Trwa ładowanie...

W PE pokaz filmu krytycznego wobec poszukiwań gazu łupkowego

We wtorek w Parlamencie Europejskim odbył się pokaz filmu "Drill, baby, Drill", który krytycznie odnosi się do poszukiwań gazu łupkowego. Przedstawia mieszkańców polskiej wsi, którzy sprzeciwili się rozpoczęciu przez Chevron poszukiwań surowca.

Share
W PE pokaz filmu krytycznego wobec poszukiwań gazu łupkowego
Źródło: WP.PL/Katarzyna Izdebska
debl1ki

"Pewnego dnia ludzie, którzy mieszkają w małej wiosce położonej we wschodniej Polsce w pobliżu granicy z Ukrainą, w ekologicznym i rolniczym regionie nazywanym płucami Polski odkrywają, że jeden z największych koncernów energetycznych na świecie, Chevron chce szukać gazu łupkowego w ich miejscowości. Początkowo nie są przeciwni wierceniom, ale () z czasem odkrywają, że być może poszukiwania gazu łupkowego w pobliżu ich gospodarstw rolnych nie są dobrym pomysłem" - to zapowiedź filmu, którą do zaproszonych przesłał organizator pokazu w PE, europoseł, przedstawiciel frakcji Zielonych Jose Bove.

Film pokazuje mieszkańców wsi Żurawlów na Zamojszczyźnie, którzy sprzeciwili się rozpoczęciu poszukiwań gazu łupkowego w pobliżu ich wioski. Przedstawia rozmowy z nimi, relacjonuje ich spotkania z przedstawicielami władz samorządowych oraz Chevronu. W niekorzystnym świetle przedstawia koncern energetyczny, który - jak można dowiedzieć się z filmu - bez zgody mieszkańców chce rozpocząć wiercenia. Wreszcie, prezentuje informuje o zagrożeniach środowiskowych, takich jak zanieczyszczenie wody czy powietrza.

Reżyserem jest Lech Kowalski, a nazwa filmu odwołuje się do sloganu amerykańskich republikanów, użytego podczas kampanii wyborczej w 2008 r. Miał on zachęcić do zintensyfikowania liczby wierceń poszukiwawczych w USA. - Okazuje się, że jest to niedobre dla środowiska. Mieszkałem w stanie Nowy Jork i tam, blisko granicy z Pensylwanią, mieszkańcy mają kłopoty z poszukiwaniami gazu łupkowego. Pojechałem tam i zobaczyłem, że ludzie mają problemy z wodą, powietrze jest zanieczyszczone. (...) Jestem przeciwnikiem gazu łupkowego. Na jego wydobyciu zarabiają tylko duże koncerny - powiedział dziennikarzom we wtorek Kowalski.

debl1ki

Bove tłumaczył, że zorganizował pokaz w PE, bo był w Polsce i spotkał się z rolnikami, którzy protestowali przeciwko wierceniom. - Potem spotkałem się z premierem Donaldem Tuskiem, dałem mu list od tych ludzi i wiercenia zostały wstrzymane. (...) Obserwujemy coraz większą mobilizację przeciwko gazowi łupkowemu. Ludzie rozumieją, że jest zagrożeniem dla środowiska - dodał.

Sceptyczny wobec filmu jest europoseł PO Bogusław Sonik. - To strategia przeciwników gazu łupkowego, żeby bardziej straszyć, niż podejmować argumenty. (...) Najłatwiej budować taką opozycję na strachu mówiąc, że zaleje kogoś zatruta woda, a bydło wymrze. (...) Zawsze gdy pojawia się w określonym miejscu ktoś, kto chce eksploatować jakieś złoża, ludzie zaczynają się obawiać. To są argumenty oparte na wzbudzaniu lęku i strachu. Powinniśmy pokazywać rzeczywiste fakty związane z wydobyciem gazu łupkowego - mówił.

Europoseł Konrad Szymański (PiS) wskazał tymczasem, że z każdą większą inwestycją związane są napięcia społeczne. - W swoim biurze mam dziesiątki skarg na wiatraki energetyczne. To zawsze wywołuje emocje. Odpowiedzialnością inwestora i władz publicznych jest to, żeby tym ludziom dostarczyć właściwe informacje i dać gwarancje prawne (...) Natomiast próba wywiedzenia z jednego przypadku tezy, że gaz łupkowy jest problemem, to jest propaganda - powiedział PAP.

W wydobyciu gazu łupkowego stosuje się metodę szczelinowania hydraulicznego, która polega na wpompowaniu pod ciśnieniem w odwierty poszukiwawcze dużych ilości wody z niewielką domieszką substancji chemicznych po to, by w skałach powstały szczeliny, którymi wydobywać się będzie gaz.

Według ekologów taka metoda jest szkodliwa dla środowiska, bo może prowadzić do zanieczyszczenia wód gruntowych. Z tego powodu wydobycia gazu metodą szczelinową zakazano np. we Francji, z kolei na szeroką skalę stosuje się ją w USA.

Z Brukseli Łukasz Osiński

debl1ki

Podziel się opinią

Share
debl1ki
debl1ki