Trwa ładowanie...

Gdzie jeszcze trafiło podejrzane mleko?

Prokuratorzy z Myszkowa (woj. śląskie) wyjaśniają, w jaki sposób doszło do zanieczyszczenia mleka w proszku wyprodukowanego w Spółdzielni Mleczarskiej „Rokitnianka” w Szczekocinach. Wiadomo też już, że skażone mleko mogło zostać wykorzystane do produkcji wyrobów spożywczych w całej Polsce... a istnieje podejrzenie, że w mleku w proszku ze Szczekocin była trutka na szczury!

Share
Gdzie jeszcze trafiło podejrzane mleko?
Źródło: Jupiterimages
d14uoie

Wycofano partię wafli i rurek wyprodukowaną przez lubską Magnolię. Śledczy ustalili, że skażone mleko pochodzi z partii wyprodukowanej w lipcu zeszłego roku. Było to 10 ton. – Partia trafiła ze Szczekocin do hurtownika z Włocławka współpracującego nie tylko z firmą z Lubska. Dostawca sprzedawał je kolejnym zakładom – mówi prokurator Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Prokuratura nie chce ujawnić, kto jeszcze kupił mleko z hurtowni we Włocławsku i jacy producenci artykułów spożywczych mogli je wykorzystać. Jak jednak podała wczoraj gazeta.pl., mleko mogło trafić też do fabryki Jago w Bydgoszczy, Gran Pik w Brzozowie, Wiepol w Sierpcu, Fanex w Błoniach, Jawor w Ełku, Geomax Misztal-Stateczny z Opola Lubelskiego oraz wytwórnii octu i majonezu Ocetix. Trwają badania zanieczyszczonego mleka. Wiadomo, że 16 stycznia w zakładzie produkcyjnym Magnolia w Lubsku jeden z pracowników w otwartej paczce mleka pochodzącej ze Szczekocin zauważył różowe granulki oraz kawałki papieru z napisem „trutka na
gryzonie”.

– Pochodziły z dostawy z 6 listopada zeszłego roku. Trafiło wtedy z włocławskiej hurtowni 40 worków mleka ze Szczekocin, każdy miał 25 kilogramów – mówi Urszula Jamka z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

d14uoie

Prokuratorzy razem z producentem mleka i inspektorami sanitarnymi sprawdzili cztery pozostałe z dwunastu niewykorzystanych worków w zakładzie w Lubsku. Przesiano je przez sito. – Znaleziono 11,2 gramów różowego granulatu. Na miejscu zatrzymano 4 tony gotowych wyrobów, do produkcji których wykorzystano zanieczyszczoną partię mleka – dodaje prokurator Jamka. Na razie Magnolia to jedyna firma, która ujawniła szkodliwe mleko w swoich wyrobach. Reszta producentów milczy.

d14uoie

Podziel się opinią

Share
d14uoie
d14uoie