Trwa ładowanie...
d3h4o27

To co słyszą kobiety jest paskudnym kłamstwem. My umiemy połączyć dwa światy

- Nie chcę ściemniać, że życie to bajka. Nic nie przychodzi samo, tym bardziej sukces - mówi Olga Kozierowska, prezes Sukces Pisany Szminką. Od blisko dekady prowadzi fundację, która mobilizuje kobiety do przedsiębiorczości. Paradoksalnie dziś do jej prowadzenia niezbędny jest nie tylko czas, ale także niezawodny smartfon.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
To co słyszą kobiety jest paskudnym kłamstwem. My umiemy połączyć dwa światy
(iStock.com)
d3h4o27

Krzysztof Suwart, money.pl: Jaka jest Polska w wersji kobiecej?

Olga Kozierowska, prezes Sukces Pisany Szminką: 7 na 10 kobiet w Polsce nie ma czasu dla siebie. Nie dlatego, że ma masę obowiązków, dom na głowie i pracę obok. 70 proc. kobiet w Polsce rezygnuje z chwil dla siebie, bo uważa, że inni jej w tym czasie bardziej potrzebują. Rezygnują z siebie. Co druga ma poczucie, że musi wybierać, ma taką świadomość. Albo swoje potrzeby, albo potrzeby jej bliskich. Żaden wybór nie jest wtedy dobry.

Zaledwie 1 na 10 kobiet potrafi określić się jako pewna siebie. Reszta czuje się ograniczona, nie ma dostatecznego komfortu przy ambitnych zadaniach. W tzw. męskich branżach dla wielu ta bariera jest sufitem zawodowych możliwości. To polska w wersji kobiecej - tak wynika z badań Fundacji Sukcesu Pisanego Szminką oraz akcji Sukces To Ja.

d3h4o27

Udział kobiet we władzach dużych spółek giełdowych nie przekracza 15 proc. Daleko nam do Zachodu w tej kwestii.

Tyle, że jak mądrze aktywizować kobiety do pracy? Dla wielu z nich ciąża oznacza koniec kariery.

Trzeba pokazywać siebie. Pokazywać innych, opowiadać o sukcesach, o wyzwaniach i realizacjach. W Polsce kobiety wciąż nie wierzą w to, że osiągnęły sukces. Bardzo często słyszę to podczas prac przy gali przedsiębiorczyni roku. Niektóre panie nie biorą udziału w akcji, bo wciąż twierdzą, że „nic wielkiego jeszcze nie osiągnęły”. Tymczasem mają na koncie sukcesy firmowe, rozwój przedsiębiorstwa. Dlatego pozytywny przykład jest kluczowy.

A jak to wygląda z perspektywy pracodawcy?

d3h4o27

Sięgnięcie po wykształcone kobiety na rynku będzie dla pracodawców wyborem: być albo nie być. Dziś na rynku nie ma ludzi do pracy, a ludzi wykształconych brakuje najbardziej. Tymczasem oni, a właściwie one, są. W domach. Kobiety w większości się kształcą, mają wiedzę, ale… nie mają jak połączyć obowiązków domowych z zawodowymi. Dlatego wsparcie rozwoju zawodowego kobiet wymaga wielu działań.

W firmie można zacząć od najprostszych zmian. To umożliwienie pracy zdalnej, żeby kobieta mogła w domu pilnować dzieci i pracować jednocześnie. Z drugiej strony oczywiście kobiety muszą rozmawiać o takich potrzebach - zgłaszać je pracodawcy. Często to kwestia jedynie rozmowy, a zmianę udaje się wprowadzić od ręki.

Inna możliwość? Elastyczny czas pracy lub po prostu możliwość zatrudnienia na niepełny etat. Bardzo ważne jest też wyeliminowanie dysproporcji w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach.

I załóżmy już, że pracodawca pozwala na elastyczny czas pracy, zatrudnia na niepełny etat. Teraz najtrudniejsze. Jak połączyć domowe obowiązki z pracą?

d3h4o27

Wiesz co słyszą pracujące kobiety? Biedne te twoje dzieci, bo nie mają mamy na co dzień. To jest tak paskudne kłamstwo. Kobiety stają na głowie, żeby połączyć dwa światy i łączą je doskonale. Mam trójkę dzieci i nie mam żadnego poczucia, że nie ma mnie przy dzieciach. Ba. Zorganizowałam sobie pracę tak, żeby być z nimi jak najwięcej. Fundację prowadzę z poziomu telefonu, a nie komputera. Od niedawna to Huawei Mate 20 Pro. To mi wystarczy, żeby rozmawiać ze współpracownikami, odpowiadać na wiadomości, kierować działaniami fundacji. Najczęściej korzystamy z dziewczynami z komunikatorów. Siadamy wieczorem do usypiania dzieci, jesteśmy z nimi, więc nie ma jak rozmawiać. To wyciągam telefon i stukam. Tu do jednej, tu do drugiej. I sobie w ciszy, wieczorem, wszystko ustalamy. Da się, naprawdę się da.

Wiem, że dla wielu to niewyobrażalnie trudne. Ale ja mam to szczęście, że przez lata uczyłam się gry na skrzypcach. A grać na instrumencie po prostu trzeba zawsze. Teraz mam tak w pracy. Muszę coś robić, bo inaczej mam wrażenie, że się nudzę i marnuję czas.

Brzmi, jakby prowadzenie fundacji było łatwe i przyjemne.

Praca marzeń? (śmiech) Prowadzenie fundacji nie jest jednak łatwe. Od dziesięciu lat nieustannie uczę się… sprzedawać. Nie siebie, nie fundację, a ideę. Równości i różnorodności w pracy. Przekonanie, że płeć podczas zatrudniania i delegowania zadań nie ma najmniejszego znaczenia. Przekonanie, że wynagrodzenie dla kobiet i mężczyzn za taką samą pracę po prostu musi być równe. Bo tylko tak w Polsce można zbudować nowoczesną gospodarkę.

d3h4o27

Kobiety powinny pracować, żeby się spełniać?

Odpowiem krótko. Kobieta powinna mieć swoją pracę, swoje pieniądze, swoje ambicje. Wszyscy przed oczami mamy sukces, bo coraz więcej kobiet jest na kierowniczych stanowiskach. Zapominamy jednak o tym, że ciągle są ludzie przekonani o tym, że miejsce kobiety jest przy garach. Ja mówię, że miejsce kobiety jest tam, gdzie sama chce się znaleźć. Ja wierzę, że każda może dojść na swój szczyt.

Co dalej?

Mamy plany na przyszłość. Już teraz zajmujemy się kwestiami dotyczącymi millenialsów. Od pewnego czasu prowadzimy YEP Academy, czyli serwis dla młodych. Są oferty pracy, są kalkulatory wynagrodzenia, są materiały szkoleniowe. I tak młodzi mogą się dowiedzieć, jak pisać poprawne e-maile w korporacjach. Do tego są testy osobowościowe, które pozwolą dostosować przyszłą edukację do pasującego danej osobie zawodu. Skąd ta zmiana? Chcemy wejść w zupełnie nowe obszary działalności, w nowe wyzwania. Cały czas skupiamy się na podstawowej działalności, ale… to, co mamy, po prostu nam nie wystarcza. Chcemy więcej, chcemy lepiej.

d3h4o27

Podziel się opinią

Share
d3h4o27
d3h4o27