Trwa ładowanie...

Dziedziczymy zawód po rodzicach?

Jeszcze do niedawna dziedziczenie zawodów w naszym kraju było bardzo powszechne. Syn górnika zostawał górnikiem, marynarza marynarzem, lekarza lekarzem a prawnika prawnikiem

Share
Dziedziczymy zawód po rodzicach?Źródło: Thinkstockphotos
d4iungm

Jeszcze do niedawna dziedziczenie zawodów w naszym kraju było bardzo powszechne. Syn górnika zostawał górnikiem, marynarza marynarzem, lekarza lekarzem a prawnika prawnikiem.

Dziś, takie sytuacje są nadal częste, choć z racji zmian na rynku pracy, niektóre profesje zanikają. Urodzenie wciąż stanowi kluczową zasadę rekrutacji do wielu grup zawodowych. Dzieci wykonują takie zawody jak ich ojcowie, dziedziczą „biznes” czy zdolności. - Mój ojciec przez wiele lat był szanowanym inżynierem - opowiada Marcin. - W domu, gdy do ojca przychodzili koledzy, non stop odbywały się dyskusje na techniczne tematy. Wyrastałem w takim domu i naturalne wydało mi się kontynuowanie drogi życiowej ojca. Szczególnie, że liczyłem na jego pomoc i w nauce i w znalezieniu pracy. Oczywiście nie przeliczyłem się. Z przeprowadzanych w Polsce co kilka lat spisów powszechnych wynika, że liczba osób dziedziczących zawód spada. W1982 roku aż 90 proc. rolników na przykład wykonywało identyczny zawód, jak ich ojciec. W 2002 roku wskaźnik dziedziczenia zmniejszył się i osiągnął wartość 79 procent, by w 2008 roku ponownie wzrosnąć do 80 procent. Rolnicy w Polsce są zatem niemal zamkniętą grupą. Najczęściej jest bowiem
tak, że dziecko przejmuje po ojcu gospodarstwo i wiąże z nim swoją aktywność zawodową. - Nie wyobrażam sobie, bym uciekł z gospodarstwa - potwierdza wyniki badań Piotr, rolnik ze Skórcza na Pomorzu. - W końcu tu mam dom, znam wszystkie prace gospodarskie, jestem na swoim. Nie umiałbym, pracować o kogoś obcego. Rolnicy to jednak bardzo specyficzna grupa zawodowa. Trochę inaczej przedstawia się sytuacja specjalistów i przedstawicieli wolnych zawodów. Według spisu z 2008 roku aż 33 procent badanych potwierdziło, że wykonuje zawód, którym zajmował się ojciec. Najlepiej to widać w rodzinach lekarzy i prawników. Coraz lepsze zarobki i warunki pracy tych grup powodują, że rodzice nie muszą nawet nakłaniać swoich dzieci do kontynuowania tradycji. Dodatkowym bodźcem jest to, że rodzic lekarz czy prawnik łatwiej może wprowadzić swojego potomka do zawodu. Zmniejsza się natomiast liczba potomków nauczycieli, którzy chcieliby pracować w szkole. Powód jest prosty - dość niskie zarobki i coraz trudniejsza praca
nauczyciela. Przez wiele lat jednym z najciekawszych zawodów w Polsce był marynarz. Dzieci pływających po morzach całego świata ojców słuchając opowieści z zamorskich krajów marzyły o tym, by też pływać. Niestety, upadek polskiej floty spowodował, że miejsc pracy stało się nagle o wiele mniej.

Plany marynarskie wiele osób musiało więc zostawić na boku, poświęcając się innym zawodom, nie związanym z zajęciem rodzica. Górnicy walczą co jakiś czas o swoje miejsca pracy, ale okazuje się, że walczą także o miejsca pracy swoich dzieci. Bo choć wyrąbywanie węgla spod ziemi jest ciężkie i niebezpieczne, to tradycja górnictwa jest na tyle silna, że wielu młodych ludzi nie patrzy na doświadczenia ojców i decyduje się na pracę pod ziemią. Dziedziczone są także zawody artystyczne. Choć wiele osób zarzuca młodym gwiazdom, że dostały angaż, bo mama lub tata to np. znani aktorzy, prawda jest taka że większość z nich, po rodzicach odziedziczyła talent. Poza tym od urodzenia wyrastali w artystycznych domach, gdzie bywali inni znani artyści - przyjaciele rodziców, spędzali czas na filmowych planach czy w teatralnych garderobach. Ten świat jest im znany i bliski, a do tego barwny i wciągający, nic dziwnego, że wybierają tą samą ścieżkę. W przeciwieństwie do krajów, w których kapitalizm rozwijał się od co najmniej
kilkudziesięciu lat, rzadkie są na razie w Polsce przypadki dziedziczenia firm. Ojcowie dzisiejszych przedsiębiorców to najczęściej robotnicy, rolnicy oraz inteligenci. Być może w następnym pokoleniu będą to już w większości biznesmeni. Jak będzie? Pokaże czas.

AD/MA

d4iungm
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4iungm
d4iungm