WAŻNE
TERAZ

Ostatnie pożegnanie Łukasza Litewki. Tłumy przed kościołem

Złoty w dół w ślad za giełdami

Mocna przecena na Wall Street w czwartek (indeksy spadły najmocniej od 3 miesięcy) musiała przełożyć się na wzrost globalnego ryzyka, co dość wyraźnie zaszkodziło dzisiaj złotemu. O godz. 9:25 euro było warte 4,2850 zł, dolar 2,95 zł, a frank 2,83 zł.

Obraz
Źródło zdjęć: © DM BOŚ

Tym samym, o ile jeszcze wczoraj rano można było mieć wrażenie, iż negatywnego scenariusza uda się uniknąć, to wszystko zmieniły opublikowane po południu dane makroekonomiczne z USA. Wzrost cotygodniowego bezrobocia, oraz spadek indeksu ISM dla sektora przemysłu we wrześniu, pokazują, że obserwowane w ostatnich miesiącach odbicie kluczowych wskaźników, zaczyna wytracać tempo. A to jest świetny pretekst do wywołania poważniejszej korekty ostatnich wzrostów.

W kraju na tapecie cały czas pozostaje sprawa PZU. Wczorajsze walne zakończyło się połowicznym sukcesem - obie strony (Eureko i Skarb Państwa) zgodziły się co do tego, aby 11,99 mld zł zaliczyć do kapitału rezerwowego na poczet przewidywanej dywidendy. Nadal jednak nie wiadomo, ile tak naprawdę otrzyma Eureko. Można mieć nadzieję, że dzisiaj Skarb Państwa przedstawi więcej szczegółów. Poza tym na rynek nie napłyną dzisiaj żadne istotne dane makroekonomiczne z kraju.

Kluczowe będą te z USA, które poznamy o godz. 14:30. Mowa o comiesięcznych informacjach Departamentu Pracy. Oczekuje się, iż w gospodarce ubyło we wrześniu 180 tys. etatów w sektorach pozarolniczych, wobec ubytku o 216 tys. w sierpniu. Z kolei stopa bezrobocia mogła wzrosnąć do 9,8 proc. z 9,7 proc. Patrząc na ostatnie słabsze dane makro, wydaje się, iż dzisiejsze dane będą kluczowe. Słaby odczyt (gorszy od sierpniowego) mógłby uruchomić swoistą lawinę spadków na giełdach, gdyż sytuacja techniczna po czwartkowej sesji wygląda po prostu źle.

O godz. 9:36 euro było warte 1,4530 USD. W godzinach porannych doszło do testu okolic 1,4500, wskazywanych kilka dni temu (został tym samym przełamany dołek z wtorku na 1,4524). Na notowaniach euro będzie ciążyć planowane na jutro w Stambule spotkanie przedstawicieli państw grupy G-7, gdzie mogą zostać podjęte rozmowy na temat zbyt mocnego euro w ostatnich tygodniach. Kluczowy wpływ będzie mieć jednak sytuacja na giełdach i wspomniane dane z USA o godz. 14:30. Pierwotnym celem na ten tydzień były okolice 1,4450-1,4500.

EUR/PLN
Złamanie poziomu 4,25 musiało uruchomić lawinę, która dość szybko doprowadziła notowania w okolice 4,30 (maksimum to 4,2950). Dzienne wskaźniki nadal pokazują wzrost, choć Stochastic dotarł już do strefy wykupienia. Najbliższy opór to 4,30, kolejny to 4,32 i dalej 4,35-4,37. Silne wsparcie to 4,25 i spadek poniżej tego poziomu będzie sygnałem zakończenia fali wzrostowej.

USD/PLN
Wybicie powyżej 2,9250 doprowadziło do szybkiego testu okolic 2,95. Dzienne wskaźniki potwierdzają zwyżkę (zwłaszcza MACD). Silny opór to okolice 2,9750-3,000. Mocne wsparcie to rejon 2,92-2,9250 i spadek poniżej tego poziomu będzie sygnałem zakończenia fali wzrostowej.

EUR/USD
Dzienne wskaźniki potwierdzają spadki. Mocne wsparcie to 1,4500, a opór to 1,4550-70. Kontynuacja trendu spadkowego jest bardziej prawdopodobna - z celem do 1,4450, który to poziom wyznaczają dawne szczyty z początku sierpnia b.r.

Marek Rogalski
analityk
DM BOŚ S.A.

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Upada francuska sieć odzieżowa. Miała 25 sklepów w Polsce
Upada francuska sieć odzieżowa. Miała 25 sklepów w Polsce
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Kuriozalne oszustwo "na bierzmowanie". Jest oświadczenie archidiecezji
Kuriozalne oszustwo "na bierzmowanie". Jest oświadczenie archidiecezji
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY