Trwa ładowanie...
d1j037u

Nie tylko palenie w kominkach zakazane. Kary też za grille, kosiarki, piły i dmuchawy do liści

Przepisy antysmogowe sprawią, że dmuchawy do liści, grille i kosiarki staną się "sprzętami zabronionymi" w województwach pomorskim, mazowieckim i małopolskim? Aż tak daleko to nie idzie, ale korzystanie z nich będzie zabronione w dni, w których jakość powietrza jest najgorsza. O ograniczeniach muszą też pamiętać posiadacze kominków.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Koniec grillowania na Mazowszu? Nie, ale są ograniczenie
Koniec grillowania na Mazowszu? Nie, ale są ograniczenie (Pixabay)
d1j037u

Kolejne województwa idą na wojnę ze smogiem i zanieczyszczonym powietrzem. 28 września sejmik województwa małopolskiego przyjął nową Politykę Ochrony Powietrza (POP) na trzy kolejne lata. Tego samego dnia sejmik województwa pomorskiego przyjął uchwałę antysmogową. Kilkanaście dni wcześniej POP przyjęli radni z Mazowsza.

Na mieszkańców, którzy lubią w zimowe wieczory posiedzieć przed kominkiem, padł blady strach: czy już wkrótce będzie to zabronione? Taka właśnie była dominująca narracja, która pojawiała się mediach. Odpowiedź brzmi: nie, ale korzystanie z kominków będzie w tych trzech województwach ograniczone.

Bez grilla i koszenia trawy w dni smogowe

d1j037u

Ograniczenia związane z kominkami to nie jedyne zmiany. Bardzo będą musieli pilnować się mieszkańcy Mazowsza. W dni, w których jakość powietrza pozostawiać będzie najwięcej do życzenia, będą musieli powstrzymać się od grillowania, palenia ognisk, używania kosiarek, pił spalinowych i dmuchaw do liści.

Koniec z kopciuchami, nie każdego stać na zmianę. "Program nie obejmuje najuboższych"

W praktyce zakazy mogą utrzymywać się przez wiele dni, bo przekroczenia norm nie mają w Polsce charakteru incydentalnego. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że najwięcej "dni smogowych" jest zimą, gdy i tak się nie grilluje na zewnątrz.

d1j037u

No i kominki. W dni smogowe nie będzie wolno ich uruchamiać, chyba że są jedynym źródłem ciepła w budynku.

Wszystkie te zakazy mają doprowadzić do tego, że w "najtrudniejsze" dni do atmosfery nie będą się dostawały pyły, które dodatkowo zatruwają powietrze.

Nie rozpalisz kominka, nie użyjesz dmuchawy do liści. Kary do 5 tys. zł

Duże pole do popisu będą miały mazowieckie gminy, które będą musiały na bieżąco analizować stężenie zanieczyszczeń w powietrzu i w zależności od aktualnego stanu wprowadzać odpowiednie działania. Uchwała przewiduje, że jeśli sytuacja będzie szczególnie trudna, będą musiały wprowadzić na przykład bezpłatną komunikację zbiorową dla właścicieli aut.

d1j037u

Ograniczenia, które mocno ingerują w swobodę człowieka (trawa wysoka, ale dziś i przez kilka kolejnych dni koszenia nie będzie. Od dawna jesteś umówiony ze znajomymi na grilla? Przykro nam, ale w ten weekend to nie będzie możliwe), mają wyraźny cel: sprawić, by z map jakości powietrza zniknęły czerwone plamy, które alarmują, że przekroczone są normy jakości.

- Co roku ok. 6 tys. mieszkańców Mazowsza umiera z powodu złej jakości powietrza. Ponad pół miliona wizyt u specjalistów, 12 tys. nowych przypadków hospitalizacji, 14 mln utraconych dni pracy, to tylko niektóre konsekwencje chorób wywołanych przez smog. Łączna wartość kosztów zdrowotnych dla Mazowsza to aż 35 mld zł. Przyjęcie nowego programu ochrony powietrza, który w sposób efektywny wpływałby na poprawę jakości powietrza, jest więc koniecznością - mówi członek zarządu województwa mazowieckiego Janina Ewa Orzełowska.

Małopolska: nic o grillach, za to wyraźne ograniczenie kominków

Małopolski Program Ochrony Powietrza nie idzie tak daleko, bo nie zabrania korzystania z dmuchaw do liści czy grilla, ale wprowadza zakaz korzystania z kominków w dni smogowe, a więc te, w których średniodobowa zawartość pyłu PM10 w powietrzu przekroczy 50 mikrogramów na metr sześcienny.

d1j037u

- Ten zakaz nie obejmuje domów, w których kominek jest głównym źródłem ciepła. Odrzucamy więc zarzuty wielu osób, które mówią, że ta nowa polityka skazuje lokatorów domów, w których nie ma innych źródeł ciepła, na zamarznięcie. Tak nie jest – mówi w rozmowie z money.pl Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego.

Krakowski Alarm Smogowy cieszy się z zaostrzenia polityki. W komentarzach internautów nie brakuje jednak uwag, że zakaz używania kominków to o jeden most za daleko i przejaw nadgorliwości.

"Niemiec czy Austriak może używać kominka, ale Polak nie". "Austria, Szwajcaria, Skandynawia nie znają się, nie mają racji, paląc drewnem", "Po tym, co dzisiaj zostało uchwalone widzę, że tu już nie ma logiki, tylko polityka i pieniądze! Przecież palenie sezonowanym, dobrej jakości drewnem w nowoczesnych kominkach praktycznie w ogóle nie zanieczyszcza powietrza!" – to tylko przykładowe komentarze, których autorzy wyszydzają zakaz.

d1j037u

Pytamy Piotra Siergieja, jak zakazy w polskich województwach mają się do tego, że w krajach skandynawskich czy Niemczech kominek nie jest traktowany jako wróg.

- Rzeczywiście, w krajach skandynawskich dominuje palenie drewnem i to jest podstawowe paliwo stałe. Tylko że skandynawskie powietrze nie jest tak zanieczyszczone, jak nasze. Nie powinno się porównywać w tym zakresie sytuacji Polski i Norwegii czy Szwecji, bo to dwie zupełnie inne rzeczywistości - wyjaśnia nasz rozmówca.

Dodaje, że nie jest prawdą, iż tylko w Polsce zabrania się palenia w kominkach w dni smogowe.

- Okresowy zakaz palenia w kominkach obowiązuje w wielu krajach wysokorozwiniętych, np. Kanadzie czy USA oraz niektórych regionach Włoch (Lombardia) – dodaje.

d1j037u

Na Pomorzu kominek tylko okazjonalnie

W województwie pomorskim nie trzeba żegnać się z ogniem z kominka nawet w "dni smogowe", ale właściciele domów, w których są one zainstalowane, muszą zadbać o to, by były one maksymalnie przyjazne dla środowiska.

"Jeżeli w domu mamy kominek, który nie jest głównym źródłem ogrzewania, nie trzeba z niego rezygnować. Przestarzałe wkłady warto wymienić na nowoczesne, ekologiczne. Dym z kominka nie może być uciążliwy dla sąsiedztwa. Do spalania w kominku należy używać specjalnego drewna lub olejów (w przypadku biokominków). Trzeba też pamiętać, by rozpalanie w kominku było okazjonalne" – czytamy w podsumowaniu uchwały.

Poniedziałkowa uchwała nie pojawiła się jeszcze na stronie sejmiku województwa, więc nie możemy przeczytać, jak jej autorzy rozumieją pojęcie "rozpalanie okazjonalne". Bez uszczegółowienia może się okazać, że pojawią się poważne wątpliwości interpretacyjne między użytkownikami a funkcjonariuszami, którzy będą egzekwować realizację wojewódzkiej Polityki Ochrony Powietrza.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1j037u

Podziel się opinią

Share
d1j037u
d1j037u