WIG20 w strefie oporu

W USA gracze robili w piątek wszystko, żeby dobrze zakończyć tydzień. Interesujące było to, że robili to, mimo że dane makro nie były wcale wspaniałe.

Obraz
Źródło zdjęć: © Fot. Xelion

Ostateczny raport o PKB w 4. kwartale 2010 i skojarzonych z nim miar inflacji oczywiście nie zmienił niczego, bo zmienić nie mógł. To była przecież już druga weryfikacja dotycząca głębokiej historii. Oczekiwano annualizowanego wzrostu o 3 procent, a podany wynik mówił o 3,1 proc. To żadna różnica. Ostateczny odczyt indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan był za to gorszy od oczekiwań. Indeks spadł z 77,5 do 67,5 pkt. (najniżej od ponad roku). Oczekiwano spadku do 68,2 pkt. Nie były to zachęcające dane.
Rynek akcji rozpoczął dzień neutralnie, ale bardzo szybko byki uderzyły, wybijając indeksy na północ. Pomagał wczorajszy raport kwartalny Oracle (ale szkodził Research In Motion). Czekanie na weekend, kiedy to dużo się może wydarzyć i umocnienie dolara nie było czynnikiem sprzyjającym bykom. Dlatego też od połowy sesji indeksy zaczęły się osuwać. To osuwanie doprowadziło do prawie neutralnego zakończenia sesji. Nie ma to jednak znaczenia – przed weekendem, kiedy dużo może się wydarzyć takie zachowanie rynku nie było niespodzianką.

GPW rozpoczęła piątkową sesję od niewielkiego wzrostu WIG20, ale bardzo szybko indeks zanurkował, po czym po prostu wrócił do poziomu neutralnego. Niewielkie wzrosty indeksów na giełdach europejskich nie były w stanie zachęcić do bardziej zdecydowanego kupna akcji. WIG20 przez blisko 7 godzin rysował linię poziomą, a potem, w końcówce, doszedł do poziomu najwyższego w czasie tej dwuletniej hossy.

Problem w tym, że obrót był bardzo mały, a wzrost mało wiarogodny. Tyle tylko, że na naszym rynku to nie ma specjalnego znaczenia. Ważne jest to, co dzieje się na rynku w USA. Tam indeksy powinny próbować testować szczyt z lutego, a to znaczy, że nasz WIG20 powinien nie poprzestać na osiągniętym poziomie. Niepokoić może tylko to, że trend boczny rozpoczynający się od listopada 2010 można nazwać też łagodnym kanałem trendu wzrostowego. Górne ograniczenie to 2.835 pkt.

Piotr Kuczyński
Główny Analityk
Xelion. Doradcy Finansowi

Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥