WAŻNE
TERAZ

Ojciec Poczobuta: "Padnę przed nim na kolana i ucałuję go w rękę"

Korekta wzrostów trwa

Amerykańskie indeksy zachowywały się niepewnie i anemicznie w trakcie poniedziałkowych notowań, a niezdecydowanie graczy było zobrazowane zwłaszcza na wykresie świecowym S&P500, na którym wyrysowała się kolejna szpulka.

Ostatecznie główny nowojorski indeks S&P500 stracił 0,16%. Podobnie notowania na parkietach azjatyckich nie obfitowały w żadne istotne zdarzenia i większość indeksów zamknęło się na umiarkowanych minusach (NIKKEI -0,27%). Taki przebieg sesji na zagranicznych rynkach nie dostarczał mocnych argumentów kupującym na warszawskiej giełdzie, a w trakcie sesji na rynek docierały kolejne złe informacje. Na otwarciu indeks główny tracił, co prawda, tylko -0,44%, a przez pierwsze godziny handlu kurs zdołał nawet osiągnąć poziomy powyżej poniedziałkowego zamknięcia, jednak kolejne publikacje na temat sytuacji makro w gospodarce Unii, dały silny impuls do wyprzedaży.

Najpierw na rynek przyszły dane o mniejszym niż się spodziewano wzroście produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii (wzrost 0% m/m, przy prognozie 0,45% m/m). Wyniki te nie były takie złe, jednak w południe przedstawiono kolejną słabą statystykę, tym razem z niemieckiej gospodarki. Okazało się, iż produkcja przemysłowa u naszych zachodnich sąsiadów (i największego partnera handlowego) w październiku spadła o 1,8% m/m, zamiast spodziewanego wzrostu o 1,1% m/m. Po publikacji indeks warszawskich blue chipów zaczął systematycznie tracić na wartości. Inwestorzy wyprzedawali akcje w zasadzie wszystkich spółek. Minorowe nastroje pogorszył jeszcze start sesji na amerykańskich giełdach, gdzie rozpoczęto handel od wyprzedaży. Ostatecznie indeks główny stracił 2,33% na wartości przy średnim obrocie 960,5 mln PLN.

Obraz
© Wykres WIG

Po sennym pierwszym dniu tygodnia, wtorek zapewnił posiadaczom akcji wiele emocji. Indeks szerokiego rynku spadł o prawie 1,8%, notując na zamknięciu poziom 39 906 pkt. Znaczna przecena przyczyniła się do wyznaczenia sporej czarnej świecy na wykresie dziennym WIG. Zakres notowań sięgnął średniej piętnastosesyjnej, na której we wtorek kurs wyhamował. Notowania dotarły również w okolice luki hossy z zeszłego tygodnia, a w skutek wyraźnie pogorszonych nastrojach wśród inwestorów spodziewać się można kolejnej zniżki w najbliższym czasie.

Wbrew poniedziałkowym wahaniom, we wtorek znaczące ruchy wykonały również analizowane wskaźniki. RSI przebił linię sygnalną w rynku niedźwiedzia, sygnalizując sprzedaż, co zostało również potwierdzone przez filtrujący go Composite Index. Dokładając do tego czynnika obroty, sięgające na sesji 1,5 mld zł, wiarygodność sygnału należy uznać za wzmocnioną. Nadal również brak konkretnego trendu podkreśla ADX, który po wczorajszej sesji zanotował 12 pkt, tym samym wzmagając obawy popytu o kontynuację zapoczątkowanej w lutym zwyżki. Dzisiejszy dzień może rozpocząć się od lekkiego odreagowania wtorkowych spadków, natomiast o powrocie optymizmu będzie można powiedzieć dopiero po pokonaniu poziomu z połowy ostatniej czarnej świecy, oscylującego aktualnie w okolicach 40 230 pkt.

BM Banku BPH

Wybrane dla Ciebie
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Pracownicy "towarem luksusowym". W sezonie można tu zarobić 16 tys. zł
Pracownicy "towarem luksusowym". W sezonie można tu zarobić 16 tys. zł
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
Zarobki położnych w Polsce. Oto ile dostają "na rękę"
Zarobki położnych w Polsce. Oto ile dostają "na rękę"
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥