Obroty osiągnęły dziś poziom nieco poniżej 0,76 miliarda złotych, wzrost zanotowało 230 spółek, a spadek 121. WIG20 zakończył się ostatecznie wzrostem o +1,11%, mWIG40 wzrósł o +1,18%, a sWIG80 o +1,71%. Najlepiej prezentowały się spółki budowlane, telekomunikacyjne, mediowe i banki, najsłabiej surowcowe i telekomunikacyjne. Na wyróżnienie w dniu dzisiejszym (szczególnie w początkowej części sesji) zasługiwał sektor bankowy. Choć analitycy Raiffaisen Centrobank wydali 23 października rekomendację „niedoważaj” dla polskich banków uzasadniając ją zbyt dużą premią w stosunku do banków rosyjskich i tureckich, to jednak wynik Banku Zachodniego WBK za III kwartał, który poznaliśmy przed dzisiejszą sesją zdecydowanie pomagał w dalszych wzrostach spółek z tego sektora. Zysk netto BZWBK wypracowany w ubiegłym kwartale (537 milionów złotych) zdecydowanie przekroczył rynkowy konsensus i dzięki temu w pierwszych godzinach notowań kurs akcji mocno zyskiwał osiągając nowe historyczne maksima. Niestety końcowe godziny to
realizacja zysków z ostatnich dni na akcjach BZWBK i ostatecznie kurs rośnie jedynie o 0,42%. Lepiej poradziły sobie banki – PKOBP (+1,56%), PEKAO (+1,97%) oraz Bank Handlowy (+1,05%). Jedynie Bank BRE kończy dzisiejszą sesję spadkiem o -1,22%. Wśród pozostałych spółek na wyróżnienie zasługiwały dzisiaj: Bogdanka (+2,16%), KGHM (+1,48%), Tauron (+1,42%) oraz Telekomunikacja Polska (+3,82%). Niezbyt zadowoleni natomiast będą po zakończeniu notowań akcjonariusze: PGNIG, GTC, i Synthos, gdyż jedynie te spółki i wymieniony wcześnie Bank BRE zakończyły dzień pod kreską. Wśród małych i średnich spółek dobrze prezentowały się dziś: Wikana, Mewa, Dom Development, Mirbud, Ropczyce, Sanwil i Duon. Zdecydowanie gorzej poradziły sobie: Exillon, Tatry Mountain Resorts, Plaza Center, Bytom, Arteria, Point Group i Boryszew. Za nami całkiem udana, ale przez większość dnia dość nudna sesja. Początkowy ruch wzrostowy dawał nadzieję na pokonanie szczytów z wtorku. Jednak dziś bykom sił na to zabrakło. Nie jest wykluczone, że w
najbliższych dniach uda się je pokonać ostatnie maksima, a wtedy otwarta będzie droga do maksimów z początku roku (2634,18 punktu na indeksie WIG20). Jednak całkiem możliwa jest obecnie korekta ostatnich wzrostów na najważniejszych światowych parkietach, a to nie będzie pomagało w osiągnięciu tych celów. Wydaje się, że poziom 2450 punktów na indeksie WIG20 powinien się obronić, nawet gdyby korekta na zachodnich parkietach okazała się nieco większa.