Trwa ładowanie...

Surowa kara dla pirata drogowego. Stracił prawo jazdy, musi zapłacić 3 tys. zł

Wyprzedził nieoznakowany radiowóz na przejściu dla pieszych i ponaddwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość. 37-letni kierowca opla trafił w ręce drogówki, która wymierzyła surową karę - informują policjanci ze Strzelec Opolskich. Mężczyzna "zainkasował" w jeden dzień 28 punktów karnych, przez co stracił uprawnienia do kierowania. Dostał też dotkliwy mandat.

Surowa kara dla pirata drogowego. Stracił prawo jazdy, musi zapłacić 3 tys. zł - zdjęcie ilustracyjneSurowa kara dla pirata drogowego. Stracił prawo jazdy, musi zapłacić 3 tys. zł - zdjęcie ilustracyjneŹródło: Adobe Stock, fot: DarSzach
d48e4u9

Jak podaje policja ze Strzelec Opolskich, do zdarzenia doszło w poniedziałek na terenie wsi Jemielnica we wczesnych godzinach porannych. Jadący w terenie zabudowanym nieoznakowanym radiowozem funkcjonariusze z grupy SPEED zobaczyli w pewnym momencie wyprzedzającego ich z dużą prędkością na przejściu dla pieszych osobowego opla.

Surowa kara dla pirata

Policjanci ruszyli w pościg za piratem. Jak wynika z dokonanych przez nich pomiarów, kierowca jechał z prędkością 105 km/h w terenie zabudowanym, gdzie dozwolona prędkość wynosi 50 km/h. Po chwili został zatrzymany.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chwilowe wytchnienie na stacjach. "Paliwa podrożeją mniej więcej o złotówkę"

Kierującemu samochodem 37-latkowi policjanci natychmiast zatrzymali prawo jazdy, ukarali 28 punktami karnymi i mandatem w wysokości trzech tysięcy złotych. Były co najmniej dwa powody do zatrzymania prawa jazdy. Na trzy miesiące traci się je w przypadku przekroczenia prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym. Traci się je także po przekroczeniu 24 punktów karnych (lub 20 w przypadku kierowców, którzy mają prawo jazdy krócej niż rok) - uprawnienia można odzyskać dopiero po zaliczeniu kursu reedukacyjnego.

d48e4u9

Nowy taryfikator zbiera żniwo

Przypomnijmy, że w tym roku kary za łamanie Prawa o ruchu drogowym poszły mocno w górę. Zgodnie z obowiązującym teraz taryfikatorem mandatów maksymalna wysokość grzywny za wykroczenia drogowe została podniesiona z pięciu do 30 tys. zł, a maksymalna wysokość mandatów, jakie nałożyć może policjant - wzrosła z 500 zł do 5 tys. zł. Od 17 września natomiast wzrosła maksymalna liczba punktów karnych, jakie policja może nałożyć na kierowcę za jedno wykroczenie - z 10 do 15.

Jedną z ważniejszych zmian są też przepisy dotyczące właśnie tzw. recydywy, w tym podwójne stawki mandatów za przekroczenie prędkości. Chodzi o sytuacje, gdy kierowca popełni wykroczenie z tej samej grupy w ciągu dwóch lat od popełnienia ostatniego wykroczenia.

Nowy taryfikator przekłada się na wpływy z mandatów do budżetu. Od początku tego roku do końca października policja i inne uprawnione służby ukarały kierowców w sumie niemal czterema milionami mandatów na łączną kwotę 1,287 miliarda złotych - informowała niedawno w rozmowie z TVN24 Agnieszka Jóźwin-Dalecka, rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Opolu. To właśnie do Opola, a konkretnie Pierwszego Urzędu Skarbowego w tym mieście, wpływają wszystkie mandaty w Polsce.

To kwota znacznie wyższa w okresie styczeń-październik ubiegłego roku, kiedy to wystawione zostały mandaty na kwotę 626 milionów złotych. Na razie nie wszystkie tegoroczne grzywny zostały opłacone - na razie do państwowej kasy wpłynęło około 800 milionów złotych - podawał serwis TVN24.

d48e4u9

Prezydent zgadza się na konfiskatę

Dodatkowo kilka dni temu prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Kodeksu karnego, która zakłada m.in., że kierowcom, którzy będą mieli we krwi co najmniej 1,5 promila alkoholu i zostaną złapani na prowadzeniu auta, będą odbierane samochody - niezależnie od tego, czy doprowadzili do jakiegoś wypadku, czy nie. Policja tymczasowo będzie zajmować jego auto na okres do siedmiu dni, następnie prokurator orzeknie zabezpieczenie tego mienia, a sąd obligatoryjnie orzeknie przepadek pojazdu.

Jeżeli nie dojdzie do wypadku, ale policja stwierdzi prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości – sąd będzie mógł odstąpić od orzeczenia przepadku w szczególnych okolicznościach.

Auta będą konfiskowane też sprawcom wypadków, którzy mieli powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi, popełniającym takie przestępstwo po raz kolejny lub powodujących wypadek. Jeżeli samochód nie jest wyłączną własnością kierowcy, sąd orzeknie przepadek równowartości pojazdu sprzed wypadku.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d48e4u9
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d48e4u9