WP
herbata

Robak w torebce herbaty. Odpowiedź Herbapolu

Robak wypełzł z torebki herbaty na rant filiżanki. Jedna z czytelniczek Wirtualnej Polski natknęła się na niespodziewanego "gościa" w herbacie od Herbapolu. Producent odnosi się do sprawy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Niespodziewany "gość" w torebce herbaty. Producent komentuje
Niespodziewany "gość" w torebce herbaty. Producent komentuje (WP.PL)
WP

"100% natury" - chwali się Hebrabol na etykietach swoich herbat. - Rzeczywiście, natura w stu procentach - komentuje w rozmowie z WP Pani Anna, która natknęła się na robaka w torebce herbaty. Insekt, już po zaparzeniu, wypełzł na rant filiżanki i dopiero wtedy zobaczyła go nasza czytelniczka.

Robak wypełzł z torebki herbaty WP.PL
Podziel się

Czytaj także: Przeróbka zdjęcia przestraszyła klientów. Sugeruje, że w mięsie są kawałki drewna

WP

Pani Ania zrobiła zdjęcia robaka z herbaty i przesłała do naszej redakcji, my spytaliśmy u żródła. Poprosiliśmy przedstawicieli Herbapolu, by odnieśli się do sprawy.

"Firma „Herbapol-Lublin" S.A. przywiązuje ogromną wagę do jakości wyrobów oferowanych konsumentom; stosujemy procedury zgodne z wymogami GMP – Dobrej Praktyki wytwarzania w przemyśle farmaceutycznym.

System GMP obejmuje wszystkie fazy przygotowania produktu – począwszy od zaopatrzenia w surowce w sieci punktów skupu, poprzez ich magazynowanie w optymalnych warunkach czystości, wilgotności i temperatury, następnie proces produkcyjny (produkcja, pakowanie, znakowanie), aż po magazynowanie wyrobu gotowego i jego dystrybucję" - czytamy w komunikacie.

Zobacz też: Polacy piją więcej herbaty niż Chińczycy czy Japończycy!

WP

Dla uwiarygodnienia dbałości o klienta i jakość produktów, Herbapol powołuje się na certyfikaty.

"Potwierdzeniem dbałości o klienta, wyrażonej w wytwarzaniu najwyższej jakości bezpiecznych zdrowotnie produktów oraz nowoczesnego zarządzania organizacją, są posiadane przez nas certyfikaty ISO, HCCP, BRC Standard Food oraz ECO. Każdy surowiec przeznaczony do produkcji herbat poddawany jest procesowi oczyszczania i fumigacji. Ponadto w zakładzie produkcyjnym funkcjonuje system monitorowania szkodników nadzorowany przez firmę zewnętrzną.
Wszystkie te działania mają na celu dostarczenie konsumentom produktów najwyższej jakości" - czytamy dalej w komunikacie.

Z komunikatu nie dowiemy się, skąd robak mógł wziąć się w torebce herbaty i czy jest niebezpieczny dla zdrowia. Na szczęście w przypadku naszej czytelniczki skończyło się na niesmaku.

WP

Czytaj także: Czytaj także: Mięso z chorych krów z Polski rozniosło się po Europie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
WP