Trwa ładowanie...
dtyf7rx

Szturm na sklep przy plaży. Czytelnik wysłał zdjęcie

Stania przynajmniej na 20 minut, żeby w ogóle wejść do jedynego otwartego sklepu przy plaży. "W pełnym słońcu, ale z utrzymaniem odstępów" – napisał czytelnik, który odpoczywa w Kołobrzegu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Szturm na sklep przy plaży. Czytelnik wysłał zdjęcie
(wp.pl)
dtyf7rx

Kończy się właśnie jeden z najtrudniejszych weekendów w tym roku. W sobotę większość sklepów była zamknięta przez święto państwowe. Niedziela to z kolei zakaz handlu, do którego wciąż nie wszyscy zdołali się przyzwyczaić.

Kto więc nie zaopatrzył się w niezbędne produkty, musiał ustawić się w długich kolejkach do nielicznych otwartych tego dnia sklepów.

Przekonał się o tym nasz czytelnik, który niedzielę spędził na plaży w Kołobrzegu.

dtyf7rx

Gdy postanowił wybrać się po coś do picia, spotkała go niemiła niespodzianka. Przed sklepem zobaczył tłum ludzi, mających dokładnie takie same plany.

Okazało się bowiem, że w okolicy jest to jedyny otwarty sklep spożywczy. Czas oczekiwania? Przynajmniej 20 minut na samo wejście do środka.

W tym czasie nasz czytelnik zrobił zdjęcie, na którym widać, jak ludzie – zachowując odległości – oczekują na obsługę w kontenerowym sklepie, który stanął tam na czas wakacji.

W południe temperatura w Kołobrzegu zbliżała się do 30 stopni. Nasz czytelnik podkreśla, że oczekiwanie w pełnym słońcu z dzieckiem na rękach nie należało do najprzyjemniejszych.

dtyf7rx

Takiej sytuacji nie byłoby, gdyby nie zakaz handlu w niedziele, obowiązujący od ponad 2 lat. Władza jednak nie chce myśleć o jego zmianach, a już na pewno nie zamierza go łagodzić.

Zakaz handlu do zmiany? "Dwie niedziele handlowe to zdrowy kompromis"

Dodatkowe sklepy stanęły w kurortach

Nauczeni doświadczeniem handlowcy już od jakiegoś czasu "zwiększają siły" w kurortach i otwierają dodatkowe kontenerowe sklepy w najpopularniejszych miejscach lub wzmacniają obsługę w istniejących punktach handlowych, tak by otwierać jak najwięcej kas.

dtyf7rx

Jak jednak widać na załączonym obrazku, to nie zawsze skutkuje.

Lidl i Biedronka w czerwcu zapytały swoich pracowników, czy są skłonni przenieść się na kilka tygodni nad morze. Oferta brzmiała kusząco: pracodawca opłaca nocleg, więc pracownik może się czuć jak na pół-wakacjach, po 8 godzinach pracy może po prostu pójść na plażę lub oddawać się innym rozrywkom.

Nawet jednak przy takiej organizacji handlu, dwa dni z ustawowym zakazem zakupów musi się zakończyć dużymi kolejkami.

Przypomnijmy, że w tym roku zakupy zrobimy tylko w siedem niedziel w roku. Przed nami jeszcze trzy, w które bez problemu wejdziemy do każdego sklepu. Najbliższa wypadnie 30 sierpnia i jest ukłonem w kierunku rodziców, dla których to ostatni moment na skompletowanie wyprawki szkolnej dla dzieci.

Kolejne dwie niedziele handlowe będą w grudniu (13 i 20) i mają pozwolić nam w miarę spokojnie przygotować się do świąt Bożego Narodzenia.

Zakaz handlu. Zakupowa pułapka, w sobotę sklepy też zamknięte

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dtyf7rx

Podziel się opinią

Share
dtyf7rx
dtyf7rx