Urlop macierzyński po nowemu - eldorado dla naciągaczy

Urlop macierzyński na nowych zasadach daje kobiecie możliwość ochrony przed zwolnieniem nawet przez 6 lat. A wszystko za sprawą odpowiedniego połączenia przysługujących kobiecie w ciąży uprawnień

Obraz

„Pracująca na etacie kobieta, która wykorzysta wszystkie uprawnienia ochronne może być spokojna o swoje miejsce pracy przez 35 miesięcy. Taki okres powstaje po zsumowaniu czasu ciąży, urlopu macierzyńskiego (planowanego rocznego), urlopu wypoczynkowego (niewykorzystanego z dwóch lat) i rocznej pracy na część etatu w okresie, gdy pracownik może korzystać z urlopu wychowawczego. Jeżeli w tym czasie zajdzie w kolejną ciążę, łącznie zyska 6 lat ochrony przed zwolnieniem” – czytamy w „DGP”.

– Jeżeli zapowiedzi rządu zostaną zrealizowane pod względem poziomu świadczeń dla pracowników związanych z macierzyństwem, Polska znajdzie się w czołówce światowej. O tym, jakie będą skutki nowych rozwiązań, zadecydują szczegóły. Rząd musi rozstrzygnąć, czy zwiększona będzie część podstawowa, czy tylko część dodatkowa urlopu oraz jaka będzie wysokość zasiłku macierzyńskiego. Obniżony zasiłek będzie wpływał na decyzje, czy oddać się macierzyństwu, czy postawić na karierę – powiedział na łamach „DGP” prof. Jerzy Wratny z Uczelni Łazarskiego.

Eksperci przestrzegają przed potencjalnym naciąganiem systemu. Katarzyna Dulewicz, partner w CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta Spółka Komandytowa, twierdzi, że już teraz zdarzają się przypadki notorycznego nadużywania praw związanych z rodzeniem dzieci.

- Osoby latami przebywające na świadczeniach związanych z macierzyństwem nie są zainteresowane pracą, ale nabijaniem stażu czy zasiłkami – powiedziała na łamach „DGP”.

Monika Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan, jest zdania, że naginanie prawa obróci się przeciwko kobietom. – Z pewnością może to mieć negatywny wpływ na postrzeganie kobiety i jej pozycję na rynku pracy. Oczywiście przedsiębiorca jest zainteresowany jak najszybszym jej powrotem do pracy. Wydaje się, że koniecznym warunkiem, który poprawi sytuację kobiet, jest obligatoryjne przypisanie części urlopu macierzyńskiego ojcu dziecka – powiedziała w "DGP”.

(JK)

*Obecnie urlop macierzyński wynosi 24 tygodnie - 20 tygodni urlopu podstawowego i cztery tygodnie urlopu dodatkowego (od 2014 r. - sześć tygodni). Po 14 tygodniach matka może wrócić do pracy, a pozostałą część urlopu przekazać ojcu. Oprócz tego są dwa tygodnie urlopu ojcowskiego, które może wykorzystać tylko ojciec. Od 2013 r. rodzice będą mieli "wolny wybór czy chcą skorzystać z zasiłku wypłacanego w (wysokości) 100 proc. (dotychczasowego wynagrodzenia) przez 6 miesięcy, czy wolą dłużej pozostać w domu z dzieckiem, do roku i zasiłkiem w wysokości 80 proc.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ