Ludzie rynku wierni TVN

07.02.2008 04:10, aktual.: 07.02.2008 12:58

Dla finansistów najważniejsze są fundamenty i
perspektywy rozwoju. Dlatego spółką roku znów została TVN,
wyprzedzając BZ WBK i ING BSK - informuje "Puls Biznesu".

Dla finansistów najważniejsze są fundamenty i perspektywy rozwoju. Dlatego spółką roku znów została TVN, wyprzedzając BZ WBK i ING BSK - informuje "Puls Biznesu".

Już po raz dziewiąty specjaliści krajowego rynku kapitałowego wytypowali najbardziej podziwiane spółki giełdowe. W organizacji największego w Polsce tego typu badania pomógł gazecie Pentor. Udział w badaniach wzięło aż 180 osób - maklerów, analityków i doradców inwestycyjnych. Ankietowani reprezentują wszystkie instytucje, które rozdają karty na giełdzie - fundusze inwestycyjne i emerytalne, ubezpieczycieli, biura maklerskie i banki inwestycyjne.

Tym razem finansiści mieli wyjątkowo trudne zadanie. Wybierali spółkę roku w czasie największej od lat niepewności na światowych giełdach. To jednak tylko zwiększa wartość rankingu. Gdy na parkiecie leje się krew u profesjonalistów liczą się przede wszystkim fundamenty i perspektywy rozwoju. W zapomnienie idą natomiast mody na branżę, czy nazwisko znanego inwestora. Taką taktykę sugerowali eksperci także rok temu. Inwestorzy, którzy skorzystali z tej wskazówki, nie powinni żałować.

Wyniki rankingu 2007 są zaskakujące. Pierwszy raz zdarzyło się bowiem, że zwycięzca broni tytułu mistrzowskiego. Stało się tak, choć jego giełdowy kurs radził sobie nieco gorzej od rynku. Giełdową spółką roku 2007 została telewizja TVN. Eksperci od finansów docenili zwłaszcza perspektywy rozwoju. Wysoko oceniono też kompetencje zarządu, jakość nadawanych programów, oraz relacje z inwestorami. Nie bez znaczenia było tu uruchomienie w ubiegłym roku kanału o finansach - TVN CNBC Biznes.

Drugie miejsce zajął BZ WBK. Zawsze był w czołówce, ale nigdy na podium. Bankowi pomogły dobre wyniki finansowe, ale czy tylko? W ubiegłym roku, po ponad 10 latach panowania, ze stanowiska prezesa ustąpił Jacek Kseń. Zastąpił go Mateusz Morawiecki. Wysokie miejsce w rankingu może być jeszcze efektem pracy Jacka Ksenia, ale i kredytem zaufania dla nowego szefa. Przemawia za tym przykład Agory, z której w ubiegłym roku po 18 latach odeszła prezes Wanda Rapaczyńska (zastąpił ją Marek Sowa), a medialny koncern awansował aż o 90 pozycji.

Na podium rankingu wskoczył też ING BSK. Powody do dumy ma zwłaszcza prezes banku Brunon Bartkiewicz. Eksperci wysoko ocenili bowiem kompetencje zarządu. Najwięcej punktów ING BSK zebrał jednak za jakość informacji dla akcjonariuszy.

Badanie przeprowadzone w środowisku jest cenną wskazówką dla inwestorów. Nie tylko dlatego, że wyróżniane spółki dają z reguły więcej zarobić, niż pozostałe. Z badania można się dowiedzieć, który zarząd na największy wpływ na kurs, poznać firmę najlepiej dbającą o akcjonariuszy i o największych perspektywach. "Będziemy o tym pisać w kolejnych dniach" - deklaruje "Puls Biznesu".

Obraz
Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także