proc.

Inną sprawa, że sukces dyrektywy nie sprawił, że w sklepach zrobiło się taniej. Analitycy przejrzeli pod tym kątem internetowe sklepy odzieżowe i okazało się, że średni rabat zwiększył się nieznacznie - z 17,6 proc. w 2022 r. do 18,2 proc. w 2023 r.

dzwprku

Sklepy mając do wyboru przejrzystą politykę informowania o promocjach i brak promocji, częściej decydowały się na ten drugi wariant. Dwa lata temu obniżki cen zaobserwowano w 69 proc. przypadków, rok później już tylko w 44 proc. Twórcy analizy zauważyli jednak, że część sprzedawców zamiast organizować przeceny na konkretne produkty, zdecydowała się na kody rabatowe "na wszystko".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dzwprku
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dzwprku