Wódka coraz droższa

We Wrocławiu ceny żywności rosną najszybciej w kraju. Za bochenek chleba płacimy więcej od warszawiaków - pisze "Polska Gazeta Wrocławska".

Wbrew pozorom nie w stolicy, Poznaniu czy Katowicach, lecz we Wrocławiu najszybciej w ostatnich miesiącach rosną ceny żywności. Skutek? To my najwięcej płacimy dziś za chleb, ziemniaki, filety z morszczuka, wódkę czy papierosy. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Głównego Urzędu Statystycznego.

Wrocławianie nie są zaskoczeni tymi informacjami. - Chleb wiejski, który kupuję, w ciągu zaledwie kilku tygodni podrożał aż o 13 groszy - wylicza Jolanta Kułapkowicz, emerytka. - Niby nie tak dużo, ale przy codziennych zakupach widać różnicę w portfelu. - Wszystko podrożało, szczególnie nabiał - twierdzi Małgorzata Kiha, 30-latka z Wrocławia. - Nie prowadzę statystyk, ale zdecydowanie odczuwam wzrost cen. Zwłaszcza gdy kupuję lepsze produkty, np. dobrej jakości masło czy sery. Nie kupię przecież dziecku najtańszej szynki, bo jest szprycowana wodą.

Skaczące w górę ceny nie wywołują wcale entuzjazmu sklepikarzy. Bolesnym dla nich skutkiem takiej sytuacji są niższe obroty. Ewa Nowak z warzywniaka przy ul. Bolesławieckiej we Wrocławiu przekonała się, że wielu jej klientów zaczyna oszczędzać i na zakupy rusza do wielkich marketów, omijając osiedlowy sklep. - Warzywa są bardzo drogie. Nie tylko z powodu zimy - podkreśla Ewa Nowak. - Klienci wprawdzie głośno nie narzekają, ale jest ich znacznie mniej niż dawniej.

Dlaczego ceny rosną najszybciej na Dolnym Śląsku? Istotne znaczenie ma nie tylko szybki rozwój gospodarczy i związany z nim wzrost zarobków, co podkreśla prof. Jan Rymarczyk z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha dopatruje się przyczyn w nie najlepszej organizacji handlu. - Słabsza sieć handlowa na danym terenie powoduje wzrost cen - zaznacza Sadowski. - Dlatego nie dziwi mnie, że morszczuk jest najdroższy akurat na Dolnym Śląsku.

A dlaczego musimy płacić najwięcej w Polsce za chleb, który wypieka się na miejscu? - Wiele zależy od liczby producentów. Może ich ubywa? - zastanawia się Sadowski. - Skoro maleje konkurencja, to piekarze mogą dyktować wyższe ceny.

Dość zagadkowe jest podnoszenie cen wódki i papierosów. - Powody mogą być dwa: albo Czesi kupują dużo tego typu towarów po polskiej stronie, albo jest to efekt działalności "mrówek" - analizuje Władysław Łagodziński, rzecznik GUS-u. Dr Paweł Waniowski z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu obserwował ostatnio ceny mleka. Okazało się, że najwyższe są na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, bo w obu województwach najbardziej spadła produkcja. Stada krów zmniejszają się, bo taka działalność opłaca się tylko największym hodowcom.

Być może kryzys ekonomiczny wpłynie na tempo wzrostu cen żywności. - Przy spowolnieniu rozwoju gospodarczego ceny surowców zawsze spadają. Podobnie zachowują się ceny żywności - wyjaśnia prof. Ryszard Łubniewski, wykładowca Wyższej Szkoły Zarządzania "Edukacja" we Wrocławiu.

Jak GUS badał

Statystycy z GUS-u obserwowali, jakie produkty cieszą się największym zainteresowaniem gospodarstw domowych na początku roku. Następnie wytypowali 1800 towarów - reprezentantów. Później 600 ankieterów na terenie 209 rejonów sprawdzało ich ceny raz w miesiącu (w przypadku warzyw - 3 razy w miesiącu) w 30 tysiącach punktach sprzedaży. Były to duże markety, sklepy osiedlowe, targowiska, a także bazary. Ankieterzy zapisywali ceny poszczególnych artykułów na tabletach, czyli specjalistycznych urządzeniach elektronicznych, przeznaczonych do rejestrowania i przetwarzania na bieżąco danych. W najnowszym raporcie porównano ceny towarów w poszczególnych województwach w trzecich kwartałach 2007 i 2008 roku.

Agata Grzelińska Współpraca: Ryszard Żabiński

Wybrane dla Ciebie
Zarobiliśmy 111 mln zł na kapuście. Ten kraj importuje najwięcej
Zarobiliśmy 111 mln zł na kapuście. Ten kraj importuje najwięcej
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Tyle w 2016 r. zarabiali pracownicy Biedronki. Duże różnice w stawkach
Tyle w 2016 r. zarabiali pracownicy Biedronki. Duże różnice w stawkach
Wysłali pora do Polski, zarobili ponad 36 mln zł. Skąd pochodzi?
Wysłali pora do Polski, zarobili ponad 36 mln zł. Skąd pochodzi?
Niemcy masowo przyjeżdżają do Polski. Mają jeden cel
Niemcy masowo przyjeżdżają do Polski. Mają jeden cel
Emerytura dla urodzonych przed 1969 r. Ten dokument jest niezbędny
Emerytura dla urodzonych przed 1969 r. Ten dokument jest niezbędny
Nie wyrzucaj tego do makulatury. Grozi wysoki mandat
Nie wyrzucaj tego do makulatury. Grozi wysoki mandat
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "To jest skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "To jest skandal"
Awantura o ośrodek cudzoziemców pod Warszawą. Mieszkańcy protestują
Awantura o ośrodek cudzoziemców pod Warszawą. Mieszkańcy protestują
Szukają Polaków do pracy na słonecznej Malcie. Dopłacą do wyprowadzki
Szukają Polaków do pracy na słonecznej Malcie. Dopłacą do wyprowadzki
Plaga kradzieży w Niemczech. Kaufland znalazł na to sposób
Plaga kradzieży w Niemczech. Kaufland znalazł na to sposób
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.01.2026
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯