Trwa ładowanie...
nestle
03-07-2014 13:41

Minimalna stawka w firmie. Gigant da wszystkim godnie zarobić?

Nestlé zamierza zapewnić wszystkim swoim pracownikom zatrudnionym w Wielkiej Brytanii "living wage", czyli stawkę, która pozwoli im godnie żyć - informuje "The Guardian".

Minimalna stawka w firmie. Gigant da wszystkim godnie zarobić?Źródło: © denphumi - Fotolia.com
d4layxf
d4layxf

Nestlé zamierza zapewnić wszystkim swoim pracownikom zatrudnionym w Wielkiej Brytanii "living wage", czyli godzinową pensję minimalną - informuje "The Guardian". W Polsce związki zawodowe też chcą wprowadzić minimalną stawkę godzinową.

Ponieważ koszty życia w Londynie różnią się od reszty kraju, obowiązują inne stawki "living wage". W stolicy kraju wynosi ona 8,8 funta za godzinę (po przeliczeniu ok. 44 zł), a w pozostałych miejscach 7,65 funta na godzinę. To właśnie takie stawki będzie gwarantować Nestlé wszystkim swoim pracownikom. Dla porównania, minimalna godzinowa stawka w Wielkiej Brytanii wynosi obecnie 6,3 funta.

Już teraz firma zapewnia "living wage" co najmniej 8 tys. pracowników. Tym przywilejem chce jednak objąć wszystkich - również osoby zatrudnione przez agencje pracy i pracowników kontraktowych.

- Jako jeden z największych pracodawców w Wielkiej Brytanii, wiemy, że postępujemy właściwie. To korzyść nie tylko dla samych pracowników, ale i dla całej społeczności i otoczenia w którym żyją - mówi Fiona Kendrick, szefowa Nestlé na Wielką Brytanię i Irlandię.

d4layxf

W Polsce o konieczności wprowadzenia minimalnego godzinowego wynagrodzenia, mówią związkowcy (Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych) i przedstawiciele lewicy. Uważają oni, że pracownicy powinni mieć zagwarantowane 10 zł brutto za godzinę pracy i to niezależnie od rodzaju zatrudnienia. Zamierzają w ten sposób zablokować możliwość oferowania pracownikom głodowych stawek.

Pensje w wysokości kilku złotych za godzinę ciągle możemy znaleźć w ogłoszeniach. Są one dostępne też na stronach z ofertami pochodzącymi z urzędów pracy. Dotyczą głównie zleceń, czyli umów, które nie podlegają przepisom prawa pracy. Według związkowców, tak niskie wynagrodzenia są niedopuszczalne. Twierdzą oni, że zasadne jest więc określenie minimalnego poziomu godzinowej stawki w całej Polsce.

Zgodnie z proponowanym projektem „wysokość wynagrodzenia za godzinę pracy wyraża iloraz dwunastokrotności kwoty minimalnego wynagrodzenia określonego w danym roku kalendarzowym oraz rocznego nominału czasu pracy". Minimalne wynagrodzenie godzinowe byłoby zatem powiązane z wysokością określonej ustawowo miesięcznej płacy minimalnej, która obecnie wynosi 1 680 zł brutto (w 2015 r. ma ona wynieść 1 731 zł brutto). W roku bieżącym minimalna płaca godzinowa wynosiłoby więc ok. 10 zł brutto. Według OPZZ minimalna płaca miesięczna powinna wynosić 50 proc. średniego wynagrodzenia, czyli w przyszłym roku blisko 2 tys. zł. Najniższa płaca godzinowa wyliczona w oparciu o tę kwotę przekraczałaby 11 zł brutto.

Poparcie wprowadzenia godzinowej minimalnej stawki kilka miesięcy temu poparł resort pracy. Jak wyglądają nasze godzinowe płace na tle wynagrodzeń europejskich? Raport na ten temat przygotował Destatis, niemiecki urząd statystyczny. Okazuje się, że przeciętnie w Polsce zarabiamy 7,40 euro za godzinę pracy. To znacznie poniżej europejskiej średniej. Gorzej jest tylko w czterech krajach: na Łotwie (6,50 euro), Litwie (6,20 euro), w Rumunii (4,70 euro) i Bułgarii (3,70 euro). Aż o 35,6 euro więcej niż w Polsce przedsiębiorcy prywatni płacą w Szwecji - najwięcej w UE, bo aż 43 euro. Równie dobrze zarabia się w Belgii (41,20 euro) i Danii (39,80 euro). W granicach średniej europejskiej (23,70 euro) płacą w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Hiszpanii. W Niemczech za godzinę pracy w sektorze prywatnym można zarobić 31,70 euro.

AK/WP.PL

d4layxf
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4layxf