Jesienią 2003 roku rozmawiałem z prof. Andrzejem Sopoćką, wówczas wiceprezesem zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Powiedział mi wtedy tak: Wierzę w to, że giełda wyprzedza gospodarkę i wcześniej wysyła sygnały niż Główny Urząd Statystyczny. Ożywienie widać na giełdzie od kilku miesięcy, więc trzeba to traktować jako dobry prognostyk. Mój rozmówca miał rację.