Trwa ładowanie...
d1i1nk8

Kaufland zakleja daty przydatności do spożycia? Mamy zdjęcia od oburzonego czytelnika

- W Kauflandzie znalazłem takie oto cuda: kiełbaska krakowska sucha z indyka, oklejona w taki sposób, aby nie można było odczytać terminu przydatności do spożycia - pisze oburzony czytelnik. Pan Jacek jest zdania, że produkt był przeterminowany, a sklep chciał to ukryć.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Naklejka "taniej" znajdująca się na kiełbasie zakrywa datę przydatności do spożycia.
Naklejka "taniej" znajdująca się na kiełbasie zakrywa datę przydatności do spożycia. (East News, Fot: Tomasz Rytych)
d1i1nk8

Po opublikowaniu w WP Finanse artykułu o naklejaniu przez pracownika Carrefoura jednej etykiety na drugą, odezwał się do nas na dziejesie.wp.p kolejny oburzony czytelnik. Tym razem sprawa dotyczy sklepu Kaufland. Pan Jacek wybrał się tam na zakupy i nie mógł znaleźć informacji dotyczącej daty ważności produktu. - Znalazłem takie oto cuda: kiełbaska krakowska sucha z indyka, oklejona w taki sposób, aby nie można było odczytać terminu przydatności do spożycia. Na zdjęciu wyraźnie widać, że nie był to pojedynczy przypadek, ale standardowe działanie - pisze nasz czytelnik.

Kiełbasa była produktem przecenionym, ale rzeczywiście trudno dowiedzieć się z etykiety czegoś więcej. - Co ciekawe, naklejka została podzielona na dwie części. Po jej zerwaniu, jak widać, daty przydatności do spożycia nie da się odczytać, bo zrywa się wszystko - kontynuuje pan Jacek. Na etykiecie widać tylko rok, a reszta jest niewidoczna.

Archiwum prywatne
Podziel się
d1i1nk8

Nasz czytelnik podkreśla, że nalepki zakrywające datę przydatności do spożycia były na większości kiełbas, dlatego twierdzi, że to celowe działanie sklepu.

Oglądaj także: Przetestowaliśmy roślinny zamiennik jajek. W wytłaczance było co innego

- To jest robienie z ludzi idiotów. Moim zdaniem ten produkt był przeterminowany, ale nie udowodnię tego, bo pod naklejką nie widać konkretnej daty - mówi pan Jacek.

d1i1nk8

Biuro prasowe sklepu Kaufland nie zaprzecza, że daty na produkcie widać nie było. - Dyrekcja sklepu zwróci uwagę pracowników na konieczność dołożenia większej staranności przy naklejaniu etykiet, by podobna sytuacja się nie powtórzyła. Pragniemy podkreślić, że poprawność informacji zamieszczanych na etykietach ma dla nas niezwykle istotne znaczenie, dlatego też jest na bieżąco monitorowana, a na kwestię poprawnego naklejania etykiet zwracamy uwagę naszym pracownikom - komentuje Łukasz Pawlicki z biura prasowego sklepu.

Pan Jacek nie kryje oburzenia. - Zrobili to jakoś dziwnie, jakby byli sprytniejsi, to by naklejali całe naklejki na etykietę, a tam był tylko kawałek nalepki w tym konkretnym miejscu - mówi nasz czytelnik.

Archiwum prywatne
Podziel się

Czytaj także: Zakupy coraz droższe. Porównanie rachunków pokazuje, jak ceny poszły w górę

d1i1nk8

Mężczyzna tłumaczy, że jako konsument chciałby wiedzieć, co kupuje i czy nadaje się to jeszcze do jedzenia. Tym bardziej, że znalazł w tym samym sklepie łososia, który był 4 dni po terminie i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. - Muszę przyznać, że praktyki Kauflanda są zaskakujące i wydają się być standardem - kwituje nasz czytelnik.

Archiwum prywatne
Podziel się

Czytaj także: Oszustwo na "dopłaty". Miał zapłacić 2 zł, a wyczyścili mu konto z 18 tys. zł

Biuro prasowe sklepu informuje, że szkoli swoich pracowników w zakresie sprawdzania terminów przydatności produktów do spożycia. Natomiast nie komentuje domysłów czytelnika dotyczących celowego, jego zdaniem, zaklejania dat na kiełbasach.

d1i1nk8

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share

d1i1nk8

d1i1nk8
d1i1nk8