Trwa ładowanie...

Nietrafione prezenty. Bez paragonu albo faktury do sklepu ich nie zwrócimy

- Kolejna para skarpetek, ubrania nie w naszym stylu, książka, którą już mamy - pod choinką znajdujemy czasami nietrafione czy wręcz niechciane prezenty. Ich zwrot do sklepów jest o tyle trudny, że zwykle z prezentem nie dostajemy paragonu czy faktury - mówi Miejski Rzecznik Konsumentów w Łodzi Zbigniew Kwaśniewski.

Share
Nietrafione prezenty. Bez paragonu albo faktury do sklepu ich nie zwrócimyFot: Shutterstock/Aleksei Potov
dgrxcbo

Nietrafione prezenty się zdarzają - przyznawali łodzianie. Jedni mówili, że zalegają one później półki i szafy, inni - że skoro już dostali, to zrobili z nich użytek. Niektórzy podkreślali zaś, że nie ma niechcianych prezentów, bo z każdego powinniśmy się cieszyć.

Jak powiedział Miejski Rzecznik Konsumentów w Łodzi Zbigniew Kwaśniewski, zwrot niechcianego prezentu do sklepu jest trudny, bo najczęściej osoba, która nas obdarowuje, nie dołącza jednocześnie paragonu czy faktury, a często ukrywa przed nami cenę np. zamalowując ją na opakowaniu.

- Dlatego osoba obdarowana najczęściej nie ma szans, by pójść i załatwiać to u sprzedawcy, u którego ten towar był kupiony. Pozostaje oczywiście wystawienie takiego towaru np. na aukcji internetowej. Natomiast jeżeli chodzi o prawne sposoby załatwienia tego u sprzedawcy, to musimy się "uzbroić" w dokumenty, czyli w fakturę lub paragon najczęściej - podkreślił Kwaśniewski.

dgrxcbo

Jednak nawet w przypadku, kiedy dysponujemy tego rodzaju dokumentem, to nasza sytuacja prawna kształtuje się różnie w zależności od tego, czy towar był kupiony w typowym sklepie czy był zakupiony na odległość np. przez internet.

- Jeżeli towar był kupiony w normalnym sklepie "za rogiem", to w takim wypadku nie możemy w zasadzie takiego towaru zwrócić. Zwrotów nie ma, transakcja, która została zawarta obowiązuje obie strony. W takim przypadku odstąpić od umowy i żądać zwrotu ceny możemy tylko w ramach reklamacji, czyli wtedy, kiedy towar reklamujemy z powodu wady z tytułu rękojmi za wady - zaznaczył.

Zdarza się jednak, że sprzedawcy zapewniają kupujących, że towar można zwrócić, wtedy taki zwrot w przypadku nietrafionego prezentu jest możliwy. Można też w określonych przypadkach powołać się np. na wprowadzenie w błąd przez sprzedawcę, ale - jak ocenił rzecznik konsumentów - jest to droga skomplikowana i najczęściej trudno to udowodnić.

Według Kwaśniewskiego inaczej wygląda sytuacja, jeżeli towar był kupiony na odległość, np. przez internet. - W takim przypadku przysługuje nam prawo odstąpienia bez podania przyczyny w terminie 14 dni. Ten termin w przypadku rzeczy, jeżeli sprzedawca przenosił własność rzeczy na kupującego, biegnie od chwili, kiedy ta rzecz znalazł się we władztwie kupującego - zaznaczył.

- Takie są możliwości i z tego trzeba przede wszystkim korzystać. Natomiast pamiętajmy o tym, że nie jest to wcale droga łatwa. I niestety może się zdarzyć taka sytuacja, że będziemy musieli pozostać z tym prezentem - podsumował Miejski Rzecznik Konsumentów w Łodzi.

Opr. Izabela Trzaska

dgrxcbo
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dgrxcbo
dgrxcbo