Trwa ładowanie...
d2u39gi

Delikatesy rosną w Internecie

Warto inwestować w spożywczy sklep internetowy. Ale to nie takie tanie i nie takie proste...
Share
Delikatesy rosną w Internecie
Źródło: Jupiterimages
d2u39gi

Internetowe sklepy spożywcze miały w zeszłym roku dwucyfrowe wzrosty obrotów. W tym roku spodziewany jest dalszy wzrost sprzedaży, który może przekroczyć 30 proc. Rynek jest wart ponad 200 mln zł. W ciągu pięciu lat trzeba się spodziewać potrojenia jego wartości.

Warto zainwestować w taką działalność, ale wymaga ona większego nakładu niż tradycyjny sklep spożywczy, na który wystarczy 60 – 80 tys. zł.

Zamiast wydatków związanych z wynajęciem i utrzymaniem powierzchni handlowej, trzeba się liczyć np. z zakupem samochodów z chłodnią do transportu artykułów wymagających niskich temperatur do klientów.

d2u39gi

- Jeśli chcemy oferować dostawy towaru tylko raz dziennie jeden samochód z chłodnią wystarczy na początek – mówi DGP Błażej Patryn z sieci spożywczej Piotr i Paweł.

- Na stronę internetową można wydać od 30 do nawet 100 tys. zł - dodaje.

- Budowa własnego magazynu na etapie rozkręcania biznesu to samobójstwo. Brak odpowiedniego wolumenu nie zapewni właściwej rotacji towaru, który ma krótkie terminy przydatności do spożycia – twierdzi na łamach DGP Grzegorz Bielecki z A.pl.

Sklep powinien obsługiwać ponad 100 klientów dziennie, by taka inwestycja była opłacalna.

Alternatywą jest nawiązanie współpracy ze stacjonarnymi sklepami czy hurtowniami. Ale niełatwo będzie wówczas zaoferować klientom niską cenę.

Właściciele działających już sieciowych marketów oceniają, że inwestycje mogą sięgnąć nawet kilku milionów złotych. I że to trudny biznes.

d2u39gi

Podziel się opinią

Share
d2u39gi
d2u39gi