Trwa ładowanie...

Niemieckie markety bojkotują towary z Rosji. Czyszczą półki z wódki, jedzenia i słodyczy

Aldi, Penny, Rewe - część niemieckich marketów wycofuje ze sprzedaży rosyjskie produkty. To rodzaj oddolnych "sankcji" wymierzonych w Rosję po tym, jak kraj ten zaatakował Ukrainę. Wcześniej na ten sam krok zdecydowało się wiele sieci handlowych w Polsce.

Share
Niemieckie markety też bojkotują towary z Rosji. Czyszczą półki z wódki, jedzenia i słodyczy Niemieckie markety też bojkotują towary z Rosji. Czyszczą półki z wódki, jedzenia i słodyczy Źródło: PAP/EPA, fot: SASCHA STEINBACH
d1eff4p

Na znak solidarności z Ukrainą kilka sieci supermarketów w Niemczech podjęło decyzję o zakazie importu produktów z Rosji i ich sprzedaży - pisze w środę agencja AFP. Sieć dyskontów Aldi Nord oferowała do tej pory tylko jeden produkt z Rosji - wódkę w butelce o pojemności 0,7 litra. - Zdecydowaliśmy się wstrzymać sprzedaż tego produktu – powiedział agencji rzecznik sieci. Siostrzana firma Aldi Sud również zakazała sprzedaży rosyjskich napojów alkoholowych.

Sieć supermarketów Rewe i jej spółka zależna Penny nie będą już zamawiać żywności produkowanej w Rosji - poinformowała grupa. Dodała, że dotychczasowe zapasy będą nadal wystawiane na sprzedaż lub udostępniane bankom żywności.

Sieć Edeka - niemiecki lider branży - stwierdziła, że "popiera wszystkie sankcje zainicjowane przez UE i niemiecki rząd", ale ze względu na strukturę spółdzielczą poszczególne sklepy mogą nadal oferować lokalnie produkty rosyjskie.

Sklepy wycofują rosyjskie produkty. "Oddolny odpowiednik sankcji"

Również Netto, należące do duńskiej grupy Salling, poinformowało, że przestało sprzedawać rosyjskie towary w Niemczech i innych krajach europejskich. Dotyczy to około 20 produktów, m.in. wódki, czekolady i pasty do zębów. Grupa uczestniczy również w akcji humanitarnej poprzez darowizny finansowe i rzeczowe.

d1eff4p

Jak pisze AFP, niezależni detaliści w Niemczech zostali także wezwani do "przeglądu swoich indywidualnych zamówień i powstrzymania się od kupowania produktów z Rosji".

Polskie sieci też bojkotują

Największe sieci sklepów w Polsce też zdecydowały się na wycofanie ze sprzedaży rosyjskich i białoruskich produktów (na Białorusi stacjonuje rosyjskie wojsko, które przez granicę tego kraju przedostaje się na Ukrainę). Na taki krok zdecydowały się m.in. Biedronka, Rossmann, Topaz, Netto, Stokrotka, Carrefour, Aldi, Polomarket, Hipper, Al. Capone, Hebe, Castorama, Intermarche.

Żabka podjęła decyzję o wstrzymaniu zamówień produktów pochodzących z obszaru Federacji Rosyjskiej i Białorusi. Drogerie Natura wycofują ze sprzedaży ponad 400 produktów wytwarzanych przez rosyjskie firmy, a Bolt zawiesił działalność na Białorusi i wycofał rosyjskie produkty z Bolt Marketu. Będzie też przekazywał 5 proc. każdego zamówienia w Europie na rzecz organizacji pozarządowych, wspierających Ukrainę i jej mieszkańców.

Zachód odwraca się od Rosji

Od Rosji odcina się też wiele zachodnich koncernów. Shell wychodzi ze wspólnych przedsięwzięć z Gazpromem, wycofuje się też z zaangażowania w Nord Stream 2. Sieć BP chce zaś wycofać udziały z Rosnieftu.

d1eff4p

W poniedziałek General Motors, Volvo, Volkswagen poinformowały, że zawieszają dostawy samochodów do Rosji. Grupa Mercedes-Benz bada z kolei prawne możliwości zbycia należących do niej 15 proc. udziałów w rosyjskiej firmie produkującej samochody ciężarowe i pojazdy opancerzone Kamaz. Również w poniedziałek największy na świecie producent samochodów ciężarowych Daimler Truck zawiesił wszelką działalność biznesową w Rosji. Firma zerwała też współpracę z Kamazem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1eff4p
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d1eff4p
d1eff4p