Trwa ładowanie...

Rząd dał Polakom z kredytami ogromny prezent. Można zaoszczędzić ponad 100 tys. zł

Rosnące stopy procentowe i koszty życia sprawiły, że dla wielu osób spłacanie kredytu stało się ogromnym problemem. Dlatego rząd wprowadził wakacje kredytowe, które pozwalają odpocząć od rat. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze są często przeznaczane na nadpłatę kredytu. Jak wynika z symulacji ekspertów HRE Investments, dzięki temu można znacząco zmniejszyć odsetki, które przyjdzie nam płacić w kolejnych latach.

Share
Rząd dał Polakom z kredytami ogromny prezent. Można zaoszczędzić ponad 100 tys. złRząd dał Polakom z kredytami ogromny prezent. Można zaoszczędzić ponad 100 tys. złŹródło: Getty Images, fot: Grzegorz Krzyzewski
d2wpid2

W ciągu dziewięciu miesięcy 2022 roku Polacy nadpłacili już swoje kredyty mieszkaniowe na łączną kwotę 34 miliardów złotych - wynika z szacunków HRE Investments, opartych o dane NBP. Tak dobrego wyniku w Polsce jeszcze nie było, a jeśli dotychczasowy trend się utrzyma, to do końca roku może to być w sumie 45 miliardów złotych - ocenia HRE. To ponad 10 proc. wszystkich złotowych kredytów mieszkaniowych.

Firma podkreśla w piątkowym komunikacie, że na te dotychczasowe 34 miliardy składają się zarówno pieniądze na częściową lub całkowitą spłatę kredytu, jak i transakcje, w ramach których sprzedawane były mieszkania obciążone kredytem.

Wakacje kredytowe okazją do nadpłaty

Ukłonem w stronę mierzących się z rosnącymi ratami kredytobiorców są wprowadzone przez rząd wakacje kredytowe, o które od 29 lipca może poprosić swój bank każdy kredytobiorca, niezależnie od sytuacji finansowej. Jest to możliwość zawieszenia spłaty raty kredytu hipotecznego przez maksymalnie osiem miesięcy w tym i przyszłym roku. Spłatę kredytu można zawiesić na dwa miesiące w trzecim i na dwa miesiące w czwartym kwartale 2022 r. oraz po jednym miesiącu w każdym kwartale 2023 r. Dotyczy to osób, które zaciągnęły kredyt w złotych na własny cel mieszkaniowy.

d2wpid2

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Na pewno zbiedniejemy". Bolesna prognoza dotycząca płac Polaków

Osoby, które wzięły wakacje kredytowe, mogą mieć różne motywacje. Dla niektórych jest to konieczne, by związać koniec z końcem po tym, jak raty kredytów zaczęły mocno rosnąć wskutek podwyżek stóp procentowych. Dodatkowo w budżety domowe uderzają rosnące koszty życia - drożyzna rozpędza się od kilkunastu miesięcy, a w październiku inflacja sięgnęła już 17,9 proc.

Z kolei ci, którzy są lepiej sytuowani, a i tak skorzystali z wakacji kredytowych, mogą dzięki temu po prostu odłożyć trochę pieniędzy. Zamiast spłacać ratę, można je przeznaczyć na nadpłatę kredytu. "Przy wyższym oprocentowaniu przeznaczenie oszczędności na nadpłatę kredytu pozwala faktycznie zauważyć obniżkę raty" - komentują eksperci HRE.

d2wpid2

Można sporo zaoszczędzić

Zgodnie z ich wyliczeniami, przy kredycie na 300 tysięcy złotych, zaciągniętym na 25 lat, musimy się dziś liczyć z ratą na poziomie około 2,6 tys. złotych. Wcześniejsza spłata 10 tysięcy złotych z ciążącego na nas długu pozwala w tym przypadku obniżyć miesięczną ratę o około 80-90 złotych.

To niejedyna korzyść - dzięki nadpłacaniu mocno ograniczymy też odsetki, które przyjdzie nam spłacać w kolejnych latach. Ich dokładna wysokość jest niewiadomą, bo zależy od stóp procentowych. Ile będą one wynosić za kilka lat lub nawet kilka miesięcy - nikt nie jest w stanie powiedzieć. HRE zakłada scenariusz, w którym oprocentowanie naszego kredytu wynosi obecnie 9,5 proc. i na takim poziomie pozostanie. Przy kredycie na 300 tysięcy złotych na 25 lat, korzystając w pełni z rządowych wakacji kredytowych, możemy zaoszczędzić w domowym budżecie około 21 tysięcy złotych.

"Gdybyśmy te pieniądze przeznaczyli na nadpłatę kredytu, moglibyśmy obniżyć ratę o około 180-190 złotych miesięcznie. Jeśli do końca spłaty pozostały nam jeszcze 24 lata (nadpłaty dokonujemy po 12 miesiącach od zaciągnięcia długu), to łącznie zaoszczędzić możemy ponad 53 tysiące złotych" - wyliczają eksperci HRE. Zwracają jednak uwagę, że trzeba się liczyć z mniejszymi oszczędnościami, bo przez cały okres spłaty kredytu stopy procentowe będą się zmieniać i niewykluczone, że średnio będą niższe niż obecne 9,5 proc. Tak czy inaczej - można liczyć na korzyść.

Eksperci podkreślają też, że to scenariusz, w którym przeznaczamy pieniądze na nadpłatę i zachowuje zapisany w umowie okres kredytowania. Jeszcze bardziej optymistycznie wygląda natomiast wariant, w którym zachowujemy wysokość comiesięcznej raty, ale za to skracamy okres kredytowania.

d2wpid2

"Przy obecnym oprocentowaniu kredytów dałoby to zaskakująco kuszące efekty. W naszym przykładzie przeznaczenie 21 tysięcy złotych na nadpłatę kredytu pozwoliłoby bowiem – przy zachowaniu dotychczasowej raty – na pozbycie się kredytu aż pięć lat wcześniej. Pozwoliłoby to też zaoszczędzić około 130-140 tysięcy złotych na samych odsetkach" - podliczają eksperci.

Również i w tym wariancie trzeba jednak pamiętać, że stopy procentowe będą się zmieniać, więc i zaoszczędzona kwota może być inna. Warto też mieć na uwadze, że czasem ważniejsze jest zachowanie oszczędności niż przeznaczenie ich na nadpłatę kredytu. Zawsze trzeba mieć bowiem "poduszkę finansową", czyli pieniądze na wszelkiego rodzaju nieprzewidziane wydatki.

Przypomnijmy, podczas listopadowego posiedzenia RPP utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Tym samym stopa referencyjna nadal wynosi 6,75 proc., stopa lombardowa 7,25 proc., stopa depozytowa 6,25 proc., stopa redyskontowa weksli 6,8 proc., a stopa dyskontowa weksli 6,85 proc.

d2wpid2

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2wpid2
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2wpid2