Londyn ochronią Polacy

Polacy będą ochraniać Londyn. Wrocławska firma ochroniarska rusza na brytyjski rynek i już oferuje pracę Polakom.

Polacy będą ochraniać Londyn. Wrocławska firma ochroniarska rusza na brytyjski rynek i już oferuje pracę Polakom. Spółka Impel liczy przede wszystkim na doświadczonych rodaków z ostatniej fali emigracji, pisze "Rzeczpospolita".

Impel UK Ltd. powstał na początku sierpnia. Według jej przedstawicieli londyńska spółka będzie zarabiać już w przyszłym roku. Na razie rozpoczęła rekrutację pracowników. Pomysł na biznes jest prosty: choć firma nie zamyka się na Anglików i inne nacje, liczy, że w najbliższych miesiącach zbuduje w Londynie zespół menedżerski oparty na kadrach polskojęzycznych. - Chcemy wyciągnąć Polaków ze zmywaków, zaproponować lepszą pracę niż rozładunek tirów - mówi Wojciech Kiestrzyń, szef Impel UK.

Również szeregowi pracownicy będą rekrutowani wśród polskiej emigracji na Wyspach. - Zadbamy o wysokie kwalifikacje pracowników. W ostatnich latach do Wielkiej Brytanii trafiło sporo polskich ochroniarzy z doświadczeniem. Wielu z nich nie znalazło zajęcia w zawodzie - mówi prezes Kiestrzyń.

Impel UK będzie szkolić strażników według brytyjskich standardów i pomoże im już w Anglii zdobyć certyfikaty wymagane przez angielskie prawo, które inaczej reguluje np. kwestie nietykalności osobistej.

Giełdowy Impel z Wrocławia to jedna z największych polskich firm ochroniarskich. Zatrudnia 30 tys. osób. Oprócz ochrony zajmuje się m.in. konwojowaniem gotówki, sprzątaniem biurowców i usługami pralniczymi na przemysłową skalę.

Wojciech Kiestrzyń podkreśla, że szturm na rynek usług związanych z ochroną, kontrolą dostępu, obsługą portierni to dopiero początek ekspansji. - To na Wyspach ustabilizowany rynek, obecność naszej oferty powinna wprowadzić ożywienie - liczy prezes Impel UK. Potem spółka zamierza rozszerzyć swoją ofertę w dziedzinach, w których krajowy Impel jest prawdziwym potentatem: sprzątanie wielkopowierzchniowych obiektów, administrowanie nieruchomościami, pranie bielizny hotelowej i wymiana odzieży roboczej, nawet usługi kateringowe czy headhunterskie.

To nie pierwsza próba wejścia Impela na zagraniczne rynki. Grupa ma już swoje przedstawicielstwa m.in. na Ukrainie i Łotwie. Ale tylko Impel UK został utworzony także z myślą o pracownikach w kraju. Jak większość polskich firm ochroniarskich Impel ma coraz większe kłopoty ze zdobywaniem nowych pracowników. Chce ich zatem skusić możliwością okresowego zatrudniania na Wyspach. Trzymiesięczne zorganizowane wyjazdy w ramach kontraktów zdobytych w Londynie i innych brytyjskich miastach będą się Polakom opłacać. W kraju za godzinę pracy fizycznej w ochronie zarabia się ok. 6 - 8 zł, stawki angielskie, w zależności od wymaganych kwalifikacji, sięgają 12 funtów za godzinę i więcej.

- Jeśli Impelowi dzięki wyjazdowym kontraktom uda się zatrzymać pracowników w kraju, to przedsięwzięcie już będzie sukcesem - mówi Wiesław Bednarz, prezes Konsalnetu. Jego zdaniem niskie stawki za usługi, które skutkują mizernymi gażami i powodują gwałtowny odpływ ludzi, to największy problem branży.

Mimo to firma nie szykuje na razie zagranicznych ekspedycji. - Koncentrujemy się na porządkowaniu interesów w Polsce, wraz z wielkimi inwestycjami przybywa zamówień - mówi Wiesław Bednarz. Jego spółka zatrudnia 8 tys. pracowników i jest obecnie największym w kraju partnerem banków w liczeniu i zarządzaniu gotówką.

- Polskie firmy już wcześniej próbowały zaistnieć na zagranicznych rynkach, ale napotykały w usługach związanych z bezpieczeństwem liczne administracyjne przeszkody. Bariery te nadal istnieją, ale przedsięwzięcie Impela, przeciera szlak - mówi Sławomir Wagner, prezes Polskiej Izby Ochrony Osób i Mienia. Zbigniew Lentowicz

Wybrane dla Ciebie
Nowe przepisy dotyczące marynarzy. Oto co się zmieniło
Nowe przepisy dotyczące marynarzy. Oto co się zmieniło
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Paraliż kolejowy. Awaria goni awarię na północy kraju
Paraliż kolejowy. Awaria goni awarię na północy kraju
ZUS zwraca pieniądze po zmarłych. "Zajmuje to 10 minut"
ZUS zwraca pieniądze po zmarłych. "Zajmuje to 10 minut"
Tyle w 2026 r. kosztują pączki u córki Magdy Gessler. Ceny znów w górę
Tyle w 2026 r. kosztują pączki u córki Magdy Gessler. Ceny znów w górę
"Nie śpimy po drodze, jedziemy 18 godzin". Rolnicy ruszyli na Warszawę
"Nie śpimy po drodze, jedziemy 18 godzin". Rolnicy ruszyli na Warszawę
Wjechał w tył auta. Trafi do więzienia na 7 miesięcy
Wjechał w tył auta. Trafi do więzienia na 7 miesięcy
Tyle zbierają po kolędzie. Parafie odsłaniają karty
Tyle zbierają po kolędzie. Parafie odsłaniają karty
Po prawie 50 latach zamknęli kultowy sklep w Szczecinie. Oto powody
Po prawie 50 latach zamknęli kultowy sklep w Szczecinie. Oto powody
Duży wzrost bezrobocia w Krakowie. Ta grupa najbardziej zagrożona
Duży wzrost bezrobocia w Krakowie. Ta grupa najbardziej zagrożona
Legendarny polski zakład upada. To koniec 100-letniej historii
Legendarny polski zakład upada. To koniec 100-letniej historii
Niemiecki browar na skraju upadku. Zagrożonych jest 300 miejsc pracy
Niemiecki browar na skraju upadku. Zagrożonych jest 300 miejsc pracy
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀