Brytyjczycy nakładają podatek na cukier, żeby odchudzić obywateli. Firmy w panice szukają alternatywy

Podatek od półlitrowej butelki klasycznej Coca-Coli w Wielkiej Brytanii wyniesie wkrótce około 1,4 funta. W teorii ma zmusić producentów do "odsładzania" napojów, w praktyce może podnieść ceny. Przez cukier zapłacimy więcej także i w Polsce, choć akurat nie przez podatek.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
6 mld funtów wydaje co roku Wielka Brytania na leczenie chorób wynikających z otyłości
6 mld funtów wydaje co roku Wielka Brytania na leczenie chorób wynikających z otyłości (PAP/PA, Fot: Anthony Devlin /PA)

6 kwietnia w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii zacznie obowiązywać podatek od słodzonych napojów. Państwa te dołączą do 11 europejskich krajów, w których opłata już jest naliczana - podaje "Gazeta Wyborcza". Podatek ma odchudzić obywateli i "utuczyć" przy okazji państwowe kasy.

Brytyjczycy co roku wydają na leczenie chorób wynikających z otyłości 6 mld funtów. Do nadmiernych kilogramów wydatnie przyczyniają się słodzone napoje, dlatego politycy wywierają presję na wielkich koncernach, by ograniczały cukier. Wkrótce na Wyspach za każde 100 ml napoju z więcej niż 5 lub 8 g cukru będzie trzeba dopłacić wraz z VAT 22 lub 29 pensów. Jak wylicza dziennik, do półlitrowej butelki klasycznej Coca-Coli jej producent musi sobie doliczyć 1,4 funta.

Milion dolarów za "nowy cukier"

Musi doliczyć sobie, co najczęściej oznacza, że klient zapłaci więcej. W krajach, gdzie zakaz już obowiązuje, ceny poszły w górę o 5-20 proc. Producenci robią co mogą, by ograniczyć cukier w swoich napojach, ale przy okazji zachować dobrze znany konsumentom smak. Nie jest to proste, co pokazuje przykład Coca-Coli. Firma zmodyfikowała już skład 200 produktów, ale wciąż słyszy skargi, że to już nie ten sam napój.

Globalny potentat na rynku napojów próbuje wszystkiego, by problem rozwiązać. Firma ogłosiła konkurs dla naukowców. Za wynalezienie idealnego słodzika płaci milion dolarów.

Polska może się szykować na podwyżki

Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania "Wyborczej" odpowiada, że prac nad podobnym podatkiem nie prowadzi, ale jest to warte uwagi. Podobnie w Ministerstwie Zdrowia. Brak podatku nie oznacza, że ceny w sklepach nie pójdą w górę.

Zobacz także: Coca-cola przyspiesza opalanie? Niebezpieczny trend trafił na plaże!

Miniony rok zapisał się w pamięci Polaków ostrymi podwyżkami cen masła i jaj. W tym roku do tej grupy może dołączyć cukier. Jego ceny mogą wzrosnąć nawet o 10 proc.