WAŻNE
TERAZ

Dramat Tomasiaka, fatalny konkurs Polaków w Sapporo

Po ostatnim gwizdku, czyli słynni piłkarze-bankruci

Obraz
Źródło zdjęć: © East News

/ 5Mieli wszystko. I wszystko stracili

Obraz
© East News

Są bohaterami tłumów. Od nastoletniego wieku przyzwyczajeni do stałego dopływu olbrzymich pieniędzy. Może dlatego zejście ze sceny i początek "normalnego" życia są dla nich tak bolesne.

"Boski Diego". Czarował na boisku i poza nim. Jego bramka z ćwierćfinału mistrzostw świata w Meksyku w 1986 r. do dziś jest uważana za najpiękniejszą w historii futbolu. Tyle tylko, że piłkarz ruszał w tango także poza stadionem. Notorycznie wywoływał skandale. Był zdyskwalifikowany za posiadanie kokainy a przed mistrzostwami świata otworzył ogien z pistoletu... do dziennikarzy, którzy byli przed jego domem (kilka osób zostalo rannych).

Maradona popadł w kłopoty, gdyż próbował oszukać włoską skarbówkę. Było to w czasach gry w klubie Napoli SSC. Ostatecznie musiał zapłacić fiskusowi w Rzymie 30 mln euro. Ale nie wiedzie mu się obecnie źle. Jest prezesem klubu... na Białorusi, tuż za naszą wschodnią granicą, czyli w Brześciu. Poza tym zajmował się trenerką - bez sukcesów.

/ 5Na zakręcie poza boiskiem

Obraz
© East News | Rex Features

Popularny "Gazza" od początku kariery miał problemy z alkoholem. I z utrzymaniem wagi.

Paul Gascoigne miał swoje problemy, ale też niebywałe talent i technikę. I nigdy nie odpuszcał przeciwnikom. Kibice go kochali, a powszechną sympatię zyskał w 1990 r., kiedy po porażce z Niemcami w półfinale mundialu we Włoszech publicznie zalał się łzami. Po zakończeniu kariery zniknął z radarów bulwarówek na Wyspach. Ale głośno o nim stało się dwa lata temu. Miał próbę samobójczą, cierpiał z powodu depresji i uzależnienia od używek. Prasa opublikowała jego zdjęcia, na których wyglądał jak cień człowieka.

Wyciągnięto jednak do niego dłoń, a on sam postanowił walczyć o powrót do normalnego życia. Rozpoczął walkę z uzależnieniem oraz wydał książkę, w której szczerze i brutalnie rozlicza się ze swojego życia. Książka odniosła ogromny sukces, a sam piłkarz wygląda teraz znacznie lepiej. Nie pije, został także ekspertem w telewizyjnym studiu. Pokazał w nim, że mimo ciężkich przeżyć nie stracił innych cech, którymi słynął w czasie kariery: ciętego języka i poczucia humoru.

/ 5"George, kiedy to się tak spie***?"

Obraz
© East News | Rex Features

Kiedy George Best umierał w londyńskim szpitalu w 2005 r., poprosił, aby zrobić mu zdjęcie i pokazać je młodzieży - ku przestrodze.

Do utraty zdrowia doprowadził go bowiem hulaszczy tryb życia. Jego synonimem stały się słowa samego piłkarza, który miał kiedyś powiedzieć: "Większość pieniędzy wydałem na alkohol, kobiety i szybkie samochody. Resztę po prostu przepiłem". Ten Irlandczyk z Belfastu podawał piłkę z laserową precyzją. Był uważany za trzeciego najlepszego futbolistę w historii - po Pele i Maradonie. Jednak jego styl życia poza boiskiem sprawił, że był nazywany "piątym Beatlesem" (szczyt jego kariery przypadał na lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte). Skrzydłowy Manchesteru Utd. uwielbiał imprezy i był nieuleczalnym kobieciarzem. Do legendy przeszła sytuacja, którą opisywał sam Best. Po jednej z imprez, którą skończył w łóżku hotelowym z aktualną miss świata, do jego pokoju wszedł boy hotelowy i widząc poimprezowy krajobraz zapytał: George, kiedy to się wszystko tak spie*? Best cierpiał na chroniczne kłopoty finansowe także ze względu na uzależnienie od hazardu.

/ 5Od boiska do rozładowania śmieci

Obraz
© East News | ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Radosław Kałużny był jedną z gwiazd drużyny Jerzego Engela, która w 2001 r. po szesnastu latach przerwy zapewniła Polsce udział w mistrzostwach świata. Nie był to udany turniej, a sam Kałużny nie uniknął także tych pozaboiskowych kłopotów.

Jako piłkarz był wyjątkowo solidny. Długie lata grał w Bundeslidze, a tam nie dostaje się miejsca w składzie za ładny uśmiech. Z pewnością zarobił mnóstwo pieniędzy. Ale parę lat później media obiegły zdjęcia z magazynu pewnej znanej firmy kurierskiej w Anglii. Nie było wyraźne, musiał je zrobić komórką ktoś, kto rozpoznał dawnego reprezentanta Polski.

Były piłkarz pracował przy rozładunku śmieci i przesyłkach kurierskich. Pracował także jako pomocnik murarza na budowie. Do emigracji zmusiły go zakręty życiowe, na których się znalazł. M.in. przeszedł przez rozpad rodziny, nie bez znaczenia oczywiście były także jego złe wybory finansowe. Po epizodzie w magazynie znalazł jednak pracę w jednej z polskich akademii piłkarskich w Anglii. Ostrzega tam młodych adeptów futbolu przed swoim losem.

/ 5"Grosik", czyli kiedyś żeton

Obraz
© SPL/East News | Maciej Witkowski/REPORTER

Jeden z najbardziej znanych reprezentantów obecnej drużyny "Biało-Czerwonych", na zakręcie znalazł się kilka lat temu.

To historia bardzo inspirująca. Kiedy Kamil Grosicki był jeszcze młodym talentem i grał w warszawskiej Legii, wpadł w szpony hazardu. Na jednej wizycie w kasynie tracił po kilkanaście tysięcy złotych. Wielu próbowało mu pomóc. Jednak jego miłość do kasyn wydawała się być nieposkromiona. Nie pomógł nawet transfer do Szwajcarii. W końcu piłkarz odnalazł stabilizację w Białymstoku, kiedy został piłkarzem Jagielloni. Do tego czasu jednak wielu już postawiło na nim krzyżyk. Na Podlasiu poznał też obecną żonę. Nie ukrywa, że ona też miała udział w jego powrocie na prostą. Dziś Grosicki to czołowy polski piłkarz, strzelec wielu goli dla reprezentacji i ulubieniec kibiców. Dawne demony są już tylko przeszłością.
- Te przykłady pokazują, że długi przytrafiają się każdemu, ale nie każdy potrafi sobie radzić z ich spłatą.- podsumowuje Katarzyna Gulbicka, Dyrektor Pionu Windykacji Polubownej w BEST S.A.

Wybrane dla Ciebie
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Niemcy masowo przyjeżdżają do Polski. Mają jeden cel
Niemcy masowo przyjeżdżają do Polski. Mają jeden cel
Emerytura dla urodzonych przed 1969 r. Ten dokument jest niezbędny
Emerytura dla urodzonych przed 1969 r. Ten dokument jest niezbędny
Nie wyrzucaj tego do makulatury. Grozi wysoki mandat
Nie wyrzucaj tego do makulatury. Grozi wysoki mandat
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "To jest skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "To jest skandal"
Awantura o ośrodek cudzoziemców pod Warszawą. Mieszkańcy protestują
Awantura o ośrodek cudzoziemców pod Warszawą. Mieszkańcy protestują
Szukają Polaków do pracy na słonecznej Malcie. Dopłacą do wyprowadzki
Szukają Polaków do pracy na słonecznej Malcie. Dopłacą do wyprowadzki
Plaga kradzieży w Niemczech. Kaufland znalazł na to sposób
Plaga kradzieży w Niemczech. Kaufland znalazł na to sposób
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.01.2026