Silna przecena na Wall Street

Podobnie jak na innych
giełdach świata, nowy tydzień rozpoczął się na Wall Street od
dramatycznej przeceny akcji.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP

Podobnie jak na innych giełdach świata, nowy tydzień rozpoczął się na Wall Street od dramatycznej przeceny akcji. Po tym, jak ubezpieczyciel AIG powiadomił o największej stracie w historii USA, główne nowojorskie indeksy zniżkowały o ponad 4 proc., a wskaźnik Dow Jones Industrial Average (DJIA) po raz pierwszy od 12 lat zanurkował poniżej poziomu 7 tys. pkt.

Poniedziałkową wyprzedaż na światowych parkietach analitycy wyjaśniają m.in. jako reakcję na opinię legendarnego inwestora Warrena Buffetta, mającego na rynkach finansowych status wyroczni. W sobotę w liście do akcjonariuszy swojej spółki Berkshire Hathaway ocenił on, że amerykańska gospodarka pogrążyła się w chaosie i stan ten utrzyma się przez cały bieżący rok.

Kolejne impulsy do przeceny pochodziły z Europy. Największy pod względem kapitalizacji bank tego kontynentu, brytyjski HSBC, powiadomił o większym niż oczekiwano spadku zysków za 2008 r. Aby utrzymać wskaźniki adekwatności kapitałowej na odpowiednim poziomie, bank zamierza pozyskać około 18 mld dol. w drodze emisji akcji z prawem poboru.

Katalizatorem wyprzedaży była publikacja wyników kwartalnych amerykańskiego towarzystwa ubezpieczeniowego AIG, który w czwartym kwartale ubiegłego roku stracił 61,7 mld USD.

Aby uchronić spółkę przed bankructwem, amerykański rząd, który dotychczas wpompował w nią już 150 mld dol., zgodził się pożyczyć jej kolejne 30 mld dol. Wzbudziło to obawy inwestorów, że skoro dotychczasowa pomoc dla sektora finansowego okazała się nieskuteczna, także kolejne interwencje Waszyngtonu mogą nie spełnić pokładanych w nich nadziei.

Opublikowane w poniedziałek dane obrazujące stan amerykańskiej gospodarki również nie napawały optymizmem. Obliczany przez Instytut Zarządzania Podażą wskaźnik aktywności w przemyśle wzrósł w lutym do 35,8 pkt., z 35,6 pkt. w styczniu. Odczyt poniżej 50 pkt. oznacza, że dekoniunktura w sektorze przemysłowym nadal się pogłębia, choć ruch wskaźnika w górę wskazuje, że proces ten wyhamowuje.

Wydatki na projekty budowlane zmalały w styczniu o 3,3 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. Po tym, jak w grudniu wskaźnik ten obniżył się o 2,4 proc. analitycy oczekiwali spadku o 1,5 proc.

W styczniu przerwana została natomiast sześciomiesięczna passa malejących wydatków konsumpcyjnych - powiadomił Departament Handlu. W styczniu zwiększyły się one o 0,6 proc., nieznacznie bardziej, niż prognozowano.

W poniedziałek czwarty dzień z rzędu zniżkowały akcje spółek, których wyniki mogą się pogorszyć, jeśli przyjęty zostanie przedstawiony przez administrację Baracka Obamy projekt budżetu. Dotyczy to w szczególności firm z sektora medycznego.

Inwestorzy pozbywali się także walorów koncernów naftowych w związku ze spadkiem cen ropy naftowej o 10,3 proc. (4,61 dol.) do 40,15 dol. za baryłkę. Akcje Chevronu straciły 5,1 proc.

Indeks 30 amerykańskich blue chips Dow Jones Industrial Average (DJIA) stracił 4,24 proc. (299,64 pkt.) i zamknął się na nienotowanym od końca kwietnia 1997 r. poziomie 6763,29 pkt. Tylko w tym roku ten barometr nastrojów na nowojorskiej giełdzie zniżkował o 23 proc. Od szczytu z października 2007 r., gdy znajdował się powyżej 14,1 tys. pkt., stracił już ponad połowę wartości.

Wskaźnik szerokiego rynku Standard & Poor's 500 pikował o 4,66 proc. (34,27 pkt.) do poziomu 700,82 pkt. W trakcie sesji indeks przełamał poziom 700 pkt. po raz pierwszy od października 1996 r.

Indeks Nasdaq zniżkował o 3,99 proc. (54,99 pkt.) i zakończył sesję na poziomie 1322,85 pkt.

Wskaźnik małych spółek Russell 2000 obniżył się o 5,46 proc. (21,22 pkt.) do 367,80 pkt.

Skala poniedziałkowej przeceny na Wall Street wzbudziła falę pesymistycznych prognoz odnośnie do dalszego kierunku zmian kursów akcji. _ Choć sytuacja wygląda źle, wciąż może się pogorszyć, i to znacznie _ - ocenił Bill Strazzullo, strateg w spółce Bell Curve Trading. Jego zdaniem istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wskaźniki DJIA oraz S&P 500 obniżą się do poziomów z 1995 r., czyli odpowiednio 5 tys. i 500 pkt.(PAP)

gsi/

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ