Trwa ładowanie...
d3gsf06

W czwartek złoty słabszy na zakończeniu sesji

Analitycy oceniają, że w czwartek mimo stabilnej sesji złotego w ciągu dnia, na jej zakończenie polska waluta lekko osłabiła się. Jak wskazują przecena złotego zbiegła się w czasie z informacją o przyjęciu przez rząd wstępnego projektu budżetu na 2017 r.

Share
d3gsf06

Ok. godz. 17. euro wyceniano na 4,32 zł, dolara na 3,83 zł, franka na 3,96 zł, a funta na 5,06 zł.

Analityk DM mBanku Rafał Sadoch zwrócił uwagę, że "przecena złotego zbiegła się w czasie z konferencją po posiedzeniu rządu, w której oprócz premier Beaty Szydło wziął udział minister finansów Paweł Szałamacha".

Rząd przyjął w czwartek wstępny projekt budżetu na 2017 rok, który zakłada wzrost PKB rzędu 3,6 proc. i przyspieszenie inflacji do 1,3 proc.

Sadoch ocenił, że "uwzględniając te założenia deficyt sektora finansów publicznych na poziomie 2,9 proc. w stosunku do PKB wydaje się niebezpiecznie wysoki". "W sytuacji pogorszenia koniunktury istnieje bowiem ryzyko dostosowania strony wydatkowej oraz groźby ponownego objęcia Polski procedurą nadmiernego deficytu" - ocenił.

d3gsf06

Jak wskazuje analityk DM mBank istnieje szereg czynników, które mogą spowodować przekroczenie 3 proc. progu deficytu. "Z jednej strony zagrożenia mogą znajdować się na zewnątrz pod postacią wyhamowania tempa poprawy koniunktury w krajach Unii Europejskiej, a z drugiej wystarczy, że wydłuży się proces poprawy ściągalności podatków" - tłumaczy.

Analityk Konrad Ryczko z DM BOŚ zauważył, że "przez większość sesji złoty pozostawał stabilny w oczekiwaniu na jutrzejsze wystąpienie Janet Yellen (szefowa amerykańskiego Fed)". "Pod koniec sesji było widać lekkie osłabienie polskiej waluty, które zbiegło się z prezentacją wstępnego budżetu krajowego na rok 2017" - zrelacjonował.

Ocenił, że osłabienie złotego jest zaskakujące, ponieważ dane dot. wstępnego budżetu na 2017 r. były znane już od kilku dni.

Sadoch podkreślił także, że piątkowe zamknięcie rynków w Stanach Zjednoczonych może odmienić obraz rynku.

Ryczko z kolei wskazuje, że "większość inwestorów wstrzymuje się z decyzjami z uwagi na jutrzejsze wystąpienie szefowej FED". "Choć szanse na podwyżkę stóp przed końcem roku pozostają ograniczone to ewentualny bardziej jastrzębi sygnał ze strony J. Yellen mógłby skokowo przełożyć się na prawdopodobieństwa takiego scenariusza i podbicie wyceny amerykańskiego dolara" - ocenia.

d3gsf06

Podziel się opinią

Share
d3gsf06
d3gsf06