Trwa ładowanie...
d2axngj
pielęgniarka

Dlaczego pielęgniarkom puszczają nerwy?

Lenistwo, brak kompetencji i wrażliwości, niegrzeczne czy wręcz wulgarne odzywki do chorych – oto co pacjenci często zarzucają pielęgniarkom. Ale czy rzeczywiście zawsze mają rację? Pielęgniarka: nie dziwcie się, że czasem nam puszczają nerwy.
Share
Dlaczego pielęgniarkom puszczają nerwy?
Źródło: © beerkoff - Fotolia.com
d2axngj

„Jakiś czas po operacji, w nocy, skręcałam się z bólu. Wołałam pielęgniarkę przyciskając guzik sygnalizatora przy łóżku. Nikt nie przychodził. Wreszcie, któraś ze współpacjentek poszła do dyżurki. Pielęgniarki spały. Któraś z nich przyszła do mnie po kwadransie. Powiedziała, że mam przestać wyć, bo inni nie mogą spać. Dodała, że na pewno aż tak mnie nie boli, bo dostaję silne leki. I że wytrzymam do rana, wtedy przyjdzie lekarz. Rano straciłam przytomność, natychmiast byłam reoperowana” - pisze na jednym z forów medycznych Anastazja.

Podobnych opinii w sieci jest mnóstwo. Dużo krytycznych słów pada pod adresem pielęgniarek asystujących przy porodach.

„Przy pierwszym dziecku myślałam, że zwariuję. Miałam częste skurcze, okropne bóle, ale położnej ani widu, ani słychu. Gdy przyszła, okazało się, że jest już późno, dziecko nie chciało wyjść, mogło się udusić i ostatecznie miałam cesarkę. Przy drugim dziecku, za namową koleżanki, skontaktowałam się z pielęgniarką z oddziału, na którym miałam rodzić. Wręczyłam jej kopertę. Podczas porodu, pielęgniarka nawet na moment nie odchodziła ode mnie. Trzymała za rękę, proponowała środki przeciwbólowe, co chwila wzywała lekarza – pisze Zoe na forum.

d2axngj

Zofia Węgorzewska, która w ub. roku miała operowane jelito twierdzi, że dużo zależy od charakteru i tego, czy pielęgniarka wykonuje swój zawód z pasją. Twierdzi, że podczas jej pobytu w szpitalu, jedna z opiekunek w ogóle nie przynosiła chorym basenów, nie pomagała w myciu czy ubieraniu się. Mówiła wprost, że to jej uwłacza i nie będzie tego robić. A zastrzyki dawała w taki sposób, że musiano prosić chirurgów o konsultację. Ramiona chorych były całe w krwiakach i siniakach.

- Jak to możliwe, że jedna pielęgniarka może wesprzeć dobrym słowem, bez szemrania pomóc w codziennych czynnościach. A inna chodzi jak chmura gradowa. Na tę pielęgniarkę wszyscy narzekali, wiem że były nawet skargi do dyrekcji. I nic, dalej pracuje – opowiada Zofia Węgorzewska, urzędniczka w pomorskim magistracie.

Maria jest pielęgniarką na chirurgii w jednym z pomorskich oddziałów szpitalnych. Pracuje od 25 lat. Nie chce podawać nazwiska. Twierdzi, że wszystkie krytyczne sądy wygłaszają osoby, które nie mają zielonego pojęcia o tym zawodzie i obecnych realiach.

- Mam takie dni, że nie wiem jak się nazywam. Bywało, że pracowałam niemal bez przerwy ponad 20 godzin. Słaniałam się na nogach. Zdarzało się, że zasypiałam po wypiciu kilku mocnych kaw. Organizm po prostu nie wytrzymywała przeciążenia. Miałam pod opieką 45 chorych i każdy w ciężkim stanie. Przy takiej liczbie osób nie da się każdego trzymać za rękę. Trzeba opiekować się tymi w najcięższym stanie, inni – chociaż cierpią – muszą czekać. Obecnie mamy dużo chorych tzw. roszczeniowych. Czasem wzywają pielęgniarkę, by ta przyniosła im wazon na kwiaty. Nie dziwcie się, że czasem pielęgniarce puszczają nerwy – opowiada Maria.

d2axngj

Zbyt mała liczba pielęgniarek to duży problem polskich szpitali. Zakłada się, że około 40 tys. osób odejdzie z tego zawodu w ciągu najbliższych 20 lat. Z kolei absolwenci, którzy zaczną pracować w tej profesji, nie zapełnią luki. Obecnie wiele pielęgniarek myśli o zmianie zawodu lub wyjedzie.

- Zarabiam 3,2 tys. zł na rękę. Ktoś powie, że dużo, ale zapewniam, w porównaniu z tym, jak ciężka fizycznie i psychicznie jest to praca, to są grosze. Znam osoby, które nie wytrzymały i poszły do spokojniejszej roboty. Są takie, które powyjeżdżały do włoskich i niemieckich klinik i domów pomocy. Pracują w komfortowych warunkach za wielokrotność mojej pensji – dodaje Maria.

Tysiące ofert pracy w jednym miejscu. Kliknij i wybierz interesującą Cię branżę!

Początkująca pielęgniarka może liczyć na podstawową pensję w wysokości 1,6 – 2,5 tys. zł brutto, informuje Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych (NRPiP). Można zarobić więcej, biorąc dodatkowe dyżury. Przykładowo pielęgniarka ze specjalizacją na oddziale otolaryngologii w Krakowie (16 lat pracy) otrzymuje 2 800 zł brutto (to pensja wraz z dyżurami nocnymi). Z kolei w jednym z zakopiańskich szpitali pracownica z ponad 20-letnim stażem może liczyć na 3 300 zł brutto (wraz z dodatkami), 2 900 zł brutto otrzymuje pielęgniarka środowiskowa w Warszawie (25 lat pracy), 1 700 zł brutto (podstawowa pensja) zarabia pielęgniarka w wieku przedemerytalnym w Oleśnicy. Z kolei portal Wynagrodzenia.pl wyliczył, że zarobki 50 proc. starszych pielęgniarek (z 5-letnim stażem pracy) wahają się od 2 275 do 3 517 zł brutto.

d2axngj

W Niemczech w domu pomocy społecznej pielęgniarka zarobi od 1,7 tys. euro (może też liczyć na dodatki). W Belgii zarobki zaczynają się od 2,1 tys. euro, do tego również dochodzą dodatki. W Wielkiej Brytanii stawka godzinowa pielęgniarki to 12-14 funtów za godzinę. Oferuje się im również dogodne warunki mieszkaniowe i dodatki socjalne.

Traktują pielęgniarki jak „niższy personel”

dr n. med. Grażyny Rogali-Pawelczyk, prezes NRPiP:

Chętnych do tej odpowiedzialnej, wymagającej wysokich kwalifikacji i doświadczenia pracy jest coraz mniej. Pielęgniarkom stawia się bardzo wysokie wymagania, jednocześnie nie zapewniając im należytego wynagrodzenia. Wciąż zdarza się, że pacjenci, a jeszcze częściej ich rodziny, traktują pielęgniarki jak „niższy personel”. Rozdrażnieni chorobą, niepewni swojego stanu, bywają roszczeniowi i bardzo czuli na brak zainteresowania. Informację, że pielęgniarka musi zająć się innym pacjentem lub że jakiejś czynności nie wykona (bo np. nie ma do niej uprawnień), traktują jak osobistą zniewagę. Nie mają świadomości, że ta pielęgniarka ma pod opieką nawet 40 pacjentów, bo dyrektorzy placówek leczniczych do minimum ograniczają zatrudnienie. Pielęgniarki, szczególnie w szpitalach, są przepracowane, dlatego czasami może się zdarzyć, że w niewłaściwy sposób odniosą się do pacjenta lub członka jego rodziny. Żeby zapobiec tego typu sytuacjom organizuje się pielęgniarkom i położnym, a także innym pracownikom medycznym
szkolenia jak prawidłowo kontaktować się z pacjentem i jego rodziną. Także podczas studiów prowadzone są zajęcia zarówno z etyki zawodu, jak i komunikacji.

d2axngj

Pielęgniarka popełniła błąd – co może zrobić pacjent?

Małgorzata Kilarska, specjalista w Kancelarii Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej:

Bywają sytuacje odbiegające od ideału, gdy w ocenie pacjenta lub jego rodziny, czasami świadka zdarzenia doszło do nieprawidłowości w pracy pielęgniarki, położnej. Członkowie samorządu pielęgniarek i położnych podlegają odpowiedzialności zawodowej za naruszenie zasad etyki zawodowej lub przepisów dotyczących wykonywania zawodu. Przejawem pieczy samorządu nad należytym wykonywaniem zawodu jest prowadzenie przez rzeczników odpowiedzialności zawodowej okręgowych izb pielęgniarek i położnych postępowań wyjaśniających.

Jednym z warunków zainicjowania postępowania wyjaśniającego jest złożenie podpisanej skargi do rzecznika odpowiedzialności zawodowej okręgowej izby pielęgniarek i położnej na terytorium działania, której doszło do zdarzenia. Skargę można również przesłać do Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Pielęgniarek i Położnych, który przekaże skargę zgodnie z właściwością. W skardze należy opisać zdarzenie podać jego miejsce i czas, osoby biorące w nim udział i jeśli to możliwe ewentualnych świadków.

d2axngj

Każda skarga zgłoszona do rzecznika jest dokładnie analizowana. W ramach czynności, rzecznik może przesłuchać osobę składającą skargę lub zażądać uzupełnienia faktów zawartych w skardze.

W sytuacji, gdy zarzuty są zasadne rzecznik wydaje postanowienie o wszczęciu postępowania wyjaśniającego. Działania podejmowane w tym czasie przez rzecznika służą ustaleniu czy popełniony czyn stanowi przewinienie zawodowe, szczegółowo i dogłębnie wyjaśnia okoliczności sprawy i przyczyny zdarzenia. W tym celu rzecznik może przesłuchiwać osobę pokrzywdzoną i inne osoby w charakterze świadków, powoływać i przesłuchiwać biegłych, gromadzić dokumenty i podejmować inne czynności procesowe. Jeśli rzecznik stwierdził wystąpienie przewinienia zawodowego wydaje postanowienie o przedstawieniu zarzutów i ogłasza je pielęgniarce, położnej, która dopuściła się przewinienia, przesłuchuje ją w charakterze obwinionej i po przeprowadzeniu czynności kończących postępowanie kieruje wniosek o ukaranie do okręgowego sądu pielęgniarek i położnych. Jeśli zgromadzony materiał dowodowy nie dostarczył podstaw do sporządzenia wniosku o ukaranie, rzecznik odpowiedzialności zawodowej wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania
wyjaśniającego.

AK/WP/PL

Tysiące ofert pracy w jednym miejscu. Kliknij i wybierz interesującą Cię branżę!

d2axngj

Podziel się opinią

Share
d2axngj
d2axngj