Trwa ładowanie...

Dlaczego nic nam się nie chce?

Po pracy padasz bezwładnie na łóżko? Nie masz siły na nic? Dlaczego coraz częściej skarżymy się na to, że praca wysysa z nas wszystkie soki?

Share
Dlaczego nic nam się nie chce?
dgv6cqv

- Dlaczego coraz więcej osób skarży się na to, że po pracy nie ma sił? Są aż tak przepracowani, a może leniwi? Jak dobrze wypocząć?

- Leniuchów oczywiście nie brakuje lub takich osób, które lubią po pracy leżeć na tapczanie i oglądać telewizję. Taki mają styl życia. Ale coraz częściej mówimy, że chociaż chcielibyśmy coś jeszcze zrobić po pracy, to nie jesteśmy w stanie. A przecież mamy dzieci, którym trzeba dać jeść, przypilnować czy odrobiły lekcje. Mamy hobby, którym chcielibyśmy się zająć po pracy. Tymczasem nie mamy na to sił. Mówimy tu o skrajnym zmęczeniu, które nie zdarzyło się raz, bo akurat pozostaliśmy dłużej w pracy lub się nie wyspaliśmy i jesteśmy bardziej zmęczeni. Mówię tu o chronicznym, powtarzającym się co dzień zmęczeniu. Powodem może być choroba lub złe rozplanowanie czasu pracy.

- Kiedy powinnyśmy wybrać się do lekarza, jakie symptomy wskazują na to, że nasze zmęczenie może być groźne?

- Wtedy gdy szczególnie dużo nie pracujemy, a czujemy się źle od dawna. Powodem może być na przykład anemia. Ale też bardzo często przyczyną długo utrzymującego się zmęczenia są zaburzenia w pracy tarczycy. Możemy mieć nadczynność lub niedoczynność tarczycy. Jednak objawy są podobne. A więc ogólne osłabienie, kłopoty ze snem, nadpobudliwość, uczucie gorąca i pocenie się, drżenie rąk. Nadmierne zmęczenie towarzyszy też niewydolności nerek. Lekarze często diagnozują też chorobę, którą nazywamy zespołem przewlekłego zmęczenia. Objawy przypominają grypę, bo mamy: bóle głowy, stawów, mięśni, gorączkę, spadek nastroju, bóle brzucha, wzdęcia, biegunki lub zaparcia. Skrajne zmęczenie może też być powodem depresji. Do jej objawów zalicza się m.in.: obniżenie nastroju, lęk, utratę wagi, utratę apetytu, utratę zainteresowania seksem, zaburzenia snu. Część chorych nie jest w stanie podołać obowiązkom domowym. W skrajnych sytuacjach stan taki może stanowić zagrożenie życia. Zawsze, gdy czujemy się nadmiernie zmęczeni,
warto iść do lekarza i zrobić ogólne badania.

dgv6cqv

- Gdy jednak lekarz mówi, że jesteśmy zdrowi?

- To może źle pracujemy? Pracownicy mają coraz więcej zadań, szefowie obarczają ich niezmierną ilością obowiązków. Nie da się robić wszystkiego jednocześnie. Musimy określać sobie priorytety lub prosić o ich określenie szefa. Tymczasem najczęściej pracujemy tak, że wykonujemy drobne prace, mniej ważne obowiązki, potem brakuje nam czasu na te istotniejsze zadania. Siedzimy po godzinach, zestresowani, że nie zdążymy. Innym błędem jest to, że nie wykorzystujemy przerw. Pracujemy do oporu. Nie odchodzimy od monitora komputera, nie robimy sobie przerw na posiłek, często w pracy w ogóle nie jemy! Po powrocie do domu, jesteśmy ... wypompowani. Często też pracujemy bez wytchnienia, monotonnie i nieefektywnie. Mózg musi robić sobie odpoczynek. Bez przerw wcale nie pracujemy lepiej i więcej. Za to bardziej się męczymy.

- Jak więc pracować, by się nie przemęczać?

- Rozplanujmy sobie czas pracy. Jeśli mamy dużo obowiązków - to nawet co do godziny. Skupmy się na najważniejszych zadaniach. Wykorzystujmy wszystkie przysługujące nam przerwy. Jeśli się da, wychodźmy się przewietrzyć. Siedzenie codziennie po godzinach, jest fatalnym pomysłem. To może być jednorazowe wyjście, ale nie codzienne. Prędzej czy później odchorujemy to. Wpadniemy w pracoholizm i będziemy czuć presję, że musimy posiedzieć dłużej w pracy, inaczej nie będziemy mieli poczucia dobrze spełnionego obowiązku. Rano jedzmy śniadanie, potem w pracy drugie śniadanie. Warto też wyjść na obiad. Błędem jest jadanie obiadów połączonych z kolacją wieczorem, np. o godz. 19. W domu róbmy sobie przyjemności, nawet drobne, np. dłuższą kąpiel, idźmy na masaż. Musimy się odstresować i zregenerować siły. Starajmy się nie pracować w domu i dobrze się wysypiać. Zacznijmy uprawiać sport.

Rozmawiał Krzysztof Winnicki

Jakie przerwy przysługują pracownikowi?

dgv6cqv

Zgodnie z art. 134 kodeksu pracy pracodawca ma obowiązek udzielić co najmniej 15 -minutowej przerwy w pracy, wliczanej do czasu pracy, jeżeli dobowy wymiar czasu pracy pracownika wynosi sześć godzin.

Inne przerwy, które pracodawca jest zobowiązany zapewnić pracownikowi, to np.:

• przerwa na karmienie dziecka piersią, dwa razy po pół godziny lub dwa razy po 45 minut, jeśli pracownica karmi więcej niż jedno dziecko (art. 187 k.p.);

• przerwa w pracy (dłuższa niż 15 minut) wliczana do czasu pracy, z tytułu pracy w warunkach szczególnie szkodliwych lub uciążliwych dla zdrowia albo pracy monotonnej lub w ustalonym z góry tempie (art. 145 k.p.);

• co najmniej pięć minut po każdej godzinie pracy przy obsłudze monitora ekranowego (paragraf 7. pkt 2 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 1 grudnia 1998 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe).
Wyślij świąteczną kartkę!

dgv6cqv

Podziel się opinią

Share
dgv6cqv
dgv6cqv