Dlaczego odchodzą?

Podwładny odchodzi do innej firmy. Czy uda ci się zastąpić go kimś innym, a może warto w porę przeciwdziałać odpływom do konkurencji?

Obraz

Podwładny odchodzi do innej firmy. Czy uda ci się zastąpić go kimś innym, a może warto w porę przeciwdziałać odpływom do konkurencji? O problemie pisze "Puls Biznesu".

Jak pisze "PB" do zmiany pracy pracownik dojrzewa mentalnie. Psychologowie twierdzą, że kiedy przychodzi do szefa i mówi, że chce odejść, jest już za późno, aby go zatrzymać. Nawet jeśli oferuje mu się podwyżkę czy awans. — Z badań wynika, że 75 proc. osób, które dostały kontrofertę, i tak za jakiś czas odchodzi. Dlatego warto zapobiegać temu wcześniej — mówi "PB" Katarzyna Korpolewska z firmy doradztwa personalnego Profesja Consulting.

Jak poznać, że podwładny rozgląda się za inną robotą? Da się to łatwo rozpoznać. — Jest mniej zaangażowany w pracę, zniechęcony, słabną jego kontakty z zespołem. Staje się mniej wylewny. Dobry menedżer, który obserwuje swoich ludzi, bez problemu może się zorientować, że pracownik myśli o zmianie pracy — mówi "PB" Ewa Gołębiewska-Krzyżan, dyrektor personalny w Kompanii Piwowarskiej.

Zdaniem Katarzyny Korpolewskiej, ci, którzy wertują ogłoszenia o pracy, to osoby znużone tym, co robią. — Na ogół czują się niedoceniani i niedowartościowani, sfrustrowani — wyjaśnia psycholog.

Z badań satysfakcji pracowników wynika, że płace nie są jedynym powodem zmiany pracy. Zdaniem specjalistów, lojalność pracownika jest potwierdzeniem wiedzy i skuteczności szefa. Przywództwo i odpowiedni styl zarządzania, stymulujące środowisko pracy, ciekawe możliwości rozwoju i zachęty do otwartej komunikacji — oto czynniki, które mogą być tak samo skuteczne w zwiększaniu lojalności pracowników jak wysokie wynagrodzenie.

— Dla pracownika najgorsza jest stagnacja zawodowa. Wszyscy wokół poszerzają umiejętności, a jego przytłacza nuda i rutyna. Nie dostaje awansu, nikt się nie liczy z jego zdaniem — wylicza Agnieszka Flis z Advisory Group Test Human Resources.

Czy warto walczyć o kogoś, kto myśli o zmianie pracy? Doradcy personalni zgodnie twierdzą: warto. — Oczywiście, nie można popadać w przesadę. Nikt nie ma zagwarantowanej posady bez względu na to, jak pracuje. Jednak o dobrych pracowników, czyli takich, na których zawsze można polegać, trzeba walczyć — przekonuje Katarzyna Korpolewska.

Tym bardziej, że koszty utraty pracownika są wysokie. Trzeba szukać nowego, a na dzisiejszym rynku pracy to problem. Ponadto rekrutacja kosztuje. Kosztuje też wdrożenie nowej osoby tak, by wykonywała obowiązki jak poprzednik. — Poza tym, za jednym pracownikiem mogą pójść kolejni. A duża rotacja przekłada się także na lojalność klientów — wskazuje Korpolewska.

Co zatem robić, gdy domyślamy się, że podwładny szuka nowej pracy? — Warto porozmawiać z pracownikiem po ludzku, szczerze. Trzeba zapytać, co się z nim dzieje i jak można mu pomóc — podpowiada Agnieszka Flis.

Ewa Gołębiewska-Krzyżan twierdzi, że w jej firmie rotacja pracowników nie jest wielkim problemem. — U nas menedżerowie nie zamykają się przed podwładnymi w gabinetach. Poza tym raz na cztery, sześć tygodni mają obowiązek spotkać się z pracownikami i zapytać, czy mają oni jakieś problemy. Chodzi o trzymanie ręki na pulsie — mówi dyrektor HR Kompanii Piwowarskiej.

Na niskim poziomie jest rotacja w Grupie Allianz Polska. — To zasługa naszej kultury organizacyjnej. Jesteśmy stabilnym i przyjaznym przedsiębiorstwem. Mamy wizję rozwoju, dzięki której pracownicy wiedzą, w jakim kierunku zmierzamy, co przekłada się na działania poszczególnych wydziałów firmy, a tym samym pracowników, którzy widzą szanse na swoją karierę w dłuższej perspektywie — mówi Katarzyna Dyłożyńska-Kalinowska, dyrektor zarządzający w Grupie Allianz Polska i podkreśla kluczową rolę menedżerów. — Ludzie na ogół nie odchodzą z firmy, tylko od swojego szefa. Relacja z podwładnymi, sposób motywowania; to wszystko decyduje o lojalności — mówi dyrektor.

Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯