Złoty wyraźnie traci

Teza o tym, iż za umocnieniem się złotego z poniedziałku mógł stać krótkoterminowy typowo spekulacyjny kapitał wydaje się być słuszna. Dzisiaj kurs EUR/PLN wzrósł w okolice 4,06, czyli poziomy jakie obserwowaliśmy w końcu zeszłego tygodnia.

Obraz
Źródło zdjęć: © DM BOŚ

W zasadzie nadal można się zastanawiać, co tak naprawdę było przyczyną ostatniego tak wyraźnego umocnienia się złotego. Czy naszą walutę kupowali ostatni optymiści liczący na to, że rządowy Plan Konsolidacji i Rozwoju rzeczywiście przyniesie coś więcej, niż poza politycznymi ogólnikami? Zresztą sama polityka stawia nowe pytania - zwłaszcza o stanowisko współkoalicjanta PSL w kwestii kilku drażliwych, a kluczowych w długim terminie tematów.

Niemniej dzisiaj kluczem było zachowanie się światowych rynków. Spadki na giełdach w USA, dodatkowo spotęgowane przez słabe dane o cotygodniowym bezrobociu, które mogą stawiać negatywne światło na jutrzejszy odczyt Departamentu Pracy, zniżki cen surowców, doprowadziły do wyraźnego umocnienia się dolara. W przypadku EUR/USD "pomocną" rękę wyciągnął szef ECB stwierdzając, że część krajów strefy euro może mieć problemy z nierównowagą fiskalną, dodatkowo potęgując spekulacje chociażby wokół Portugalii. W opinii J.C.Tricheta może to utrudnić zacieśnienie polityki monetarnej w przyszłości. W efekcie nie dziwi spadek EUR/USD na nowe minima poniżej 1,38. Niemniej w całej histerii wokół problemów w strefie euro, warto zwrócić uwagę na dzisiejszą notkę agencji Moody’s, która nie wykluczyła, iż rating "AAA" mogłyby stracić Stany Zjednoczone, jeżeli sytuacja w gospodarce uległaby gwałtownemu pogorszeniu, a to mogłoby uniemożliwić podjęcie działań zmierzających do redukcji na razie stale rosnącego (1,56 bln USD w
projekcie na 2011 r.) deficytu.

EUR/USD

Zmierzamy w kierunku wskazywanych na początku tygodnia okolic 1,3650-1,3700, które poprzedziła zakładana korekta w rejon 1,4000-1,4030. Układ dziennego wykresu jest typowo spadkowy, chociaż warto zwrócić uwagę na dywergencje RSI i Momentum. Takich nie ma na wykresie 4-godzinnym, co sugeruje, iż jest jeszcze zbyt wcześniej mówić o szansach na jakieś odbicie. Niemniej byłbym dość ostrożny jutro w kontekście danych Departamentu Pracy USA o godz. 14:30, zwłaszcza, jeżeli będziemy bliżej wspomnianych 1,3650-1,3700. Jeżeli nastąpi odbicie w górę, to może pomóc też złotemu.

Marek Rogalski
DM BOŚ SA

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Policja czy wojsko? Porównaliśmy zarobki na start w służbach
Policja czy wojsko? Porównaliśmy zarobki na start w służbach
Fala oszustw. Przekręty są coraz bardziej wyrafinowane
Fala oszustw. Przekręty są coraz bardziej wyrafinowane
Nowe lokomotywy dla PKP Intercity. Oto kto wygrał przetarg
Nowe lokomotywy dla PKP Intercity. Oto kto wygrał przetarg
90 błysków to bardzo poważne zagrożenie. Ruszył system na jeziorach
90 błysków to bardzo poważne zagrożenie. Ruszył system na jeziorach
Zrobisz to na działce, więcej na nią nie wejdziesz. Bolesne sankcje
Zrobisz to na działce, więcej na nią nie wejdziesz. Bolesne sankcje
Masło już nie straszy. Eksperci o naturze fenomenu
Masło już nie straszy. Eksperci o naturze fenomenu
W tym roku to ma być hit. Polacy kupują dzieciom na pierwszą komunię
W tym roku to ma być hit. Polacy kupują dzieciom na pierwszą komunię
Pieniądze na pociechy. Oto wsparcie dla rodziców w Polsce
Pieniądze na pociechy. Oto wsparcie dla rodziców w Polsce
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
UE inwestuje miliardy w drogi i kolej. Czym jest TEN-T?
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Miliardy na rozwój Polski. To największy krajowy program w UE
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
Które państwa korzystają z Funduszu Spójności? Oto lista
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE