Testowanie wsparcia

Po jednodniowej przerwie inwestorzy wrócili w piątek na warszawski parkiet, aby zakończyć mijający
niespokojnie tydzień.

Po jednodniowej przerwie inwestorzy wrócili w piątek na warszawski parkiet, aby zakończyć mijający niespokojnie tydzień.

Brak czwartkowej sesji wyszedł naszym indeksom na zdrowie, gdyż uniknęły najprawdopodobniej kolejnej wyraźnej przeceny wywołanej niepokojem na europejskich i amerykańskich parkietach, gdzie dyskontowane były dalej problemy Grecji oraz pogarszająca się, zdaniem FED, sytuacja amerykańskiej gospodarki. Względnie spokojny start dzisiejszych notowań zawdzięczamy doniesieniom o rzekomym porozumieniu się greckiego rządu z inspektorami UE oraz MFW w sprawie cięć wydatków, co doprowadziło do porannego odbicia zachodnich parkietów. W Warszawie skala zwyżki była jednak symboliczna, co wynikało z relatywnie mniejszej środowej przeceny i z zamkniętego rynku w dniu wczorajszym. Aktywność graczy pozostawiała jednak wiele do życzenia, a obserwowane na głównych barometrach plusy to bardziej efekt braku realnej podaży niż ataku kupujących. Kruchy spokój zakończyły rynki jeszcze przed południem, oddając częściowo poranne zdobycze. U nas WIG oraz WIG20 dołączyły do tracącego od rana sWIG80, który kolejny raz potwierdził fatalne
zachowanie spółek o mniejszej kapitalizacji. Wejście do gry amerykańskich graczy powiększyło skalę niepokoju i zwiększyło zmienność, co w konsekwencji zmusiło nasze główne barometry do wyznaczenia nowych dziennych minimów i w efekcie - test wsparć. Ostatecznie WIG oraz WIG20 straciły odpowiednio 0,19 i 0,22 procent, przy skromnym obrocie na poziomie 920 milionów złotych.

Rynkowi ciążyły przede wszystkim akcje dwóch największych banków, które po słabym środowym zamknięciu kontynuowały przecenę, zdecydowanie wyprzedawane zwłaszcza po południu, co wskazuje na globalnych graczy zza oceanu. Przecena Pekao mogła mieć dodatkowo podłoże w doniesieniach o możliwym obniżeniu ratingu przez jedną z agencji dla właściciela polskiego banku włoskiego UniCredit. Słabiej radziły sobie również akcje TPSA, które już bez prawa do dywidendy oraz z kolejną uchwaloną przez KE karą straciły ponad 3 procent swojej kapitalizacji. Ponadto na cenzurowanym w tej grupie spółek znalazły się akcje GTC, CEZ-u oraz Kernela, który przymierz się do nowej emisji akcji. Przeciwwagę próbowały stanowić dla nich wszystkich akcje KGHM, którym sprzyjały dzisiaj wyższe notowana surowca na światowym rynku. Niemal spektakularnie dobrze na tle słabego WIG20 zachowały się akcje BRE Banku, którego kurs zyskiwał nawet 3 procent. Środowa przecenę starały się odrobić akcje Asseco Polska, które zyskały prawie dwa procent. Po
sprzedaży przez założycieli, w tym m.in. Z. Soloża-Żaka pakietu akcji wartego ponad 1,35 miliarda złotych zwyżkował kurs Cyfrowego Polsatu. Wciąż w dobrej formie wydają się być akcje spółek energetycznych PGE i Tauronu, które mimo zawirowań na rynku nie poddają się korekcie. Na plusach zakończyły sesje również akcje spółek budowlanych Budimeksu, PBG oraz Polimexu. Wśród papierów z szerszego rynku uwagę zwraca Agora, która odbija ze wsparcia, co zbiegło się z informacją, że wbrew woli akcjonariusza finansowego uchwalono mniejszą dywidendę 0,5 PLN na akcję. Z kolei informacja o wyższej od rynkowej cenie emisyjnej akcji Ciechu, za jaką Skarb Państwa obejmie papiery w zamian za udziały w spółkach zależnych, podbiła dzisiaj notowania chemicznej spółki. Znacznie liczniejszej grupie spółek wiodło się jednak zdecydowania gorzej, a były wśród nich miedzy innymi akcje, Groclinu, Optimusa, Groclinu, Drozapolu, MCI oraz Boryszewa.

Przebieg sesji potwierdził utrzymującą się od początku tygodnia niemoc strony popytowej i zdecydowanie bardziej widoczną niż w ostatnich tygodniach presję ze strony sprzedających. O ile, co już podkreślałem, WIG oraz WIG20 wchodzą w strefę swoich średnioterminowych wsparć, o tyle szeroki rynek zdaje się nie zważać na blue chipy i konsekwentnie pogarsza swoją wycenę. Tylko dzisiaj swoje roczne minima wyznaczyły akcje 36 spółek, co nie pozostawia złudzeń co do utrzymującego się tam trendu. Eskalacja globalnego napięcia, która zbiegła się korektą naszych głównych indeksów do poziomów kluczowych wsparć, może w przyszłym tygodniu przełożyć się na uspokojenie nastrojów oraz okazję do wyprowadzenia odreagowania przez największe spółki. W znacznie gorszej sytuacji będą tzw. MiŚ-ie, gdzie o zatrzymanie czy też odwrócenie trendu będzie już znacznie trudniej.

Autor komentarza
Paweł Kubiak
makler DM BZ WBK

Wybrane dla Ciebie
Nazwali seniora "głupim". Wszystko się nagrało. UOKiK reaguje
Nazwali seniora "głupim". Wszystko się nagrało. UOKiK reaguje
Pepco deklaruje, że nie wprowadzi podwyżek. Mają swój sposób
Pepco deklaruje, że nie wprowadzi podwyżek. Mają swój sposób
Gigant hotelowy w Europie ogłasza upadłość. Ma 6 obiektów w Polsce
Gigant hotelowy w Europie ogłasza upadłość. Ma 6 obiektów w Polsce
Fala maili od oszustów. Na to koniecznie zwracaj uwagę
Fala maili od oszustów. Na to koniecznie zwracaj uwagę
Coraz więcej małych firm w rękach cudzoziemców. Oto dokładne liczby
Coraz więcej małych firm w rękach cudzoziemców. Oto dokładne liczby
Koniec taniego latania? Ryanair ogłasza podwyżki cen biletów
Koniec taniego latania? Ryanair ogłasza podwyżki cen biletów
Zapłacą więcej za egzamin na prawo jazdy. O tyle wzrosną stawki
Zapłacą więcej za egzamin na prawo jazdy. O tyle wzrosną stawki
Wygrał w Lotto ponad 4 mln zł. Oto gdzie kupił los
Wygrał w Lotto ponad 4 mln zł. Oto gdzie kupił los
Kolejny kryzys na horyzoncie. Europejskie cukrownie padają
Kolejny kryzys na horyzoncie. Europejskie cukrownie padają
Plaga na wrocławskich parkingach? Właściciel wprowadził srogie kary
Plaga na wrocławskich parkingach? Właściciel wprowadził srogie kary
Paczki mogą nie dotrzeć na czas. Gołoledź paraliżuje pracę kurierów
Paczki mogą nie dotrzeć na czas. Gołoledź paraliżuje pracę kurierów
Zmiana w urlopach. Zacznie obowiązywać 27 stycznia
Zmiana w urlopach. Zacznie obowiązywać 27 stycznia
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀