Spółki z szerokiego rynku sprawiały wrażenie bycia w lepszej kondycji niż te będące w WIG-u 20. W rezultacie indeksy małych i średnich spółek sWIG80 wzrosły symbolicznie o 0,01 proc., a mWIG40 spadł o 0,73 procent. Niestety sytuacja, gdy coraz większe grono małych spółek rusza do wzrostów, pojawia się często w fazie schyłkowej tego wzrostu. W statystyce sesji nieznacznie przeważały spółki spadające, których było 215, wzrosło 151, a 65 nie zmieniło od piątku swojej wyceny.
W segmencie tym ponadprzeciętne wzrosty zaprezentowały Agroton (+26,76%), Budopol (+10,53%), Vindexus (+13,51%), Eurotel (11,99%), Greeneco (+8,22%), Tell (+7,45%). Na drugim biegunie wśród najmocniej spadających spółek znalazły się Plaza Center (-12,66%), Global Energy (-11,69%), Lentex ( 7,36%), NWR (-5,60%). Ciekawa informacja napłynęła ze spółki Boryszew (+1,89%), której walne zgromadzenie zdecydowało o scaleniu akcji w stosunku 1:10. Nie wpłynęło to dziś znacząco na kurs, ale niedawny przypadek Biotonu, któremu wyraźnie to pomogło, może pobudzić apetyty niektórych inwestorów na zyski. Dzisiejsza sesja niestety rozczarowała wielu inwestorów, szczególnie tych, którzy zachęceni wzrostami przystąpili do nabywania akcji w ostatnim czasie. Tymczasem indeks największych spółek podjął tyko z rana próbę przebicia poziomu 2500 pkt, niestety nieudaną. W późniejszej fazie dnia obserwowaliśmy niski zakres zmienności z tendencją do zbliżania się do dolnego ograniczenia ostatnich wahań. W mojej ocenie ostatni wzrost
indeksów trwający od końca stycznia ma dużą szansę na skorygowanie się w najbliższym czasie. Od kilu dni obserwujemy bowiem konsolidację tuż pod poziomem 2500 pkt z nieco nerwowymi i szarpanymi ruchami w jej zakresie. Dzisiejsza sesja świadczy raczej o niechęci strony popytowej do dalszego pchania rynku w górę, a że pole do realizacji zysków jest, to może to skutkować korektą, której potencjalnym zakresem może być 2440 pkt lub też 2405 pkt.