EUR/PLN: Mimo zachowania się złotego dzisiaj rano, średnioterminowa koncepcja umocnienia się naszej waluty, nadal pozostaje aktualna – tym samym opór na 4,45 nadal będzie działać, a w najbliższych dniach powinniśmy testować strefę 4,38-4,40. Jej złamanie stworzy korzystne perspektywy dla złotego na pierwszą połowę grudnia. Dzisiaj kluczowa może okazać się próba zejścia poniżej 4,42.
USD/PLN: Na fali spadku EUR/USD notowania wróciły dzisiaj pod 3,30. Niemniej strefa 3,30-3,32 to nadal silny opór. Na tyle, aby móc przyjąć, że nie zostanie on wyraźnie naruszony w tym tygodniu. Oczywiście wiele będzie zależeć tutaj od dalszego zachowania się EUR/USD. Niemniej bardziej preferowany scenariusz to zejście poniżej 3,25 w najbliższych dniach i próba schodzenia do 3,20, co otworzyłoby dobre perspektywy dla złotego na pierwszą połowę grudnia. Dzisiaj kluczowy może okazać się powrót z obecnych 3,30 do 3,25-3,26 po południu. EUR/USD: Czy obserwowana w piątek po południu i dzisiaj rano słabość euro, sugeruje, że jeszcze dzisiaj złamiemy silne wsparcie na 1,3420 i będziemy testować strefę 1,3360-1,3400, a w kolejnych dniach spadniemy w okolice 1,3144 z początku października b.r.? Niekoniecznie. Nadal można podtrzymać zakładany w ubiegłym tygodniu scenariusz większego odbicia w górę (1,3750-1,3800), który może mieć miejsce w perspektywie najbliższych dwóch tygodni. Dzisiaj kluczowe będzie utrzymanie się
notowań powyżej 1,3420 i ewentualny powrót ponad 1,35. GBP/USD: Dolar znów jest na fali – w efekcie spadliśmy na minima z 17 listopada (1,5685). W pewnym sensie zakładany wcześniej ruch powrotny do 1,5850-1,5900 został już wykonany (w piątek), a wskaźniki zdają się potwierdzać trend spadkowy. Niemniej trudno jednoznacznie określić, czy już teraz wejdziemy w silne spadki funta. Teoretycznie ponowny powrót do 1,5850-1,5900 w najbliższych dniach, nie jest do końca wykluczony.
Marek Rogalski
analityk
DM BOŚ (BOSSA FX)