Trwa ładowanie...
d2aw0qw
d2aw0qw
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

PO: projekt A.Dudy ws. emerytur - niebezpieczne dla gospodarki zagranie wyborcze

Projekt prezydenta Andrzeja Dudy ws. obniżenia wieku emerytalnego to populistyczne, czysto wyborcze zagranie popierające PiS - ocenili w poniedziałek politycy PO: Łukasz Abragowicz i Marcin Święcicki. Ich zdaniem, propozycje prezydenta są niebezpieczne dla gospodarki.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d2aw0qw

Prezydent przedstawił i złożył w poniedziałek w Sejmie projekt ustawy, zgodnie z którym miałby być obniżony wiek emerytalny. Dla kobiet wynosiłby on 60 lat, a dla mężczyzn - 65 lat. Chętni mogliby pracować dłużej. Wiek emerytalny do 67 lat wydłużony został na mocy ustawy z 2012 r., która również stopniowo zrównuje go dla obu płci.

Abgarowicz ocenił, że propozycja Dudy jest "bardzo niebezpieczna" i "nie reguluje wielu poważnych problemów". Przyznał, że nad obecnym systemem emerytalnym trzeba pracować, jednak - zaznaczył - nie powinno być w tej sprawie pośpiechu. "Reforma, tocząca się w tej chwili, zakończy się dopiero w roku 2040, a zatem nie ma żadnego pośpiechu, żeby coś tak na kolanie i tak niebezpiecznego dla gospodarki, dla wysokości emerytur uchwalać w atmosferze wyborczej" - uważa senator PO. "Jest to dla nas czyste zagranie wyborcze popierające PiS" - dodał polityk.

Według niego, "zadaniem" na przyszłą kadencję parlamentarną są zmiany dotyczące KRUS, a także dopracowanie przepisów związanych z możliwością wcześniejszego przejścia na emeryturę. "Dzisiaj to wcześniejsze przejście, jak toporem, obniża emeryturę o połowę. Myślę, że można będzie dojść do takiego systemu, że będzie to zależało po prostu od zgromadzonego kapitału" - zaznaczył Abgarowicz.

d2aw0qw

Polityk PO jest zdania ponadto, że parlament, ze względu na kończącą się właśnie kadencję, nie ma szans, by "w sposób poważny" zająć się prezydenckim projektem. "On budzi poważne wątpliwości konstytucyjne - trzeba będzie sięgnąć po ekspertyzy. Musi przepracować to Sejm, później trafić do Senatu. Senat ma miesiąc na ustosunkowanie się do ustawy, a będzie miał on tylko jedno posiedzenie za dwa tygodnie. Nie wyobrażam sobie, żeby Sejm zdążył poważnie zająć się taką ustawą" - podkreślił polityk Platformy.

Zdaniem Święcickiego, prezydent w swym projekcie nie wskazał źródeł finansowania postulowanych przez siebie zmian. "Propozycja nie zawiera konsekwencji długofalowych tych przedsięwzięć. Mówi się tam o 30 mld złotych do roku 2019, natomiast my szacujemy te koszty na ok. 35-45 mld złotych, natomiast w roku 2040, do kiedy idzie to wydłużenie wieku emerytalnego, koszty roczne będą sięgały ponad 40 mld złotych. Nie przedstawia się tam skąd się to weźmie" - mówił poseł Platformy.

Dowodził przy tym, że prezydencki projekt opiera się na "fałszywych" przesłankach dotyczących ewolucji rynku pracy, a także stanu zdrowia społeczeństwa. Według niego, co roku - do 2040 roku - będzie ubywało z rynku pracy, po 150 do 200 tysięcy osób "w wieku produkcyjnym". Przypomniał też wyliczenia z czasów wprowadzenia reformy emerytalnej, z których wynika, że podniesienie wieku emerytalnego o 2 lata dla mężczyzn i o 7 lat dla kobiet, spowoduje, że ich emerytury będą odpowiednio o 20 proc. i o 70 proc. wyższe niż gdyby wiek emerytalny wynosił 65 i 60 lat.

"Nieprawdziwe są te założenia, że jeśli podnosimy wiek emerytalny, to będzie gorzej dla młodych ludzi. Odwrotnie - młodzi ludzie będą płacili składki na doczasowym lub niższym poziomie, albo ten jednolity podatek o którym mówimy. Gdybyśmy natomiast nie podnieśli wieku emerytalnego, trzeba by dorzucić dużo większe składki dla wszystkich pracujących i chęć do wyjazdu z Polski byłaby większa" - przekonywał polityk PO.

d2aw0qw

Podziel się opinią

Share

d2aw0qw

d2aw0qw