Sesja na przeczekanie

Po spadku NIKKEI o 2,5 proc. na początek tygodnia, nastroje w Europie nie były rano szampańskie. W Tokio indeks znalazł się wszak na najniższym poziomie od dwóch miesięcy.

Emil Szweda
Źródło zdjęć: © Open Finance

W Europie - w tym i u nas - inwestorzy mogli liczyć tylko na odsiecz z USA, gdzie indeksy spadały przez trzy kolejne sesje. I w oczekiwaniu na otwarcie notowań w Stanach upłynął nam w zasadzie cały Boży dzień. Amerykanie faktycznie nie zawiedli, w czym pomagało jak się zdaje kompletnie puste kalendarium i wzrosty przy Wall Street zapewniły nam udaną końcówkę.

Cała sesja - może poza dynamicznym początkiem (wzrost i szybki spadek), który należy odczytać jako reakcję na wynik wyborów parlamentarnych w Niemczech - była mało ekscytująca. Wykluczając pierwszą godzinę, wahania WIG20 zmieściły się w 30 punktach, indeks co rusz zmieniał kierunek, a z wahań niewiele wynikało. Obroty na całym rynku akcji sięgnęły 1,1 mld PLN, a więc skromnie jak na ostatnie dni. Inwestorzy czekają po prostu na kolejne dni tygodnia, które z racji natężenia publikacji makroekonomicznych mogą przynieść nowe rozstrzygnięcia.

Przede wszystkim trzeba będzie zastanowić się, czy ostatni spadek w USA jest niegroźną korektą, czy też może już zakończeniem trwającego od pół roku trendu. Jeden dzień wzrostów - dzisiejszy - nie daje odpowiedzi na to pytanie. Będą nią nowe szczyty lub pogłębienie spadków. Techniczny obraz większości rynków akcji czy surowców wygląda podobnie, do tego znanego w Tokio. Za nami dwa miesiące konsolidacji, w czasie której udało się co prawda wyznaczyć nowe szczyty notowań, ale wzrosty wytraciły swoją dynamikę. A ponieważ po stronie danych fundamentalnych raczej nie możemy oczekiwać błyskawicznej poprawy, refleksje na temat możliwości pojawienia się korekty spadkowej całego ostatniego trendu nasuwają się same.

Złoty zaczął dzień od silnego osłabienia, ale później było już tylko lepiej. Dlatego poniedziałek kończymy w pobliżu poziomów notowanych w piątek na zamknięciu, choć w ciągu dnia euro i dolar kosztowały nawet o 4 grosze więcej, a frank o 3 grosze (powyżej 2,80 PLN). Rynek surowcowy bronił się dziś przed dalszymi spadkami, ale to nie było gwałtowne odbicie, lecz raczej próba wyhamowania dynamiki przeceny - miedź straciła dziś 0,8 proc., a ropa 0,5 proc. Złoto zyskało 0,2 proc., ale jest już ponownie wyceniane poniżej 1000 dolarów za uncję.

Emil Szweda, Open Finance

Wybrane dla Ciebie
Wysłali ogórki do Polski, zarobili ponad 106 mln zł. Skąd pochodzą?
Wysłali ogórki do Polski, zarobili ponad 106 mln zł. Skąd pochodzą?
Zarabiasz tyle? Możesz nazywać się klasą średnią
Zarabiasz tyle? Możesz nazywać się klasą średnią
Oszustwa samochodowe. Ekspert o wyróżniającym się nowym przekręcie
Oszustwa samochodowe. Ekspert o wyróżniającym się nowym przekręcie
Sąsiad chce pieniędzy za ogrodzenie? Przepisy są jasne
Sąsiad chce pieniędzy za ogrodzenie? Przepisy są jasne
Palenie gałęzi na swojej działce. Oto co mówi prawo
Palenie gałęzi na swojej działce. Oto co mówi prawo
Ta sama trasa, 100 zł różnicy. Polacy znaleźli patent na PKP?
Ta sama trasa, 100 zł różnicy. Polacy znaleźli patent na PKP?
Ceny paliw na środę 8 kwietnia. Ma kosztować tyle i ani grosza więcej
Ceny paliw na środę 8 kwietnia. Ma kosztować tyle i ani grosza więcej
Opłata za przyjazd do Krakowa? Wiemy, ile miałaby wynieść
Opłata za przyjazd do Krakowa? Wiemy, ile miałaby wynieść
Sceny jak z serialu "Ranczo". W gminie spór wójta z zakonem o szkołę
Sceny jak z serialu "Ranczo". W gminie spór wójta z zakonem o szkołę
"Skończyły się łatwe pieniądze". Miał 100 lokali, mówi o regulacjach
"Skończyły się łatwe pieniądze". Miał 100 lokali, mówi o regulacjach
Ważna informacja od ZUS. Więcej pieniędzy dla seniorów od stycznia
Ważna informacja od ZUS. Więcej pieniędzy dla seniorów od stycznia
Pomagał uniknąć więzienia. Zarobił tak milion złotych
Pomagał uniknąć więzienia. Zarobił tak milion złotych
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇