Trwa ładowanie...
d3yt9sv

Dobrze się oceniła, więc przyznała sobie nagrodę. Internauci komentują gest Beaty Szydło

Była premier uznała, że za dobrze wykonywaną pracę w 2017 r. należy się jej 65 tys. zł nagrody. Oburzona jest nie tylko opozycja.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na nagrody dla ministrów rządu Beaty Szydło za 2017 r. poszło 1,5 mln zł
Na nagrody dla ministrów rządu Beaty Szydło za 2017 r. poszło 1,5 mln zł (PAP, Fot: Andrzej Grygiel)
d3yt9sv

O nagrody dla ministrów rządu Beaty Szydło zapytał Kancelarię Prezesa Rady Ministrów Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej. I dostał odpowiedź, którą podzielił się na Twitterze.

O tym, że była premier ma gest pisaliśmy już w WP wielokrotnie.

d3yt9sv

Nagrody Szydło. Kto dostał najwięcej?

W 2017 roku na nagrody dla swoich ministrów wydała z kasy państwa 1,5 mln zł. W sumie sami ministrowie i wiceministrowie dostali za pracę w 2017 roku 5 mln zł ekstra.

Hojni byli także jej ministrowie, którzy z kolei bardzo doceniali swoich podwładnych. Np. Ministerstwo Rolnictwa przeznaczyło na ten cel 6 mln zł, urzędnicy podlegli Witoldowi Waszczykowskiemu, szefowi polskiej dyplomacji, dostali ponad 29 mln zł.

d3yt9sv

Niemałe nagrody dla państwowych urzędników tradycyjnie rozgrzewają internautów. Niektórzy bronią decyzji doceniającej się Beaty Szydło, a przy okazji atakują opozycję.

- Brejza za dobrą pracę to się wynagradza . A w P.O. dostawali nagrody za okradanie POLSKI i POLAKÓW , co wy platfusy wmawiacie chorobę POLAKOM wy zdrajcy narodu POLSKIEGO - pisze Jan (pisownia oryginalna - red.).

Jednak zdecydowana większość komentarzy jest krytycznych wobec decyzji byłej premier.
- Jak to było Pani Szydło? "Polska polityka musi być inna: pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność". Zaiste tak, w komunistyczno-pisowskim wydaniu - pisze Paul. Krystyna przypomina natomiast, że "buta kroczy przed upadkiem", a Waldemar zastanawia się, kto jest autorem hasła "Wystarczy nie kraść".

d3yt9sv

Podziel się opinią

Share
d3yt9sv
d3yt9sv