Trwa ładowanie...
d4napwu
Waluty

Rynek oczekuje na komunikat po posiedzeniu Fed

Na początku dzisiejszej sesji europejskiej obserwowaliśmy umiarkowane umocnienie złotego. Kurs EUR/PLN spadł z poziomu 4,3900 na 4,3600, natomiast USD/PLN powrócił poniżej bariery 3,3000
Share
d4napwu

.

Notowaniom złotego sprzyjały wzrosty jakie miały miejsce na otwarciu sesji na giełdach Starego Kontynentu. Jeśli będą one kontynuowane w dalszej części dnia, polska waluta powinna jeszcze zyskać na wartości. Kurs EUR/PLN może zejść w pobliże poziomu 4,3000, natomiast USD/PLN do wczorajszych minimów tj. do 3,2300.

Wczorajsza sesja potwierdziła istotność oporu, jakim jest obecnie poziom 4,4000 w notowaniach EUR/PLN. Mimo negatywnych impulsów dla złotego, w postaci dość pesymistycznego komentarza RPP do decyzji o cięciu stóp oraz kiepskich danych z USA, które chwilowo zwiększyły awersję do ryzyka na rynkach, kurs EUR/PLN nie zdołał trwale pokonać wspomnianej bariery. Takie zachowanie tej pary walutowej rodzi szansę na to, iż korekta na rynku złotego przedłuży się w czasie.

d4napwu

We wspomnianym komentarzu Rada Polityki Pieniężnej wskazała na fakt, iż tempo wzrostu gospodarczego w Polsce ulega istotnemu obniżeniu. Decydują o tym przede wszystkim kłopoty głównych partnerów handlowych naszego kraju oraz wciąż trudny dostęp do kredytów. RPP zwróciła również uwagę na malejącą presję inflacyjną. Po raz kolejny ze strony tej instytucji padło stwierdzenie, że prawdopodobieństwo ukształtowanie się inflacji w średnim terminie poniżej celu jest wyższe, niż prawdopodobieństwo, iż inflacja przewyższy cel (ustalony na poziomie 2,5% r/r).

Zmniejszenie się presji inflacyjnej stwarza miejsce do kolejnych obniżek stóp procentowych. Rada nie wykluczyła tego typu działań w kolejnych miesiącach. W opinii jednego z bardziej „gołębich” członków RPP, Mariana Nogi, po dwóch ostatnich zdecydowanych cięciach (o 75 pb), w kolejnych miesiącach należy luzować politykę pieniężną nieco mniejszymi krokami, po 50 pb. Działania takie powinny wesprzeć rynek kredytowy, a ten z kolei słabnącą gospodarkę. Wczorajsza większa od oczekiwań obniżka stóp przyniosła zamierzoną reakcję na międzybankowym rynku pieniądza, co w kolejnych miesiącach może zachęcać Radę do następnych tego typu interwencji. Wobec tego, że w ostatnim czasie kwestia kondycji gospodarki stała się pierwszoplanowa, wszelkie działania ją wspierające, powinny być w dłuższym terminie pozytywnie interpretowane przez rynek złotego. Jak na razie jednak pozytywne reakcje uniemożliwia duża nerwowość utrzymująca się na światowych rynkach.

Dzisiejszą sesję eurodolar rozpoczął od wzrostu w okolice poziomu 1,3300. Umocnienie euro wspierane jest przez poprawę nastrojów na globalnym rynku. Wczorajsza sesja amerykańska zamknęła się na niewielkich plusach, od otwarcia rosną dziś indeksy europejskie. Może to sprzyjać dalszemu wzrostowi notowań EUR/USD w kierunku oporu na poziomie 1,3400. Dziś Bank Rezerwy Federalnej podejmie decyzję odnośnie stóp procentowych w USA. Ponieważ obecnie koszt pieniądza kształtuje się tam na poziomie 0 – 0,25%, Fed nie ma zbyt dużego pola manewru. Rynek oczekuje jednak na komunikat po posiedzeniu, w którym zapewne zostanie podsumowany stan amerykańskiej gospodarki i mogą paść wskazówki na temat kolejnych kroków zaradczych, skierowanych przeciwko kryzysowi. Nastroje wokół eurodolara poprawia perspektywa opracowania planu wsparcia dla sektora finansowego, opracowanego przez ekipę Baracka Obamy. Obejmowałby on wykup złych, niedochodowych lub niepłynnych aktywów inwestycyjnych od banków. Jeszcze nie wiadomo, czy stanowiłby on
część planu Paulsona, czy też byłby on jego rozszerzeniem. Szczegóły projektu mogą zostać przedstawione już w przyszłym tygodniu. Pozostaje jednak pytanie, jak długo pozytywny sentyment na rynku EUR/USD zdoła się utrzymać. Wczoraj indeks zaufania konsumentów w USA ustanowił kolejne historyczne minimum, nieco lepsze od oczekiwań okazały się natomiast dzisiejsze dane o nastrojach konsumentów we Francji oraz Niemczech – wykazały one niewielki wzrost, jednak wciąż pozostają na niskim poziomie. Dopóki przedsiębiorcy oraz konsumenci nie zaczną bardziej pozytywnie patrzeć w przyszłość, nie ma szans na długotrwałe utrzymanie się lepszego sentymentu inwestycyjnego na rynku.
Sporządzili:
Tomasz Regulski
Joanna Pluta
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.

d4napwu

Podziel się opinią

Share
d4napwu
d4napwu